IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Łazienka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Armin

avatar

Libra
Wiek : 23
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Łazienka    Czw Lis 08, 2012 3:43 pm

Otworzywszy drzwi łazienki, podszedł do nieprzyzwoicie białej umywalki i oparł się o nią. Spojrzał smutnym wzrokiem w lustro zawieszone nad nią, po czym odkręcił kran. Leciała z niego wyłącznie chłodna woda. Ciekawe, dlaczego.... Spojrzał w dół, opierając się głową o lustro. Czuł się dziwnie. Wręcz było mu słabo a obraz mu się rozmazywał.
Cholera... Dlaczego właściwie stamtąd uciekłem? Przecież to była tylko pokojówka. - Zacisnął pięści i czując, że dalej ma coś w ręku, podniósł głowę. Za sobą ujrzał jakąś osobę. Nie widział kto to był, bo na prawdę czuł się fatalnie. A może mu się tylko wydawało?

_________________

Vi sitter här i venten
och spelar lite DotA.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lysandre

avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Łazienka    Czw Lis 08, 2012 4:11 pm

Po tym jak wyszedł z sali balowej, miał zamiar wrócić do sypialni przeznaczonej dla chłopców. Mijając korytarzem różne osoby z jego szkoły nucił po cichu "The ballad of Mona Lysa". Nikt praktycznie nie wrócił na niego uwagi, ponieważ byli zajęci sobą. Kiedy był już pewien, że stoi na przeciwko drzwi do sypialni, położył dłoń na chłodnej klamce.
- Mona Lisa wear me out... - Zanucił, otwierając drzwi łazienki. Widząc, że to najwyraźniej nie jest sypialnia wszedł do środka zamykając za sobą drzwi. Podszedł do lustra, by poprawić fryzurę, kiedy nagle zauważył, że za nim leży uczeń z jego szkoły. Jego głowa była nienaturalnie przekręcona w bok... A on sam miał przestraszoną minę. Lysandre w jednej chwili odwrócił się i podszedł do chłopaka. Ten widok był straszny. Bez sprawdzania niczego mógł stwierdzić, iż Armin ma skręcony kark. Pytanie jak to się stało? Dla pewności jednak uklęknął przy nim i sprawdził puls.
Niestety...- Pomyślał, patrząc na niego, co przyprawiało go o smutek. Po chwili tępego wpatrywania się w truchło kolegi, zauważył iż kurczowo trzyma coś w ręku. Jego dłoń była wyraźnie podrapana paznokciami, jakby ktoś chciał mu to zabrać. Lysandre, powoli odczepił jego palce od kartki papieru i zabrał ją. Wstał z miejsca i ruszył beznamiętnie do drzwi. Miał zamiar kogoś poinformować... A póki co trzeba zachować spokój....
I'm pleased to please ya....

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Łazienka    Pią Lis 09, 2012 11:37 am

Marii wparowała jak burza do łazienki z zamiarem sprawdzenia, czy nikogo tu nie ma i stanęła jak wryta. Jej oczy rozszerzyły się w niemym przerażeniu na widok Armina, leżącego na posadzce ze skręconym karkiem. Osunęła się na kolana, trzęsąc się ze strachu i bezsilności, że nie udało się jej w porę go ostrzec. Z jej oczu popłynęły łzy.
- Boże Drogi... - Jęknęła.
Dlaczego nikt nic nie zrobił?! Gdzie są do cholery jasnej opiekunowie?! Trzecia ofiara. Trzecia bezsensowna śmierć, której przecież można było zapobiec. Nie czekając dłużej, Marii postanowiła w końcu podnieść alarm, żeby wszystkich postawić na nogi. Muszą się stąd wynieść jak najszybciej!
- POMOCY~! - Zaczęła krzyczeń na cały głos, powstrzymując szloch. - Pomocy~!
Miała nadzieję, że to ściągnie Opiekuna, który w końcu podejmie odpowiednie kroki. Nadal nie będąc w stanie się ruszyć i trzęsąc się na całym ciele, siedziała na posadzce i pozwoliła łzą zalać jej twarz.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 19
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Łazienka    Pią Lis 09, 2012 12:53 pm

Wpadła do pomieszczenia który okazał się łazienką.
Gdy zauważyła dziewczyne siedzącą na podłodze szybko do niej podeszła i ukucneła.
-Co się sta.. - zamarła w pół słowa, a z jej oczu popłyneły łzy. Nagle zrozumiała czemu dziewczyna próbowała wezwać pomoc.. lecz na to już chyba za późno..
- Jak.. to.. - spojrzała na czarnowłosego leżącego na podłodze.. Najpierw Alex potem Amber, a teraz.. Armin.. Mimowolnie z oczu poleciały jej łzy. Dlaczego właśnie oni? Co tu się u diabła dzieje!?
Czy to ma być jakiś spisek przeciwko.. przeciwko bliźniaką? Czy to o to właśnie chodzi? O bliźniaki??
Niemogła sobie tego poukładać.. Narazie niebyło to ważne. Spojrzała jeszcze raz na szlochającą dziewczyne. Niewiedziała co ma powiedzieć..
Delikatnie objeła niebiesko oką chcąc ją uspokoić. Płacz tu nic niepomoże..

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Łazienka    Pią Lis 09, 2012 7:19 pm

Jej wołanie nie pozostało bez odzewu, bo po chwili do łazienki wparowała dziewczyna o ogniście czerwonych włosach, gdy ją objęła Marii bez zbędnych ceregieli przytuliła się do dziewczyny, nie mogąc powstrzymać szlochu.
- Próbowałam go ostrzec... - Płakała. - Ale było już za późno...Boże to moja wina...powinnam była się pospieszyć...
Gdyby od razu pobiegła do zamku i zapytała o Armina, to może udałoby się jej zapobiec temu nieszczęściu, a tak biegała jak głupia za wskazówką Nathaniela po całym dziedzińcu, marnując tylko czas.
- Dowiedziałam się od tutejszego mieszkańca, że morderca, kimkolwiek jest, nienawidzi bliźniąt...morduje je...a to oznacza, że Nathanielowi grozi śmiertelne niebezpieczeństwo!
Spojrzała przestraszona w twarz koleżanki. Była roztrzęsiona i nie wiedziała co ma teraz zrobić. Miała tylko nadzieję, że skoro Nath jest poza zamkiem to nic mu nie grozi.
- Musimy sprowadzić nauczyciela. - Powiedziała drżącym głosem spoglądając na ciało. - I wynieść się z tego zamku jak najszybciej..

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Pią Lis 09, 2012 7:37 pm

Weszła spokojnie do łazienki, spodziewając się, że będzie tu jakaś dziewczyna, która zauważyła szczura...Lecz nie. Stanęła tuż obok dwóch dziewczyn i zlustrowała pomieszczenie wzrokiem. Otworzyła szerzej oczy. To ten chłopak który zagadał do mnie na ognisku? zapytała samą siebie. Otarła spływającą po jej policzku łzę i omal nie zemdlała. Przyłożyła dłoń do czoła, zrobiła się całkiem blada. Musiała się cofnąć do ściany, by się o nią oprzeć i nie upaść.
- Jak takie rzeczy mogą się dziać na szkolnej wycieczce?!
Krzyknęła, upuszczając to, co w rękach trzymała, czyli beżowy ręcznik, lawendowe mydło, jakiś szampon w pomarańczowym opakowaniu i małą buteleczkę z odżywką, obok której upadł czarny grzebień. Chwilę później wybiegła przez otwarte na oścież drzwi, słychać było tylko coraz cichsze chlipanie. Jak mogło do tego dojść? I czy umarł ktoś jeszcze? Chyba była o czymś takim ostatnio mowa...

[z.t]


Ostatnio zmieniony przez Arshanel dnia Sob Lis 10, 2012 5:50 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leslie
Gay Party King
avatar

Sagittarius
Wiek : 25
Reputacja : 17

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 10, 2012 3:50 pm

W tym momencie drzwi otworzyły się się z wielkim chukiem. Do środka wszedł niski, zakapturzony chłopak, którego chyba każdy często widywał szlajającego się po zamku. Rzucił pewne siebie spojrzenie każdej z dziewcząt, po czym podszedł do ciała chłopaka.
- Moje drogie...- Zaczął, co niestety przerwał cichy śmiech
- Proszę was bardzo o... zachowanie spokoju... - Uniósł brwi do góry i wyciągnąwszy z kieszeni białe gumowe rękawiczki, zaczął nakładać je na ręce
- Śmiem wątpić iż ten widok jest dla was przyjemnym... Więc proszę o opuszczenie tego miejsca jak najszybciej... - Powiedział klękając przy trupie i łapiąc go niedelikatnie za ubranie.
- Dobrze, że Lysandre powiedział mi o tym chłopaku... Jeżeli przyszedłbym później, to te dziewczynki pewnie poszłyby po kogoś nie doświadczonego - Pomyślał.

Koniec trzeciego dnia eventu. (Automatyczne zt z tematu obecnym) - dopisek Gabis.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Łazienka    Sob Lis 17, 2012 3:37 pm

Mimo iż nie chciała tu wracać, było to jedyne miejsce gdzie mogła się przygotować na bal. Stanęła przed lustrem, zbierając z podłogi swoje rzeczy, które zostawiła tu poprzednio. Uśmiechnęła się do siebie i wyjęła szminkę, następnie użyła cieni i kredki do powiek, tuszu do rzęs itd. Po czym zaczęła rozczesywać włosy. Chwilę potem, już miała zrobioną fryzuję, tzn. jak zwykle rozpuszczone włosy, ale z wpiętymi kilkoma spinkami. Przebrała się najszybciej jak mogła i uśmiechnięta poperfumowała się. Wszystko schowała do torebki, którą zostawiła przy drzwiach, wróci po nią później. Następnie wyszła, gdy tylko zmieniła buty, które cudem znalazła. Myślała że ich nie wzięła, ale były zawinięte w sukienkę. Wyszła, zostawiając uchylone drzwi i za cel obrała salę balową.

[z.t - Sala balowa]

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Łazienka    

Powrót do góry Go down
 
Łazienka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Łazienka Chłopców
» Łazienka Prefektów
» Łazienka Jęczącej Marty
» Duża Łazienka
» Łazienki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Eventy :: Event 1 :: Zamek-
Skocz do: