IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Gabriel
Wzorowy uczeń
avatar

Libra
Wiek : 22
Reputacja : 14

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Sty 08, 2013 2:54 pm

Przez chwilę stał jak gdyby nic przyglądając się nowo poznanym osobom, nawet nie bardzo przejmował się tym, czy zwrócą mu za to uwagę czy nie. W końcu wzrokiem krzywdy nikomu nie zrobi, czyż nie? Ta dwójka widocznie wyróżniała się z tłumu, co prawda możliwe, że to było tylko osobiste odczucie Gabriela, ale nikt nie zabierze mu prawa do własnego zdania. Nie ukrywał, że zaciekawił się ich osobami, może tylko chwilowo, biorąc pod uwagę aktualny, znudzony stan jego umysłu, ale kto wie.
Przysłuchał się kilku wyrazom jakie wymienili, bo samą rozmową nie mógł tego nazwać, no a jeśli już, to początkiem rozmowy. Sam nie bardzo kwapił się do zawierania nowych znajomości, ale kiedyś trzeba, więc nie odszedł od nich tak, jak to zwykł robić gdy tylko przyszło mu do rozmowy z nieznajomymi.
Spojrzał na godzinę w telefonie i chowając go z powrotem do kieszeni zwrócił się do nich.
- Jest już dobrze po dzwonku, więc jeśli śpieszy się wam na lekcję, to ja bym już uciekał - stwierdził krótko. Jednak nie bardzo był przekonany co do tego, żeby śpieszyli się na zajęcia. Jakby nie patrzeć, już dawno uciekli by do jednej z tych nudnych i nieprzyjemnych klas, jeśli by im zależało.
Uśmiechnął się przyjaźnie - widocznie jego humor nieco się poprawił od powrotu z miasta - i skierował swoje kroki w stronę oddalonej od nich o jakieś trzy metry ławki.

[Póki nie tworzy to chaosu, to mi to nie przeszkadza, ale chyba lepiej by było zachować kolejkę w pisaniu. Oczywiście jak wolicie, bo zapisu w regulaminie nie widzę o tym. ^^ ]

_________________

Godność: Gabriel Zack Bein
Wiek: 19 lat
Zainteresowania: Gra na perkusji
Co lubi: Szczerość, wygłupy ze znajomymi, ciszę gdy ma ochotę spać, lody truskawkowe
Czego nie lubi: Wtykania nosa w nie swoje sprawy, nadgorliwości, kontroli, osób sztucznych
Fabularnie: EVENT

Karta postaci


 

Ludzie mówią marzeniami żyć nie warto
Powtarzają: trzeba iść przez życie twardo.
A ja wiem, że nie warto iść za tłumem,
Żyję sercem i nie biegnę za rozumiem.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wenalexis.crazylife.pl/
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Korytarz    Sro Sty 09, 2013 12:55 am

Dobra, tym razem załapał aluzję, ale nie przejął się tym zbytnio. Pokiwał tylko głową, nadal się uśmiechając, choć już nie taż żywo jak przedtem i w zasadzie nie wiedział co miał powiedzieć. Nie chciał być w końcu wzięty za kogoś upierdliwego, a tym bardziej narzucać nikomu swojej obecności.
Zerkał to na jedno to na drugie, próbując wymyślić jakiś temat rozmowy by uniknąć tej krępującej ciszy która zawsze zapadała w takich momentach i w zasadzie zdał sobie sprawę, że czuje się jak random pośrodku czegoś większego. Chociaż nie zdawał sobie sprawy czego, choć musiał przyznać że co nieco zauważył. Ostatecznie mogło mu się zdawać...
Poprawił odruchowo okulary na nosie, próbując sobie przypomnieć w myślach swój plan zajęć i jęknął. Dziś na pierwszych zajęciach miała być jakaś kartkówka z jego ulubionym nauczycielem (sarkazm) i o ile nie pomyliły mu się dni... Kiedy Gabriel zaś rzucił aluzję względem dzwonka załamał się już kompletnie i w zasadzie odechciało mu się czegokolwiek. Jeśli pójdzie teraz na zajęcia, może się spodziewać gruntownego odpytywania z ostatniego tematu i pały, może dwóch gratis za nieprzygotowanie. W dodatku w ogóle nie miał czasu się ostatnio uczyć, bo musiał ograć kilka nowych tytułów na konsoli. Znaczy nie żeby to było jego celem nadrzędnym, ale i tak uważał że było to ważniejsze od nauki. Ewentualnie daruje sobie pójście na tę lekcję, ryzykując kolejną tak zwaną ''poważną rozmowę'' z rodzicami.
- Ugh. Chyba sobie daruję... - mruknął również ruszając w stronę ławki.


[Cóż, trochę stopuję... Znaczy kolejność nie jest ważna o ile ogarnie się kto do kogo i co, a i kolejność będzie w miarę uporządkowana. Ale jak chcecie. <3]
Powrót do góry Go down
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Korytarz    Sro Sty 09, 2013 11:55 am

Prychnęła. W sumie to poszła być na lekcję, chociaż raz. I tak raczej nie zabawi tu zbyt długo. - Jasne, chodźmy. - pokiwała ochoczo głową. Poprawiła grzywkę wpadającą jej do oczu i uśmiechnęła się delikatnie. Westchnęła cicho. Z chęcią w ogóle nie przychodziła by do tej szkoły, ale skoro mus to mus. - Ale w sumie, może by tak spacer dla dotlenienia mózgu ? - mruknęła cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gabriel
Wzorowy uczeń
avatar

Libra
Wiek : 22
Reputacja : 14

PisanieTemat: Re: Korytarz    Czw Sty 10, 2013 1:55 pm

Czyli jednak jego domyślenia nie były błędne. Z resztą nie dziwił się, kto normalny miałby ochotę iść na jakiekolwiek lekcje?
Ledwie usadowił się na ławce, gdy Merenas podała propozycję spaceru. Spojrzał na zegarek. Do następnej lekcji rzeczywiście było jeszcze dużo czasu, a samo siedzenie na ławce przez ten czas można by spokojnie porównać do atmosfery panującej na lekcjach = nudno.
Nie miał nic przeciwko wyjściu gdzieś poza teren szkoły, ale samo plątanie się po okolicy bez celu wcale mu się nie uśmiechało - Macie jakieś propozycje? - popatrzył po nich, ale zaraz po tym dodał: - No chyba, że masz na myśli jakieś konkretne miejsce? - Spojrzał na dziewczynę pytająco i oczywiście jak to miał w zwyczaju, uśmiechnął się delikatnie.

_________________

Godność: Gabriel Zack Bein
Wiek: 19 lat
Zainteresowania: Gra na perkusji
Co lubi: Szczerość, wygłupy ze znajomymi, ciszę gdy ma ochotę spać, lody truskawkowe
Czego nie lubi: Wtykania nosa w nie swoje sprawy, nadgorliwości, kontroli, osób sztucznych
Fabularnie: EVENT

Karta postaci


 

Ludzie mówią marzeniami żyć nie warto
Powtarzają: trzeba iść przez życie twardo.
A ja wiem, że nie warto iść za tłumem,
Żyję sercem i nie biegnę za rozumiem.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wenalexis.crazylife.pl/
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Sty 11, 2013 9:10 am

Usiadł na ławce po turecku i w zasadzie chwilę tak przesiedział w ciszy. Na słowa dziewczyny pokręcił tylko głową. Bardzo wątpił żeby chciało mu się już wracać do szkoły, jeśli w ogóle z niej wyjdzie. Choć z drugiej strony nie miał nic przeciwko. Tak czy siak musiałby czekać na następne zajęcia, a tutaj nie było nic do roboty i oczywiście trzeba było się liczyć z ryzykiem złapania przez jakiegoś nauczyciela.
- Mnie tam nic konkretnego po głowie nie chodzi – wzruszył ramionami.
W zasadzie sam nie wiedział gdzie aktualnie wolałby się znaleźć. Znaczy wiedział gdzie być nie chciał, choć i tak aktualnie zbyt dużego wyboru nie miał.
- Kiedy mieszkałem jeszcze w Tokio często zrywaliśmy się z lekcji żeby połazić po Shibuyii – mruknął po chwili mimochodem i zaśmiał się sam do siebie na wspomnienie jednej z tych ''eskapad''. Strasznie mu ich brakowało i mimo że nie mieszkał już tam ze trzy lata, nadal nie mógł się przyzwyczaić do mniejszego i mniej zatłoczonego miasta.
Powrót do góry Go down
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Sty 11, 2013 12:36 pm

Popatrzyła krytycznym wzrokiem na towarzyszy. Nie no zero organizacji. Już chciała coś powiedzieć, ale usłyszała jak burczy jej w brzuchu. Zarumieniła się lekko i spuściła głowę. Westchnęła. - A może po prostu chodźmy na pizze ? - mruknęła cicho. Była głodna, a jakiś dobry fast food był kuszącą propozycją dla pustego żołądka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gabriel
Wzorowy uczeń
avatar

Libra
Wiek : 22
Reputacja : 14

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Sty 11, 2013 2:49 pm

Spojrzał na towarzysza pytającym wzrokiem. Zawsze ciekawiły go kraje azjatyckie, więc na to krótkie wspomnienie o Japonii jakoś mimowolnie skierował głowę w jego stronę. - Tam się z lekcji zrywałeś i łaziłeś po mieście, a teraz coś chęci nie widzę - zaśmiał się cicho. Prawda, że chciał powiedzieć co innego. Wypytać, jak to jest mieszkać w Azji, dlaczego wyjechał stamtąd, czy kiedykolwiek ma zamiar wrócić, zapytać o ciekawości i dziwności. Ale... chyba nie bardzo wypadało mu już tak na początku znajomości wgłębiać się w te kwestie.
Poruszył się niespokojnie na ławce, czując się trochę nieswojo. Niby nic nie zrobił, nie powiedział nic dziwnego, ale to jest Gab... On się za często pierdołami przejmuje - stanowczo za często.
Słysząc ciche burczenie spojrzał na Merenas z uśmiechem na twarzy. Czyżby głodna? - zapytał.
Pokiwał twierdząco głową słysząc propozycję dziewczyny. - Pizza? Mi pasuje. Idziemy? - Spojrzał na Louisa, jakby czekając na potwierdzenie. Zapewne nawet jeśli chłopak nie chciałby się z nimi wybrać, to białowłosy i tak by ruszył, ale to pytanie wyrwało się z niego automatycznie - nie lubił zostawiać ludzi za sobą.

_________________

Godność: Gabriel Zack Bein
Wiek: 19 lat
Zainteresowania: Gra na perkusji
Co lubi: Szczerość, wygłupy ze znajomymi, ciszę gdy ma ochotę spać, lody truskawkowe
Czego nie lubi: Wtykania nosa w nie swoje sprawy, nadgorliwości, kontroli, osób sztucznych
Fabularnie: EVENT

Karta postaci


 

Ludzie mówią marzeniami żyć nie warto
Powtarzają: trzeba iść przez życie twardo.
A ja wiem, że nie warto iść za tłumem,
Żyję sercem i nie biegnę za rozumiem.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wenalexis.crazylife.pl/
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Sty 11, 2013 11:55 pm

- Ale tam to co innego... - westchnął. Znaczy nie żeby od przyjazdu tutaj nie zrobił sobie jakiegoś dnia wagarów albo coś, ale nie tak jak wtedy kiedy mieszkał jeszcze tam. Tu był już dobre trzy lata i nawet porządnie nie poznał miasta, nie mówiąc już o zawarciu jakiś stałych znajomości. Nie żeby był jakimś odludkiem, czy coś, ale adaptacja w nowym miejscu może czasem być ciężka (szczególnie jak się ma zadatki na nolife'a). W dodatku ostatnio jego rodzice stali się dość napastliwi względem jego edukacji i musiał się pilnować, choć szło mu bardzo opornie, nie mówiąc już o samej nauce...
- Chociaż może faktycznie ostatnio brakowało mi na to motywacji – zaśmiał się zażenowany. Na słowa o pizzy ożywił się nieco, ba nieco to wręcz mało powiedziane. W końcu co jak co, ale pizzy Louis nie odmówi.
Uśmiechnął się szeroko ledwo powstrzymując od wypowiedzenia formułki ''You made my day~!''.
- Na pizzę się piszę~ – teraz jeszcze do szczęścia brak mu tylko deseru truskawkowego.
[zt]


Ostatnio zmieniony przez Louis D. Molloy dnia Wto Sty 15, 2013 9:58 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Merenas

avatar

Pisces
Wiek : 20
Reputacja : 2

PisanieTemat: Re: Korytarz    Sob Sty 12, 2013 10:39 am

Podniosła głowę i uśmiechnęła się lekko. - No to moi panowie prowadźcie. - mruknęła cicho. Idąc przez miasto nie zwróciła szczególnej uwagi co gdzie się znajduję. Przeciągnęła się i uniosła komicznie brew patrząc na chłopaków. W sumie to wyjście zapowiada się ciekawie. Westchnęła i usłyszała, że z jej brzucha dochodzi głośniejsze bruczenie. Zarumieniła się lekko. Gdy tylko jej towarzysze ruszyli do wyjścia wcisnęła się miedzy nich i starała się wpasować w ich tempo.


[z.t.]


Ostatnio zmieniony przez Merenas dnia Wto Sty 15, 2013 6:33 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gabriel
Wzorowy uczeń
avatar

Libra
Wiek : 22
Reputacja : 14

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 13, 2013 8:08 pm

Uśmiechnął się pod nosem. - No z tego co widzę, to znowu motywację znalazłeś. Pizza potrafi zdziałać cuda - Podniósł się z ławki, włożył łapy do kieszeni i powolnym krokiem ruszył przed siebie. W końcu nigdzie mu się nie śpieszyło, jakby nie patrzeć, to oprócz tej lekcji miał jeszcze tylko jedną, więc nawet nie opłacało mu się wracać.
Mijając nieszczęsnego buta, który wcześniej o mało go nie poturbował, spojrzał na niego krzywo i energicznie odkopał w stronę ściany. Nie żeby się na nim wyżywał za to co się stało, raczej nie chciał, by komuś na prawdę stała się krzywda, przez ten marny przedmiot.
O dziwo nikt ich nie zauważył, jak przechodzili pod oknami sal lekcyjnych. Widocznie sala pozasypiała, bo w to, że ktokolwiek mógłby być zainteresowany lekcją - nie uwierzy. Mijali już powoli teren szkoły i zaczęli kierować swoje kroki w stronę miasta...

[z/t]

[Nie wiem jak wam, ale mi się wydaje, że dobre miejsce na pisanie będzie na rynku. Bo gdzie indziej pizze dorwiemy to nie wiem, a do kufelka osobiście iść nie chcę. Ale to jak wolicie ^^]

_________________

Godność: Gabriel Zack Bein
Wiek: 19 lat
Zainteresowania: Gra na perkusji
Co lubi: Szczerość, wygłupy ze znajomymi, ciszę gdy ma ochotę spać, lody truskawkowe
Czego nie lubi: Wtykania nosa w nie swoje sprawy, nadgorliwości, kontroli, osób sztucznych
Fabularnie: EVENT

Karta postaci


 

Ludzie mówią marzeniami żyć nie warto
Powtarzają: trzeba iść przez życie twardo.
A ja wiem, że nie warto iść za tłumem,
Żyję sercem i nie biegnę za rozumiem.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wenalexis.crazylife.pl/
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 18
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Czw Sty 17, 2013 5:10 pm

Przystaneła pod ścianą i napiła się wody Już lepiej westchneła i ruszyła na przód. Rosyjski od początku jej nie interesował, więc nawet ucieszyła się z powodu opuszczenia klasy.

[Z~T - jezioro]

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anastasyia

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Sty 22, 2013 9:31 pm

Post nie zwiera treści. Nie wiem jak usunąć ^~~^


Ostatnio zmieniony przez Anastasyia dnia Sob Lut 09, 2013 7:21 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jass

avatar

Aquarius
Wiek : 21
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Sro Lut 06, 2013 11:05 am

Weszła powoli na korytarz.
-Hmmm... trochę może poprawię ten szkic...

_________________
Nil desperandum.
Post tenebras spero lucem
Prima pars est aequitatias
Poetae nascuntur, oratores fiunt
Deum sequere
Natura horret vacuum
Ne puero gladium
Nec temere, nec timide

Ty nic nie rozumiesz...


{Umie grać na gitarze}
{Gdy była mała, zamordowano jej siostrę}
{Ma psa i pytona tygrysiego}
{Pięknie rysuje}
{Kiedyś miała swój zespół}
{Pisze piosenki}
{Nienawidzi sukienek, zakłada w razie konieczności}
{Boi się śniegu, paprotek i papug}
{Nienawidzi kredek}
{Jest z Fumiką w parku}
{Jest Hiszpanką, Włoszką i Amerykanką}
{Jest piromanką i czasami psychopatką}
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Sie 02, 2013 10:58 am

Z ogrodu przeszli przez dziedziniec i Marii zatrzymała się na chwilę, żeby Isaac mógł się rozejrzeć.
- To jest główny dziedziniec naszej szkoły. - Powiedziała. - Jak dla mnie to przydałoby się tu parę dodatkowych ławek, bo uczniowie uwielbiają tu spędzać przerwy, gdy jest ładna pogoda, chociaż gdy jest tak ciepło jak dzisiaj to bardzo chętnie rozkładają się na trawie. W każdym razie między lekcjami jest tu tłoczno i zawsze możesz kogoś spotkać.
Następnie poprowadziła towarzysza do głównego wejścia i znaleźli się na korytarzu, pełnym szafek. Było pusto, więc spokojnie mogli się przejść wzdłuż niego, a Marii pokazywała na mijane drzwi.
- Tu jest wejście do sali gimnastycznej. Potem możemy na nią zajrzeć jak będziesz chciał. - Oznajmiła. - Tu znajduje się pokój gospodarzy. Samorząd ma swoje własne miejsce, żeby się spotkać o omówić ważne rzeczy związane ze sprawami szkoły. Tu są dwie klasy i łazienka.
Poszli dalej, korytarzem i Marii wskazała na kolejne drzwi.
- Tu jest pokój nauczycielski, który lepiej omijać szerokim łukiem jeśli usłyszysz krzyk dyrektorki. - W tym momencie Marii pozwoliła sobie na uśmiech. - Na końcu jest jeszcze stołówka szkolna. Jedzenie jest znośne, o ile nikt nie wkurzy szkolnej kucharki.
Dobra, trochę się rozgadała ale przecież Isaac mógł chcieć o coś zapytać lub powiedzieć, więc Marii spojrzała na niego pytająco.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Sie 02, 2013 6:28 pm

Isaac uważnie słuchał koleżanki i zdawał się zapisywać wszystko, nawet najdrobniejszy szczegół w pamięci. Dziedziniec, sala gimnastyczna, pokój nauczycielski oraz najważniejsze, stołówka. Najbardziej zmartwiły go słowa "jedzenie jest znośne"... Jak to znośne.. Jedzenie musi być co najmniej dobre. Pomijając już stołówkę, chłopak chodził, w sumie trochę jak dziecko któremu coś jest pokazywane pierwszy raz. Co chwile robił wielkie oczy na znak zdziwienia, a więc to jest szkoła?..

Po zatrzymaniu się Marii młodzieniec nie bardzo wyczuł jej intencje gdyż jak mówił, całkowicie się zdaje na nią. Stanął koło niej i atmosfera była co najmniej krępująca... ale nie dla niego, on z całkowitym spokojem patrzył na nią oczekując dalszej wędrówki! On chce więcej, a że ostatnimi czasy nie rozmawiał zbyt wiele z ludźmi to nie znał ich reakcji, nie umiał czytać sytuacji. Oczywiście, każde zagrożenie wyczuwał z daleka, widział gdy ktoś się źle czuł i przed nim tego ukryć nie można, jednak co do takich kwestii.. Niestety nie był w tym najlepszy.

Stał i patrzył się na nią z głupiutkim uśmiechem bachora oczekującego dalszej zabawy...
Powrót do góry Go down
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sie 04, 2013 3:49 pm

Marii, widząc jego uśmiech, zaśmiała się głośno. Minęła dobra minuta zanim zdołała się opanować. Kto by pomyślał, że chłopak w jego wieku będzie tak ciekawy otoczenia niczym małe dziecko.
- No dobrze. - Odpowiedziała z udawaną rezygnacją w głosie. - Pokazałam Ci główne miejsca w szkole, przyda Ci się to jutro, gdy do nas zawitasz. Przynajmniej nie zabłądzisz.
Przeczesała palcami gęste, czarne włosy, po czym zaczęła szperać w torebce. W końcu wyciągnęła telefon, sprawdzając, czy nikt się przypadkiem do niej nie dobijał. Okazało się, że czekała na nią wiadomość. Szybko odczytała smsa, po czym schowała komórkę do torby.
- Muszę lecieć. - Wyjaśniła. - Czekają na mnie w domu. Do zobaczenia!
Pomachała Isaacowi na pożegnanie i ruszyła korytarzem do wyjścia, kierując się w stronę domu.

[zt]

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lysandre

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Lip 06, 2014 10:31 am

Temat jest pusty i gotowy do pisania

Wszyscy zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Korytarz    

Powrót do góry Go down
 
Korytarz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Tajemniczy korytarz
» Korytarz w lochach
» Korytarz na II piętrze
» Korytarz
» Korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Słodki Amoris :: Parter-
Skocz do: