IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Łazienka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Pią Lis 02, 2012 7:24 pm

- Nie myślę tak, po prostu się tak we mnie wpatrywałeś. Zresztą nie zaprzeczyłeś że jestem seksowny, a wręcz potwierdziłeś, prawda? - spojrzał się na niego z jakimś dziwnym błyskiem w oczach.
- Tak, już wychodzę. - sięgnął po koszulę, naciągnął ją na siebie i wszyszedł z kabiny. Styczność z zimną posadźką nie była zbyt przyjemna, aż go ciarki przeszły od tego chłodu. Po jego ciele nadal spływały kropelki wody co tylko jeszcze bardziej potęgowało uczucie chłodu. Ściągnął jeszcze swoje bokserki z drążka i założył je na siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Pią Lis 02, 2012 8:11 pm

Hah, nigdy by nie pomyślał, że ktoś taki może mieć w sobie choć krztę seksapilu.
- Ciesz się, że tak fatalnie się czuję, że nie jestem w stanie się teraz z tobą rżnąć - powiedział zgodnie z prawdą. Ze smutkiem zauważył, że chłopak już się ubiera. - No wiesz ty co? Miałem nadzieję na jakiś striptiz - pokazowo wygiął usta w podkówkę. Miał zbytnią słabość do kaloryferów, więc nawet woda, którą blondyn ociekał, nie zniechęciła go do zarysowywania palcem mięśni Nathaniela. - Zawiodłeś mnie.

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Pią Lis 02, 2012 8:34 pm

Uśmiechnął się na słowa Kylara, sam nie wiedząc czemu.
- Mam się cieszyć z tego że nie jesteś w stanie się ze mną rżnąć? - udał że robi smutną minkę, droczył się z chłopakiem i mu się to podobało.
- Da się robić stiptiz nie mając już nic na sobie?
Objął go ramieniem oraz wplótł palce w jego przydługawe włosy.
- A teraz będziesz mnie macał? - patrzył jak palec Kylara przesuwa się po jego torsie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Pią Lis 02, 2012 9:39 pm

- Sam nie wiem. Dalej nie myślę. Ale ty pewnie i to jesteś w stanie zrobić - uśmiechnął się, czując dłoń chłopaka w swoich włosach. Wszyscy ich dotykają. Co za fetysz. Wyobraził sobie, że je ścina. Może by ich to poirytowało. Chociaż... chwilowa radość spowodowana zdenerwowaniem kolegów kosztem ukochanej czupryny? Jeszcze tylko obwisłe spodnie i stałby się jakimś pieprzonym dresem. Bhłe. - Dlaczego nie? Zresztą nie widzę, żebyś miał coś przeciwko - musnął wargami usta Natha z wymalowaną satysfakcją na twarzy.

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 03, 2012 12:14 pm

Jedna z rąk blondyna zsunęła się na biodro Kyla. - Może jestem w stanie. - Następnie powędrowała na jego kościsty tyłek.
- Nie będę goły i wesoły, a ty kompletnie ubrany. Idiota... - Powiedział to patrząc mu się w oczy oddalone od niego o parę centymertów. Nawet zapach leków mu aż tak bardzo nie przeszkadzał choć go nienawidził.
- Nie mam nic przeciwko. - uśmiechnął się do niego i delikatnie go pocałował.
Czuł się kompletnie odurzony, choć niczego nie pił ani nie brał. W stanie trzeźwym też by się tak nie zachowywał, ale w obecnej sytuacji jakoś nie specjalnie się tym przejmował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 03, 2012 12:54 pm

Uśmiechnął się szyderczo z uniesioną do góry brwią. Po tym krótkim, nic nie znaczącym pocałunku spodziewał się odepchnięcia, obrzydzenia czy czegoś w tym stylu. Już sobie nawet przygotował okrzyk triumfu, a tu Nath wyskakuje z czymś takim. Doprawdy, trudno będzie mu się przyzwyczaić. Nie żeby miał coś przeciwko.
- Oh, aż tak bardzo przeszkadzają ci moje ciuchy? - udał zmartwienie. - Nic ci przecież nie stoi na drodze - palcem zaczął okrążać dołeczki na plecach chłopaka. Jakie one urocze. - Możesz się ich pozbyć.

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 03, 2012 2:30 pm

Włożył swoje chłodne dłonie chłopakowi pod koszulkę, następnie ją ściągnął bez zbędnych ceregieli.
- Oh, dziękuję za przyzwolenie. - cmoknął go w czoło, po czym złożył jeszcze parę pocałunków przy pulsującej skroni Kylara. Robił wszystko kompletnie instynktownie, nie hamując się przy tym wcale, co pewnie normalnie miałoby miejsce. Dłońmi dotykał torsu bruneta, schodząc coraz niżej aż trafił na jego spodnie. Gdy rozpinął mu spodnie przejechał mu zmysłowo językiem po szyi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 03, 2012 6:35 pm

- Gejuch - wysyczał. Spojrzał na chłopaka spode łba z uśmiechem narwańca, a upiornego widoku dopełniały podkrążone oczy o dalej nieco rozszerzonych źrenicach. Złapał chłopaka za nadgarstki i brutalnie przycisnął twarzą do ściany. Chwycił za włosy i odchylił jego głowę do tyłu. - Myślałeś o konsekwencjach bycia ze mną sam na sam? - wyszeptał uwodzicielsko. Kolejna zmiana nastroju. Zamknął oczy i potarł nosem o kark blondyna, wdychając odurzający zapach jego ciała. - Prowokujesz mnie - wymruczał, gryząc płatek jego ucha.

// Kyl nie może być zawsze uke. ;____________;

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 03, 2012 7:13 pm

"Wyzwisko" umknęło całkowicie uszom Nathaniela po takim zwrocie akcji, nie spodziewał się że jeszcze chwilę temu nieprzytomny chłopak rzuci się na niego jak na zwierzynę. Gdy czuł oddech Kylara na swojej skórze przechodziły go przyjemne ciarki po karku.
- Mówisz do blondyna Kylciu.. Wiedziałem że to bezpieczne nie jest. Ale zaryzykować nie zaszkodzi, prawda? - uśmiechnął się do niego, po czym wyrwał i zamknął na klucz drzwi od łazienki.
- Lubię prowokować. - Podszedł do Kylara i popchnął go na podłogę następnie usiadł na nim okrakiem.
- Ale nie myśl że będę ci uległy. - Schylił się, na początku się z nim droczął muskając mu tylko wargi, po czym w końcu zarysował językiem linię jego ust i go pocałował, gdy zauważył zniecierpliwienie w jego szalonych oczach.

// I tak będziesz na dole <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 03, 2012 7:39 pm

Nath kolejny raz go zaskoczył. Że tak to on będzie na niego patrzeć z góry? Uśmiechnął się lekko, gdy wreszcie, po dłuższej chwili droczenia się, poczuł ciepłe wargi chłopaka na swoich ustach. W jego oczach zatańczyły iskierki pożądania. Do tego podniecił się tą nagłą zawziętością. A więc zacznie się walka o "posadę" tego na górze? Bez ostrzeżenia zrzucił z siebie blondyna i tym razem to on usiadł na nim okrakiem. Usiłował sprawić, żeby (odpowiedzialny) gospodarz miał jak najbardziej ograniczone ruchy. Przysunął się do niego i lekko przeprowadził palcem po jego policzku, na moment zatapiając się w jego oczach. - Jeszcze zobaczymy - wyszeptał. Wpił się nagle w usta chłopaka. Całował go głęboko, zachłannie i prawie boleśnie.

// No niee. ;_; Nienawidzę Cię. Jakiś byle blondyn z samorządu nie może być seme.
Btw., Gabis nakazał Cię pocieszyć... <333

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 03, 2012 8:28 pm

Spodobało mu się to tarzanie po chłodnej posadzce, co nie zmieniło faktu że nie podobało mu się to że był na dole, jak zawsze chciał mieć nad wszystkim kontrolę. W końcu tylko dlatego został głową samorządu w szkole..
Usłyszał jakieś głosy dochodzące zza drzwi, ale jako że zamknął je na klucz nie obawiał się że ktoś im przeszkodzi.
Nie przestając go całować, blondyn zsunął już rozpięte spodnie Kylara do połowy. Wiedział że ten skupiał się na jego ustach więc sprawnym ruchem obrócił go tak że znowu leżał pod nim, szybko ściągnął mu do końca spodnie. Położył się na chłopaka napierając całym swoim ciężarem.
- Znowu jestem jestem na tobie. - Szepnął mu do ucha, osunął głowę delikatnie w dół i przyssał się do jego szyi, wsuwając palce w jego brązowe włosy.

// Pocieszysz mnie tylko będąc pode mną :<
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 03, 2012 8:45 pm

// Kiedy Ty do cholery zamkąłeś te drzwi? DD:

W pełni zajęty osobą Natha ledwo słyszał głos jakiejś dziewczyny dobijającej się do łazienki. Domyślił się, że drzwi są zamknięte. Zadrżał podniecony na myśl, że ktoś mógłby ich zobaczyć. To dopiero byłoby ekscytujące. Jak dotąd jedynie dwa razy uprawiał seks publicznie, a chętnie by to powtórzył. Lubił towarzyszącą przy tym nieuzasadnioną adrenalinę. Ale zaraz... Jeszcze się z Nathem nie rżnie, więc co sobie wyobraża? Chociaż, gdyby się zastanowić, zostali w samych bokserkach wraz z wypełniającym ich podążaniem, więc pewnie dojdzie do czegoś więcej. Zdecydował, że jak na razie pozostawi to blondynowi, w końcu z własnej woli już po raz drugi przejął kontrolę nad sytuacją.
- Daję ci to pięć minut. Bądź moim panem i władcą - wymruczał, dalej czując ciepło bijące od blondyna. Niesamowite, że ma zarazem cholernie zimne dłonie.

// Niech Ci będzie. ;_;

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 03, 2012 9:25 pm

Zadowolony że po zmaganiach z uporem bruneta wylądował nad nim. Ba, nawet otrzymał zezwolenie od Kylara na górowanie nad nim.
- Dziękuję za pozwolenie. - cmoknął go w czoło. - A teraz czekaj chwilę i nie ruszaj się. - uśmiechnął się do niego słodko i podszedł do swoich spodni, wyciągając małą paczuszkę z tylnej kieszeni. Gdy wziął to co było mu trzeba znowu usiadł na chłopaka.
- Założysz mi? - zapytał się go z seksowną chrypą w głosie podając mu do ręki prezerwatywę.

// Zaraz po tym jak się wyrwałem Tobie? xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 03, 2012 9:37 pm

- Ja pierdolę - wykrztusił widząc, co Nath ze sobą przyniósł. - Spodziewałeś się czegoś czy zawsze jesteś przygotowany? - kolejna szokująca rzecz ze strony blondyna. Nigdy by go nie posądzał o trzymanie gumki przy dupie. Rozumie, że w torbie czy coś, ale że tak od razu w kieszeni? Jakie jeszcze tajemnice skrywa nieobliczalny gospodarz? - A zresztą, po co nam to? - uniósł brew. - W ciąże nie zajdę, a jeśli chorujesz na HIV lub inne paskudztwo, już za późno.

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 03, 2012 10:15 pm

- Niczego się nie spodziewałem. - odwrócił od niego wzrok i rzucił gdzieś opakowanie. - Możemy bez tego. - zniżył się i zaczął całować jego tors, a palcami bawił się jego sutkiem. Schodził coraz niżej z pocałunkami, polizał ciepłą skórę chłopaka wokół pępka ściągając bokserki. Gdy rzucił je gdzieś w kąt, zwilżył swoje palce językiem. Po czym obrócił bruneta tyłem do siebie i wsunął delikatnie jeden palec między jego pośladki zaraz dodając drugi i poruszał nimi wolno żeby go rozluźnić oraz zrobić sobie miejsce. Po chwili wysunął palce, pozbył się szybko swojej bielizny i powoli wszedł w Kylara, czując jak zaciska się na nim.
- Powiedź jakby coś cię zabolało.. - wyszeptał całując jego kark.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Nie Lis 04, 2012 9:48 am

Kylowi mimowolnie wyrwał się jęk, gdy blondyn w niego wszedł. Zdziwiła go jego opiekuńczość i delikatność. Zazwyczaj gdy był w roli uke, zaznawał ze strony seme gwałtownego, bezlitosnego pchnięcia i nie słyszał słów troski.
Boże, on nie może być tym na dole. Wariuje. Potrzebuje wszystko kontrolować i nie być zależnym. Po cholerę się zgodził? Teraz nad losem jego ciała panuje ten niepozorny chłopak. Koszmar. Choć czasem miło jest odwrócić role, ale... Nie, nie, nie. Nie lubił tego. Kompletnie nie wiedział, co robić.
- Nath, ty draniu - wysyczał przez zaciśnięte zęby.

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Nie Lis 04, 2012 12:57 pm

Niespodziewał się uległości ze strony Kylara w takiej sytuacji. Ale podobał mu się taki obrót akcji, ani myślał być tym pod spodem, choć mogłoby to być ciekawe doświadczenie. Jęk dobywający się z ust chłopaka zasygnalizował że może kontynuować. Powoli obrócił się bokiem ciągnąc Kyla za sobą, wchodząc w niego głębiej.
- Mam rozumieć że się podoba, skoro nazywasz mnie draniem. - cmoknął go przy policzku, dotykając koniuszkami palców jego rozchylonych warg, kolejnie jego dłoń zsuwając się leniwie w dół badała jego chude ciało, kiedy natafił na obrzmiały członek brutneta, wziął go do ręki i zaczął nim poruszać. Przyspieszając trochę tempo pchnięć.


Ostatnio zmieniony przez Nathaniel dnia Nie Lis 04, 2012 2:04 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Nie Lis 04, 2012 1:57 pm

// Tempo* D: I znowu zwracasz uwagę, że jest chudy. ;__;

Tym razem udało mu się stłumić jęk.
- Nie myśl sobie - wysilił się na uśmiech, choć dalej zaciskał zęby. Było to tym trudniejsze, że usiłował nie dyszeć. - Za bardzo się- uh - sapnął, czując chłodną dłoń chłopaka na swoim członku - doceniasz - zagryzł wargę, aby znów się nie zdradzić. Mimo tego, że nie był panem sytuacji, musiał przyznać, że stosunek z facetem jest o wiele bardziej ekscytujący i ogółem zajebistszy od tego z dziewczyną. Więc... dlaczego tak się hamuje? Sam do końca nie wiedział. Zazwyczaj czerpał z seksu jak najwięcej przyjemności, jednak teraz w jego umyśle czaiła się myśl, że to, co się właśnie dzieje jest nie w porządku. Ich kolega tajemniczo zmarł, albo i został zamordowany, a oni jak gdyby nigdy nic zadowalają się nawzajem. Ta, właśnie w takim momencie napadły go rozważania nad swoją własną moralnością.

// EDIT: Cóż, założyłem że nie wie, że zmarły również Amber i Scarlett, nie wiem czy dobrze, no ale... QWQ

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Nie Lis 04, 2012 3:19 pm

Oparł głowę o jego bark. - Myślałem tylko że ci się podoba.. mam nadzieję że się nie myliłem. - powiedział z udawanym smutkiem w głosie.
Nagle coś go tknęło że coś jest nie tak... Zamarł w bezruchu. Nie było to to co oni robią, nie chodziło o seks tylko o to w jakiej sytuacji go uprawiali. Nie było to normalną reakcją na śmierć Alexa. Beztrosko pieprzyli się w łazience a ktoś zmarł z niewiadomych przyczyn w tym zamku w dodatku w tak krótkim odstępstwie czasowym a tą osobą był ich kolega, poczuł się z tym źle, a nawet bardzo źle. Zauważył też pewną zmianę w zachowaniu swojego partnera.
- Powiedź mi Kyl, czy coś jest nie tak..? - zapytał niepewnym głosem. - Jak chcesz możemy przestać.. - Wiedział co jest nie tak, ale nie chciał sprawiać mu przykrości, nagle zmieniając zdanie i tak po prostu zostawiając go tutaj.

// Dekiel ze mnie, taki błąd D: Aż tak Ci to przeszkadza..? : P
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Nie Lis 04, 2012 4:00 pm

- Oboje mamy dziwny sposób radzenia sobie z czyjąś śmiercią - uśmiechnął się blado, żeby choć trochę rozładować napięcie, które się nagle pojawiło. Podejrzewał, że wiecznie radosny Alexy nie chowałby urazy za to, co robią, ale to nie zmieniało faktu, że się tak po prostu nie postępuje. Uważał już za bardziej odpowiednie ćpanie w rogu łazienki. - Sam nie wiem, ale... Skoro już o tym pomyśleliśmy, nasz seks byłby pewnie pełen goryczy - obrócił się lekko w bok, ujął w dłonie twarz Natha i czule go pocałował. Nagła nostalgia. Koszmarne uczucie.

// Taak, Kyl nie jest jakimś tam anorektykiem. D:

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Nie Lis 04, 2012 4:35 pm

- Zgodzę się z tym że dziwny.. - Poczuł się trochę lepiej gdy ten go pocałował z taką czułością. - Może zaczniemy się stąd zbierać? Ubierzmy się i chodźmy do miasta.. gdziekolwiek. Nie chcę być w tym zamku, dziwnie się tu czuję. - Gdy to powiedział przytulił Kylara. Podniósł się z podłogi, złapał za rękę chłopaka i pomógł mu wstać. Po czym zaczął się ubierać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Nie Lis 04, 2012 5:02 pm

Przystał na propozycję chłopaka. Co prawda nie czuł się w zamku nieswojo, a wręcz pasowało mu to miejsce, lubił nowe doświadczenia, ale nie miał nic przeciwko zwiedzeniu miasta. Gdy już założył bokserki i spodnie, wziął się za glany. Próbując trafić końcówkami sznurówkek do oczek, soczyście przeklinał, aż w końcu uznał, że pierdoli tą robotę i będzie chodzić z rozwiązanymi. Zawsze to się tak kończyło. Szczerze współczuł dziewczynom z dwudziestodziurkowcami.
Ni z tąd, ni z owąd popatrzył na klatę Natha, po czym przyjrzał się swojej.
- Wcale nie jestem taki chudy - powiedział z wyraźną goryczą w głosie. Wszyscy mu to wytykali. I, jak na przykład szanowny pan woźny, uznawali za jedyny powód jego wegetarianizm.

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Nie Lis 04, 2012 5:14 pm

Gdy nałożył na siebie już spodnie i buty, zabrał się za zapinanie koszuli i wziązanie krawatu.
- Mogło być gorzej. - wystawił mu język i dźgnął palcem w żebra.
Kiedy oboje byli już gotowi do wyjścia, wziął za rękę Kylara i wywlókł się razem z nim na dziedziniec.

// Napisz tylko coś żeby nie było że nie wyszedłeś z tematu ; P

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Nie Lis 04, 2012 5:22 pm

Nic nie odpowiedział, jedynie swoim zwyczajem wygiął usta w podkówkę. Ciekawe, czy mógł być jeszcze chudszy. Sprawdzi to.
Posłusznie poszedł za Nathem, a właściwie został przez niego wyciągnięty. Nie żeby coś, ale zostawiłeś prezerwatywę na... Nieważne, przemknęło mu przez myśl.

[z/t ---> dziedziniec]

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
avatar

Cancer
Wiek : 23
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Łazienka    Wto Lis 06, 2012 3:17 pm

Pomijając czynności oczywiste, dla których chłopak z takim utęsknieniem wyczekiwał na odblokowanie dostępu do łazienki, czerwonowłosy poddał się na miejscu małemu dochodzeniu. Nath i Kylar razem w zamkniętej łazience? To oczywiste, że coś tu śmierdzi. Castiel gotowy był szukać świeżej krwi, zużytych igieł, czy jakichkolwiek innych śladów po bójce czy ogólnie zachowaniu `niegodnym ucznia Amorisu`, jakkolwiek absurdalnie to nie brzmi. Nie spodziewał się jednak, że jedynym dowodem zbrodni będzie ślicznie jeszcze zapakowana w sreberko prezerwatywa. Dość zaskoczony, ale i rozbawiony na myśl jaka uroiła mu się w głowie, przykucnął i podniósł prezerwatywę z podłogi. Głupim zwyczajem, powąchał. Truskawki. Nathanal ma dobry gust. Zaśmiał się pod nosem, wychodząc z łazienki a gumeczkę chowając do kieszeni.

[Monte]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www4.pown.it/flash/pown_5379.swf
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Łazienka    

Powrót do góry Go down
 
Łazienka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Łazienka Chłopców
» Łazienka Prefektów
» Łazienka Jęczącej Marty
» Duża Łazienka
» Łazienki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Eventy :: Event 1 :: Zamek-
Skocz do: