IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pokój nr. 1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Pokój nr. 1   Sro Sty 23, 2013 9:23 pm

Nie za duży i jasny pokój. Dość sporę okno zajmuję ścianę naprzeciwko drzwi. Ściany w pokoju pomalowane są na piaskowy kolor. Po lewej stoi jednoosobowe łóżko nakryte brzoskwiniową narzutą. Z pod narzuty wystaje kawałek pościeli tego samego koloru. Obok łóżka stoi mała szafka nocna wykonana z jasnego drewna. Po prawej stronie okna znajduję się biurko i krzesło. Tuż obok biurka stoi niski regał na książki. Na lewo od wejścia stoi duża, jasna szafa. Na podłodze leży pomarańczowy, włochaty dywan. Cały pokój oświetla lampa z kolorowym kloszem.


Ostatnio zmieniony przez Merenas dnia Pią Lip 26, 2013 6:33 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Czw Sty 24, 2013 6:51 pm

Szybko pożegnała się z Louis'em i z miną skazańca udała się do swojego pokoju. Ostrożnie otworzyła drzwi i przyjrzała się mu. Nie był taki zły tylko zbyt jasny jak na jej gust. Rozpakowała swoje torby, które stały pod szafą i ze swoją ukochaną książką w ręku rzuciła się na łóżko. Przeczytała parę stron i ziewnęła. Przydałoby się ogarnąć do szkoły na następny dzień. Szybko wygrzebała z walizki swoją torbę na ramię i spakowała do niej książki. Wyciągnęła ulubioną bluzę, która służyła jej za piżamę i kosmetyczkę i ruszyła w stronę łazienki.

[z.t.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dimitriev Amsthon

avatar

Capricorn
Wiek : 21
Reputacja : -29

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Czw Lut 14, 2013 5:32 pm

Dimitriev podszedł do drzwi i uprzejmie zapukał. Już wcześniej się rozpakował. Zapukał jeszcze raz. Chciał być uprzejmy, wyjął smartfona i sprawdził godzinę. Rozpiął kurtkę, zrobiło mu się gorąco. Nie wiedział, czy sąsiadem będzie dziewczyna czy chłopak. Cierpliwie czekał pod drzwiami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.elveria.aaf.pl
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Czw Lut 14, 2013 5:49 pm

Wracała sobie spokojnie z łazienki. Stanęła nagle w pewnej odległości od pokoju jakby raził ją piorun, gdy zobaczyła chłopaka stojącego przed jej drzwiami. Minęło parę sekund zanim się ocknęła. Od razu pacnęła się dłonią w czoło. Nie ma to jak witać nowego kolegę w samej koszulce. Szybko poprawiła włosy i ruszyła stronę swojego lokum. Uśmiechnęła się lekko i postanowiła być miła. - Sorry, ale czy mógłbyś się przesunąć ? Chciałabym dostać się do siebie. - spytała starając się nie być niemiła. Nie można w końcu zrażać do siebie ludzi od pierwszej chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dimitriev Amsthon

avatar

Capricorn
Wiek : 21
Reputacja : -29

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Czw Lut 14, 2013 6:02 pm

- O CHOLERA!-wykrzyknął. Po chwili powiedział:
- ŁADNA JESTEŚ. JESTEM DIMITRIEV, MÓW MI DIM. NO JASNE, PRZESUNĘ SIĘ.- przesunął się.- MASZ WOLNY WIECZÓR?- spytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.elveria.aaf.pl
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pią Lut 15, 2013 5:58 pm

Zdziwiła ją reakcja chłopaka. Uniosła jedną brew i popatrzyła się na niego krzywo po czym pośpiesznie wyciągnęła telefon i udawała, że coś sprawdza. Pośpiesznie wybrała numer Louisa, który jej podał w drodze powrotnej i napisała sms'a z prośbą o pomoc. Ten nowy to zdecydowanie wariat i nie chce mieć z nim nic wspólnego. Zaczęła szukać klucza w rzeczach. W duchu modliła się żeby Louis nie był zbyt daleko od internatu i pomógł jej się pozbyć nowego znajomego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dimitriev Amsthon

avatar

Capricorn
Wiek : 21
Reputacja : -29

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pią Lut 15, 2013 6:13 pm

-HEJ, SPOKO!-powiedział Dimitriev, unosząc dłonie i cofając się.-NIC CI NIE ZROBIĘ, CHCIAŁEM TYLKO WIEDZIEĆ KOGO MAM ZA SĄSIADA. SORRY, ZAWSZE TAK MÓWIĘ, GDY SPOTYKAM DZIEWCZYNY, NO CÓŻ...-przerwał, po czym odwrócił się i rzekł:
-DOBRA, WIEM ŻE MAM NAJMILSZĄ SĄSiADKĘ NA ŚWIECIE... KTÓRA KRZYWO NA MNIE PATRZY.-poszedł w stronę swojego pokoju, otworzył drzwi.-CZEŚĆ.-powiedział i zatrzasnął za sobą drzwi.
[z/t]--->pokój nr 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.elveria.aaf.pl
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pią Lut 15, 2013 9:47 pm

Dojście pod internat szybkim krokiem, nie zajęło mu nawet więcej niż dziesięć minut. Wolał jednak nie zwlekać ani minutę dłużej bo nie wiedział na ile poważnie powinien odebrać wiadomość Mer, a szczerze powiedziawszy wbrew pozorom zaniepokoiła go nieco. Chociaż z drugiej strony co mogło jej grozić w szkolnym internacie? Przecież powinno to być dość bezpieczne miejsce, skoro mieszkają tam uczniowie... A może i nie. Nie mógł przewidzieć jak to bywa z dzisiejszą młodzieżą. Ludziom różne rzeczy przychodzą do głowy, kiedy się nudzą.
Po drodze starał się przypomnieć który to był numer pokoju żeby potem dodatkowo nie zabłądzić. Ale najwidoczniej zaszedł dobrze, bo kiedy tylko wszedł na korytarz, pierwsze co zobaczył to Mer przed drzwiami. Najwyraźniej nic jej nie groziło, choć nie chciał zbyt łatwo ulegać pozorom. Drugą rzeczą był dziwny chłopak który wchodził do pokoju kawałek obok. Można było go za selekcjonować do osób z którymi nie chciał mieć do czynienia. Powiewała od niego aura ''nie gap się bo wpierdol''. Aż Lou przeszły ciarki na ten widok. Mimo wszystko nie zastanawiał się nad tym dłużej tylko stanął przed dziewczyną i patrząc na nią pytająco uniósł brew.
- Czyżbym się spóźnił? - zapytał najwyraźniej zawiedziony, że nie mógł uratować panny w niebezpieczeństwie jak ten biały rycerz na koniu, co to bywa w tych wszystkich bajkach.
Powrót do góry Go down
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pią Lut 15, 2013 9:54 pm

Ucieszyła się na widok Louisa. - Nie. W sumie jakbyś przyszedł wcześniej zobaczył byś popis nowego. - mruknęła bez entuzjazmu. W końcu ktoś normalny. Rozstali się niedawno, ale jednak jego obecność dobrze na nią działa. Zarumieniła się lekko, stała na środku korytarza w samej bluzie i musiała wyglądać idiotycznie. Zaśmiała się cicho i znalazła klucz. Otworzyła pokój i gestem zaprosiła kolegę do środka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pią Lut 15, 2013 10:22 pm

Zmarszczył brwi na słowa Mer. Czyżby serio go coś ominęło? Przypomniał sobie widok tamtego typka i jeszcze raz zastanowił się nad odpowiedzią jaką przed chwilą otrzymał. Czy tamten chciał czegoś od niej? Jak nad tym myślał to mogło być naprawdę prawdopodobne. Dlatego też nie lubił takich kolesi. Strasznie natarczywi w stosunku do dziewczyn i ciągle wywyższający się, bo co to nie oni. Blah. Podrzędni pakerzy, szpanujący tylko tym że mogą być lepsi bo mają większą siłę w łapie.
- Mówisz występ nowego? Nie mów że się do ciebie przywalał – uśmiechnął się pod nosem, ale po chwili spoważniał. Gdyby to było coś normalnego, to dziewczyna nie przysłała mu tak zrozpaczonej prośby o przyjście.
Zmierzył Merenas wzrokiem i dopiero po chwili, zauważając rumieniec na jej twarzy zdał sobie sprawę w jakiej sytuacji się znalazła.
- Oi! Zrobił ci coś? Jak chcesz mogę się z nim rozmówić - Wbrew pozorom trochę go to zirytowało, ale mimo wszystko nie chciał wyciągać pochopnych wniosków, zwłaszcza że nie był świadkiem zaistniałej sytuacji. Nie chciał też żeby wyszło ze się niepotrzebnie martwił czy coś.
Wszedł do pokoju kiedy dziewczyna zaprosiła go do środka, ale nawet nie rozglądając się po wnętrzu założył ręce na piersi i czekał na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pią Lut 15, 2013 10:30 pm

Weszła zaraz za nim i zamknęła drzwi. - Jakbyś się czuł widząc obcą dziewczynę pod drzwiami, która czeka na ciebie ? - zaczęła z grubsza ogarniać pokój czekając na jego reakcje. Pośpiesznie naciągnęła na siebie pierwsze lepsze spodnie z szafy. Uśmiechnęła się ciepło do Louisa. - Nie spokojnie. Nie zrobił mi nic. Po prostu próbował chyba mnie 'wyrwać' i i trochę mnie to przestraszyło. - mruknęła cicho i usiadła na łóżku. Jakoś dziwnie zrobiło jej się miło na 'sercu'. W sumie nic, ale nigdy żaden z jej znajomych nie próbował się za nią wstawić ani w niczym pomóc. Zawsze sama sobie radziła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pią Lut 15, 2013 10:58 pm

Że co? Nie serio, chodziło tylko o to? W co on właściwie dał się wrobić? Nie zamierzał się nad tym rozwodzić, ale pewnie zrobił właśnie dziwną minę.
- Nic więcej? Myślałem, że coś rzeczywiście się dzieje, albo coś. Geez – mimowolnie poprawiając sobie kołnierz przy szyi. Nie zdawał sobie nawet sprawy jak się zgrzał, a dodatkowo ta różnica temperatur między środkiem budynku a dworem była dość wysoka.
- Nie myślę jednak by to porównanie było na miejscu – pokręcił głową na sugestię Mer. Zobaczenie dziewczyny czekającej pod drzwiami nie byłoby aż tak przerażające, jak zobaczenie jakiegoś dziwnego gościa, który na dodatek dziwnie się zachowuje. Choć jemu się to nigdy nie zdarzyło, a szczególnie nie wiedział jak poczułby się w tej drugiej sytuacji. - Mimo wszystko miałaś szczęście że byłem zaledwie na dziedzińcu kiedy napisałaś mi sms'a, inaczej bym nie zdążył gdyby ci coś groziło – westchnął. - Ale naprawdę powinnaś uważać, bo nie sądzę by taki typek szybko sobie odpuścił - naprawdę niezamierzał prawić jej tu jakiejś reprymendy, ale ostatecznie nie chciał żeby jej się coś stało.
Powrót do góry Go down
Dimitriev Amsthon

avatar

Capricorn
Wiek : 21
Reputacja : -29

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pią Lut 15, 2013 11:04 pm

Dim przechodził obok pokoju nr 1, ze swoim USP w kaburze pod koszulą, szedł na dziedziniec. Nagle przystanął, paląc ćmika. Przysłuchiwał się rozmowie. "Idioci! Chciałem jej tylko się zapytać czy oprowadzłaby mnie po szkole, co oni sobie myślą!"-pomyślał chłopak. Rzucił peta na ziemię i go zdeptał. Odsunął się i stanął obok drzwi, żeby go nie widzieli. Zapalił kolejnego peta i przysłuchiwał się rozmowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.elveria.aaf.pl
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pią Lut 15, 2013 11:09 pm

- Sorry, co miałam zrobić jak zaczął na mnie wrzeszczeć ? - mruknęła. Napisała tego sms'a odruchowo, bo się wystraszyła. Podkuliła nogi pod siebie i objęła je rękoma. Wiedziała, że wrzeszczący dziwny typ to nic wielkiego, ale miała zbyt złe wspomnienia z takimi ludźmi, więc wolała dmuchać na zimne. Westchnęła cicho. - Dziękuję, że przyszedłeś. - uśmiechnęła się lekko. Najbardziej bała się tego, że ten dziwny typ może się do niej przyczepić, a ona nie cierpi być uzależniona od drugiej osoby. Jeżeli tak się stanie będzie musiała zmusić się do przebywania z innymi ludźmi. - W sumie tego najbardziej się boję. Mam nadzieję, że sobie odpuści. - westchnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dimitriev Amsthon

avatar

Capricorn
Wiek : 21
Reputacja : -29

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pią Lut 15, 2013 11:18 pm

"srali, grali dupy się trzymali."pomyślał Dim. Ta dziewczyna go zaczęła irytować, chłopak również. Skończył palić kolejnego peta, zrzucił go na ziemię. Śmierdziało okropnie.
- Ale je*ie.-powiedział, zatykajac nos. Za późno zdał sobie sprawe że powiedział to za głośno. "kur*a, żeby tylko nie usłyszeli", pomyślał. Jeśli chłopak się na Dima rzuci, ten będzie musiał zastosować brutalne metody zwane 'strzelaj w nogę, pozwól cierpieć'.
Po chwili odszedł na dziedziniec kupując kwiaty po drodze a następnie zmierzając do salonu gier.
z/t-->salon gier
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.elveria.aaf.pl
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Nie Lut 17, 2013 3:18 pm

- Oj wiem, wiem – nie powinien tak wyskakiwać na dziewczynę, szczególnie że ona tu nic nie zawiniła. Sam pewnie na jej miejscu zrobił podobnie. Widząc jej reakcję poczuł lekkie wyrzuty sumienia, że w ogóle mógł o tym pomyśleć, że dziewczyna wzywała go na darmo i traciła jego cenny czas. Mimo wsio stwierdził że słusznie zrobiła.
- Przecież nie mogłem tego tak zostawić bez odpowiedzi – odparł. - Może i nie znamy się długo – bo praktycznie jakby na to nie spojrzeć poznali się dopiero dzisiejszego ranka - to nie lubię zostawiać znajomych w potrzebie. No i wiesz, zawsze możesz na mnie liczyć jak coś – uśmiechnął się do niej szeroko. - Choć pewnie nie zawsze będę mógł pomóc, ale no...
Spojrzał w niepewnie w stronę zamkniętych drzwi, miał przez chwilę dziwne przeczucie, że o czymś zapomniał. Jednak po chwili potrząsnął głową i stwierdził, że pewnie mu się zdawało. Na powrót więc zwrócił swoją uwagę w stronę Merenas.
Powrót do góry Go down
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Nie Lut 17, 2013 5:09 pm

Prychnęła cicho. - Spokojnie. Następnym razem nie będziesz musiał się fatygować. - mruknęła cicho. Sama sobie wymierzyła mentalny policzek. Zarumieniła się jeszcze bardziej. - Dzięki, to miłe. - spuściła głowę w dół by chłopak nie zobaczył jej zaczerwienionej twarzy. Wzięła kilka głębszych oddechów i nie czując już piekących polików podniosła głowę. - Może chcesz coś do picia, albo coś takiego ? - uśmiechnęła się lekko/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Nie Lut 17, 2013 6:34 pm

- Mam nadzieję – odpowiedział. - Ale mimo wszystko i tak sądzę, że powinnaś uważać. Kto wie do czego ten typek może być zdolny. W dodatku ma pokój tuż obok... Może, bo ja wiem, zamykaj drzwi na klucz w nocy, tak dla zwykłego zabezpieczenia – zasugerował jej otwarcie. - No i nie ma za co~
Na pytanie pokiwał twierdząco głową. Jakby tak pomyśleć to dopiero teraz dotarło do niego jak bardzo zaschło mu przez to wszystko w gardle. Nie pił nic odkąd wyszli z pizzerii i w międzyczasie się zgrzał.
- Jeśli to nie problem, to proszę – rzucił i jakby od niechcenia rozejrzał się po pokoju. Najzwyklejszy pokój jaki kiedykolwiek widział. Nie żeby mu to przeszkadzało czy coś. Jednak wszechobecny odcień koloru pomarańczowego, którego nazwy akurat nie mógł sobie przypomnieć, doprowadzał go do mdłości. Był jak dla niego, zbyt pastelowy. Nie skomentował jednak tego faktu. Bo w końcu nie jemu oceniać wystrój pokoi w internacie. Na dodatek jego wcale nie był w lepszym stanie. Ściągnął mimochodem torbę z ramienia i postawił ją obok swoich nóg. Nadal miał w niej trochę książek i bark mu ścierpł od ciągłego chodzenia z nią w tę i we w tę.
Powrót do góry Go down
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pon Lut 18, 2013 6:33 am

Szybko wstała z łóżka i podeszła do plecaka leżącego obok szafy. - Przecież nie zostawie ich otwartych na oścież. - wyciągnęła z niego dwie puszki Pepsi - Może być czy wolisz coś innego ? - uśmiechnęła się w stronę chłopaka. Czekając, aż się namyśli zaczęła planować remont pokoju. Był zbyt jasny i odrzucał ją. Przekrzywiła głowę i wysunęła język wyobrażając sobie efekty końcowe prac. Szybko jednak się potrząsnęła i zaśmiała się cicho. Louis musi mieć już za wystarczającą wariatkę. Nie może mu dawać więcej dowodów na potwierdzenie tej tez.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Pon Lut 18, 2013 4:08 pm

Gdy wstała żeby wyjąć coś do picia Louis sam skorzystał z okazji i usiadł na brzegu jej łóżka. Niezręcznie było mu się tak narzucać ze swoją obecnością, jednak nie będzie przecież tak stał jak ten kretyn pośrodku pokoju dziewczyny. Jeszcze wyjdzie że śpieszy mu się do wyjścia czy coś.
- Jasne, może być i pepsi – przytaknął poprawiając sobie okulary na nosie. Nie był też ostatecznie wybredny. W prawdzie to nie cola, ale pepsi też lubił.
Mimowolnie zaśmiał się pod nosem na widok miny jaką zrobiła. Dziewczyna pozytywnie go zaskakiwała. Myślał, że sam zostanie odebrany jako ktoś dziwny, ale widocznie jej nawet to nie przeszkadzało. Już teraz mógł powiedzieć że ją lubi. Może nie w takim konkretnym sensie, ale w przyszłości pewnie zaprzyjaźnią się bardziej. O ile sama Mer. będzie tego chciała, rzecz jasna.
Powrót do góry Go down
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Wto Lut 19, 2013 8:41 am

Rzuciła mu ostrożnie puszkę i uśmiechnęła się W ułamku sekundy jednak zmrużyła groźnie oczy i starała się zrobić przerażającą minę .
- Jeżeli komuś powiesz o tym co zobaczyłeś jak myślałam to cię załaskoczę na śmierć. Rozumiesz ? - pogroziła mu palcem.
Odwróciła się na chwilę tyłem do chłopaka w poszukiwaniu gumki do włosów, która walała się gdzieś koło plecaka. Pośpiesznie związała włosy i usiadła obok Lou na łóżku. Zrobiła niewinną minę.
- Ja wcale nie jestem dziwna. I się tylko nie śmiej ze mnie. - mruknęła i uśmiechnęła się szeroko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jass

avatar

Aquarius
Wiek : 21
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Wto Lut 19, 2013 1:03 pm

Zapukała do drzwi pokoju nr.1. Nie wiedziała czyj to pokój. Na drzwiach widniał napis Merenas Salvatore. Nie wiedzieć czemu, to nazwisko wydało jej się znajome.

_________________
Nil desperandum.
Post tenebras spero lucem
Prima pars est aequitatias
Poetae nascuntur, oratores fiunt
Deum sequere
Natura horret vacuum
Ne puero gladium
Nec temere, nec timide

Ty nic nie rozumiesz...


{Umie grać na gitarze}
{Gdy była mała, zamordowano jej siostrę}
{Ma psa i pytona tygrysiego}
{Pięknie rysuje}
{Kiedyś miała swój zespół}
{Pisze piosenki}
{Nienawidzi sukienek, zakłada w razie konieczności}
{Boi się śniegu, paprotek i papug}
{Nienawidzi kredek}
{Jest z Fumiką w parku}
{Jest Hiszpanką, Włoszką i Amerykanką}
{Jest piromanką i czasami psychopatką}
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Wto Lut 19, 2013 1:48 pm

Złapał puszkę w locie rzucając krótkie ''sankju'' i w zasadzie już chciał ją otworzyć, ale zaskoczyła go mina Merenas.
- Oya, oya – mruknął pod nosem wyraźnie rozbawiony. - Żeby podejrzewać mnie o coś tak podłego? - zacmokał. - Jakże bym śmiał? - niezamierzenie zakończył swoją wypowiedź lekko ironizując. Groźby Mer go bawiły, zwłaszcza ze i tak nie miał zamiaru nikomu nic opowiadać. W dodatku skąd mogła się domyślić, że Louis może mieć łaskotki? Też pytanie~ Przekładał puszkę z napojem z ręki do ręki, nawet nie zastanawiając się ponownie nad tym, żeby ją teraz otworzyć i przy okazji zerkał zaciekawiony na dziewczynę.
- Nie jesteś – odparł całkiem szczerze kiedy usiadła. - Wcale mi to nawet przez myśl nie przemknęło – uśmiechnął się do niej niewinnie i miał już coś dodać kiedy usłyszał pukanie do drzwi.
- Czyżbyś spodziewała się gości? – zapytał unosząc brew. Chociaż równie dobrze mogli się spodziewać powrotu tego dziwaka z wcześniej.
Powrót do góry Go down
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Sro Lut 20, 2013 6:33 am

Zaśmiała się cicho słysząc ironię w słowach chłopaka. - Normalnie. - pokazała mu język i otworzyła puszkę co nie było dobrym pomysłem. Fontana pepsi wylała się wprost z puszki na nią i pościel. Na szczęście lejąca się ciecz nie dosięgła Louisa. Gdy cały napój przestał wylatywać dziewczyna palnęła się otwartą dłonią w czoło i zaczęła śmiać. - Miałeś okazję oglądać geniusz blondynki w akcji. - wyszczerzyła się do niego. Raptownie jednak spoważniała - I nie ukryjesz przede mną, że masz łaskotki. - dodała groźnie. Słysząc pukanie do drzwi prawie podskoczyła. Szybciej zabiło jej serce. Spojrzała przerażona w stronę drzwi. - Tylko nie mów, że to ten napalony fan dziewczyn. - mruknęła i wolno zwlokła się z łóżka by otworzyć drzwi. Nie śpieszyło jej się zbytnio. Po otwarciu drzwi widząc obcą dziewczynę zdziwiła się. - Czego ? - spytała otwarcie. Nie lubiła jak jej ktoś przeszkadzał w rozmowie, a tym bardziej jakaś panienka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jass

avatar

Aquarius
Wiek : 21
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   Sro Lut 20, 2013 12:02 pm

Miała już odejść. Gdy nagle drzwi się otworzyły.
-Przepraszam że przeszkadzam. Nazywam się Jassmine, dla przyjaciół Jass. Mieszkam w pokoju nr. 4. I mam pytanie. Czy mogłabyś pożyczyć 2 zł? Jutro bym ci oddała...
Nagle skończyła i zobaczyła, że w pokoju jest też chłopak. Znała go z widzenia. Nazywał się Louis.

_________________
Nil desperandum.
Post tenebras spero lucem
Prima pars est aequitatias
Poetae nascuntur, oratores fiunt
Deum sequere
Natura horret vacuum
Ne puero gladium
Nec temere, nec timide

Ty nic nie rozumiesz...


{Umie grać na gitarze}
{Gdy była mała, zamordowano jej siostrę}
{Ma psa i pytona tygrysiego}
{Pięknie rysuje}
{Kiedyś miała swój zespół}
{Pisze piosenki}
{Nienawidzi sukienek, zakłada w razie konieczności}
{Boi się śniegu, paprotek i papug}
{Nienawidzi kredek}
{Jest z Fumiką w parku}
{Jest Hiszpanką, Włoszką i Amerykanką}
{Jest piromanką i czasami psychopatką}
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój nr. 1   

Powrót do góry Go down
 
Pokój nr. 1
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Pokój Snów
» Pokój Marzeń
» Pokój Czterech Pór Roku
» Pokój Śmiechu
» Pokój Zakochanych

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Słodki Amoris :: Internat-
Skocz do: