IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Dyrektorka
Admin
avatar

Reputacja : 1

PisanieTemat: Korytarz    Czw Wrz 13, 2012 2:46 pm


Tutaj zwykle zbierają się największe tłumy podczas przerw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://amorisrpg.forumpl.net
Lysandre

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Czw Wrz 13, 2012 5:01 pm

Lysandre jak co dnia błądził podczas przerwy po szkole, jednak tym razem wyglądał na troszkę bardziej poddenerwowanego, przy czym wyglądał jakby czegoś szukał. Oczywiście był to jego notes, który gubił przez swoją czasem nieuwagę. Po kilku minutach szukania, usiadł zrezygnowany na schodach.
- Był w klasie.... - Pomyślał krzywiąc się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ayano

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Wrz 14, 2012 6:28 pm

Ayano wyszła z zatłoczonej klasy przepychając się między chcącymi jak najszybciej wyjść uczniami. Odetchneła z ulgą, gdy tylko znalazła się na korytarzu. Spojrzała skonfuzjowana jeszcze raz na trzymany w ręce notatnik. Leżał na jej ławce i teraz nie wiedziała co z nim zrobić. Zgłosić to w pokoju gospodarczym? Zamyślona nawet nie zauważyła, iż ktoś siedzi na schodach. Z trudem zatrzymała równowagę.
- Przepraszam. - rzuciła, jednak słowo zapewne i tak zgineło w szumie panującym na korytarzu podczas przerwy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lysandre

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Wrz 14, 2012 7:04 pm

Przyglądał się tłumowi uczniów, którzy przepychali się na korytarzu. To było zrozumiałe, żeby chcieć wyjść na przerwę, jednak Lysandre odnosił wrażenie, że tutejsi uczniowie zachowują się czasem gorzej niż przestraszone bydło. Kiedy zobaczył dziewczynę, idącą w jego stronę, odsunął się delikatnie w bok, chcąc zrobić miejsce przechodniom. Zastanawiając się cały czas nad swoją zgubą, spojrzał na rzecz którą dziewczyna trzymała w ręce.
- mój notatnik był identyczny - Pomyślał z tęsknotą na twarzy. Po chwili jednak wpadło mu do głowy, że przecież mogła go znaleźć. Wstał z miejsca.
- Witam. - Powiedział, kłaniając się delikatnie.
- Czy to twój notes? - Zapytał, lekko zakłopotany
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ayano

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Wrz 14, 2012 7:27 pm

Zamrugała widząc jak chłopak, którego przed chwilą przepraszała, się przed nią kłania. Przyjrzała mu się uważniej. Nosił ubrania inspirowane wiekiem XIX. Nie tylko one wyróżniały go z tłumu. Jego obcięte asymetrycznie włosy były srebrne. Najwyraźniej miał też heterochromię. Lewe oko chłopaka było zielone, natomiast prawe złote. Musi on być ciekawym człowiekiem.
Przez te wszystkie obserwacje dziewczyna ledwie zarejestrowała wypowiedziane w jej kierunku słowa. Potrząsneła delikatnie głową. 
- Etto... Witaj... Nie, nie jest mój. - Nagle nie wiadomo czemu zaczeła się denerwować. Pierwszy raz spotyka tego chłopaka. Co jeśli powie coś nie tak? - Właśnie miałam go zanieść do pokoju gospodarczego. - wskazała ręką w kierunku drzwi do wspomnianego pomieszczenia. 

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lysandre

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Wrz 14, 2012 7:42 pm

Przyglądał się z uwagą dziewczynie, wyglądała niemal jak anioł o czarnych włosach. Miała jasną cerę a jej oczy przypominały kolor nieba. Jej nie wysoki wzrost sprawiał, że wydawała się tak niewinną i niepozorną osobą, niczym pierwszy śnieg w listopadzie. Kiedy dziewczyna odezwała się do niego, od razu zauważył, że ma inny akcent niż zazwyczaj uczniowie.
- Jeżeli byłabyś tak uprzejma, otwórz go na pierwszej stronie. Jeżeli są tam słowa "Żyj swoimi marzeniami", to znaczy że należy do mnie. - Odpowiedział obojętnym głosem, patrząc z góry na dziewczynę. Gdy zauważył na jej ramieniu niewielki tatuaż, na jego twarzy pojawił się delikatny uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ayano

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Wrz 14, 2012 7:56 pm

Znów spojrzała na przyciskany do tej pory do własnej klatki piersiowej notatnik. To zapewne jego zeszyt... A może wcale nie? Nawet jeśli to wypada zajrzeć do cudzej własności - proszonym o to, czy też nie. - biła się z myślami. W końcu nieco zmęczona tą trwającą zaledwie kilka sekund walką między spełnieniem polecenia, a swoim sumieniem nieśmiało wyciągneła notatnik w stronę nietypowego chłopaka. 
- Nie lubię zaglądać do cudzych rzeczy. - mrukneła. Spojrzała mu przez chwilę w oczy, jednak szybko spuściła wzrok, mimo iż jej buty były o wiele mniej intrygujące, niż różnokolorowe tęczówki. 
Że też to właśnie jej muszą przydarzać się tak zawstydzające i jednocześnie ciekawe sytuacje... Chociaż samo znalezienie notatnika nie było niczym nadzwyczajnym. Za to jego potencjalny właściciel owszem. 

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lysandre

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Wrz 14, 2012 8:08 pm

Wciąż spoglądał na zakłopotaną dziewczynę. W pewnym sensie podobało mu się to. Nie lubił dziewczyn, które zbytnio zwracają na siebie uwagę. Ta również przykuwała jego uwagę, ale nie w ten sposób. To było takie... inne. On to lubił.
Kiedy dziewczyna wyciągnęła notatnik w jego stronę, ten się lekko zdziwił, jednak po chwili uśmiechnął się nieznacznie.
- To bardzo dobrze. - Wziął od niej notatnik, po czym przewertował kartki. Tak, to był obiekt jego pożądania. Teraz mógł spokojnie pójść na dziedziniec pisać piosenki w samotności... Ale zaraz... Została jeszcze dziewczyna.
- Dziękuję. - Powiedział.
- Gdyby nie ty, to prawdopodobnie dzisiaj bym go nie znalazł. - Podszedł do niej bliżej.
- Czy mogłabyś na mnie spojrzeć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ayano

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Wrz 14, 2012 8:46 pm

Stała cicho przez cały czas wpatrując się w ubrudzoną przez niezmieniających obuwie uczniów. Zdziwiło ją nieco, iż chłopak pochwalił ją, mimo iż nie wykonała jego prośby. Mimowolnie na jej usta wstąpił delikatny uśmiech. 
A więc to jednak jego notatnik. - przemkneło jej przez myśl, gdy usłyszała jego słowa. 
- Nie ma za co. - Kąciki różanych warg uniosły się jeszcze wyżej, by po chwili nieco opaść. 
- Huh? - ledwie zauważalnie zmarszczyła brwi zastanawiając się o co właściwie poprosił właściciel notesu. Pomimo mieszanych uczuć uniosła powoli głowę, starając się jednak odwrócić wzrok od dwukolorowych tęczówek. 

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lysandre

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Sob Wrz 15, 2012 5:54 am

Na korytarzu panował huk i rozgardiasz. Uczniowie szybko przechodzili w tę i z powrotem pod czas kiedy Oni stali w miejscu, tuż obok schodów. Lysandre zastanawiał się, co takiego może chodzić po głowie dziewczynie. Zachowywała się tak, jakby się go bała albo coś w tym stylu.
- Nie lubię, kiedy mój rozmówca nie patrzy mi w oczy. - Powiedział chowając Notatnik do większej kieszeni.
- Może pójdziemy gdzieś, gdzie jest ciszej? - Zaproponował, marszcząc brwi.
- Tutaj nie jestem w stanie usłyszeć swoich myśli
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ayano

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Sob Wrz 15, 2012 6:42 am

Uśmiech znów zagościł na jej twarzy. Sama nie lubiła z tego powodu przerw. Ogrom ludzi ledwie mieści się w wąskich korytarzach. Każdy z nich rozmawia i próbuje przejść. Szum, huk były niemal nie do zniesienia. 
Westchneła niemal niesłyszalnie znów przenosząc wzrok. Tym razem wylądował on na oczach chłopaka. Miał racje, nie patrzenie rozmówcy w oczy było niegrzeczne, a ona zachowała się idiotycznie. Przytakneła na znak, iż chętnie zmieni lokacje. Nie ruszyła się jednak z miejsca. Nie znając jeszcze dobrze szkoły, miała cichą nadzieję, że chłopak gdzieś ich poprowadzi. 

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lysandre

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Sob Wrz 15, 2012 1:46 pm

Rozejrzał się dookoła, po czym z powrotem przeniósł wzrok na dziewczynę, tym razem parzyła mu w oczy.
Posłał jej krótki uśmiech, po czym zrobił krok w stronę drzwi prowadzących na zewnątrz.
- Proponuję dziedziniec - Powiedział, pokazując gestem dłoni, aby to ona poszła przodem. Takie tam z grzeczności. Lysandre nigdy nie lubił się pchać, przed kobietami. Kiedy ona ruszyła przed siebie, on również poszedł za nią. Przebijali się przez tłum ludzi, a kiedy dotarli do drzwi, białowłosy otworzył je puszczając dziewczynę przodem, po czym sam wyszedł na dwór.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ayano

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Sob Wrz 15, 2012 2:12 pm

Zaróżowiła się nieznacznie, nieśmiało podążając w stronę drzwi prowadzących na dziedziniec. Nie dało się nie zauważyć, iż chłopak jest dobrze wychowany. Nagle przypomniało jej się, iż nawet się nie przedstawiła. 
Gdy już przepchneła się przez tłum do drzwi srebrnowłosy otworzył je dla niej niczym prawdziwy gentleman. Posłusznie wyszła na zewnątrz. 

[z/t]
-> Dziedziniec

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Wrz 24, 2012 5:56 am

Właśnie zaczęła się przerwa, więc Kouki delikatnie się uśmiechając wyszedł z klasy. Nie znał jeszcze zbyt wiele osób w szkole, przez co czuł się nieco osamotniony. Przez chwile błądził po korytarzu, jednak nie potrafił pierwszy odezwać się do nikogo, przez co nieco posmutniał. Zawiedziony usiadł na schodach i westchnął przeciągle, chciałby z kimś pogadać i zdobyć w końcu jakiegoś przyjaciela.
Powrót do góry Go down
Kyouki
Waste of time
avatar

Virgo
Wiek : 22
Reputacja : 11

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Wrz 24, 2012 1:33 pm

Lekcje. Nie wszędzie się kończyły jednocześnie, jak widać. Niektórzy olali sobie całkowicie z tego sprawę, na przykład, jak ta dziewczyna która szła w stronę głównego korytarza, ze strony klatki schodowej, gdzie spędziła prawie cały dzień, nie dając po sobie znaku życia. I co z tego, ją nie obchodziła sprawa w klasie, a są o wiele ciekawsze rzeczy niż siedzieć prawie godzinę w jednym miejscu, słuchając monologicznych wywodów nauczyciela. Serio. Skoro tak, ciekawe co zmusiło ją do przejścia na korytarz? Może to że nieco nakopciła tego i owego, i czas było odetchnąć świeższym powietrzem. Świeżym powietrzem- względnie mówiąc, bo wiadomo jak to bywa w tłocznych liceach. Tak czy owak, ignorowała każde obce życie poza nią. Sama, mając słuchawki na uszach, słuchając dziwnej muzyki z dziwnego odtwarzacza, oparła się o kawałek wolnej ściany, krzyżując ręce na piersi, zaczęła oglądać tu szafki bądź tu krzątających się od czasu do czasu ludzi.
-Ale stypa w tej szkole. I czego ja tu oczekiwałam- Żadnych incydentów, nic specjalnie ciekawego, co mogło by przykuć jej uwagę. Sama by coś wykombinowała, to nic trudnego, lecz nie chciała mieć na początek kłopotów ze strony nauczycieli. Jeszcze chciała posiedzieć w tej szkole... póki co. Ciągła zmiana szkół nie jest niczym fajnym ani wygodnym. Więc co pozostało? Snuć się jak cień, zaszywając się w kątach i unikać kontaktów z ludźmi. O. I to jest dobre wyjście.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.kyouarts.tumblr.com
Devona

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 01, 2012 1:41 pm

A ty na korytarzu pojawiła się nowa osóbka. Taka czarnowłosa, drobna dziewczyna. Przeszła jedynie kilka kroków w głąb korytarza po czym oparła się o ścianę i trochę bezwładnie zsunęła się po niej plecami. Usiadła na ziemi kładąc torbę na kolanach. Chciała dokładnie przejrzeć plan, aby nie musieć zbyt często do niego sięgać. Szkoła? Wyglądała jak każda. Korytarze, sale, jakieś gabloty. Szkoły z natury są jakieś takie podobne. Póki będzie sama, może być jej jednak trudno. No ale cóż. Jakoś trzeba sobie poradzić.
Oparła jedynie głowę o ścianę i przymknęła oczy. Próbowała się wyciszyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 01, 2012 2:02 pm

Kiedy Nathaniel wyszedł na korytarz zauważył nową twarz postanowił się do niej odezwać, może potrzebowała pomocy? Wyglądała na zdezorientowaną.
- Witam, jestem Nathaniel. Nie widziałem Ciebie wcześniej w szkole, jesteś nowa? - Powiedział do czarnowłosej dziewczyny podając jej rękę.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devona

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 01, 2012 2:06 pm

Devona otworzyła spokojnie swoje błękitne oczy i spojrzała na chłopaka ciut zdziwiona.
-Tak. Jestem nowa. - Mruknęła podając mu dłoń i pozwalając mu się podnieść. Przewiesiła torbę przez ramię sprawdzając czy aby nic z niej nie wypadło.
- Nazywam się Devona. To mój pierwszy dzień... - Dodała po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 01, 2012 2:14 pm

Blondyn uśmiechnął się promiennie do Devony.
- Miło mi Cię poznać, jestem gospodarzem w tej szkole. Jakbyś miała jakić problem i potrzebowała jakiejść pomocy, zawsze możesz się do mnie odezwać. Zazwyczaj jestem w pokoju gospodarzy - Wskazał na salę z której przed chwilą wyszedł.
- Oprowadzić Cię po szkole?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devona

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 01, 2012 2:18 pm

-Jasne i...jasne. - Ciężko było jej nadążyć. Dopiero co się zjawiła, a już ktoś chce ją oprowadzać. Także się uśmiechnęła jak to jest już w jej zwyczaju.
-Z chęcią zgodzę się na oprowadzkę. Czas lepiej poznać tą szkołę. - Zaśmiała się w duchu. W tym momencie tyle jej wystarczyło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 01, 2012 2:34 pm

- Na dziedzińcu już byłaś? Tam można spędzać przerwy jak jest ładna pogoda i spotkać Castiela... Lepiej na niego uważaj, potrafi być nie miły w stosunku do nowych uczniów. W każdym razie tylko Cię ostrzegam. Po prawej masz klasę w której będziesz miała lekcje, trochę dalej jest pokój nauczycielski, ale to dobrym uczniom nie jest specjalnie potrzebne. - Zaśmiał się, sam był dobrym uczniem, ale często musiał odwiedzać pokój nauczycielski i borykać się najczęściej nie z własnymi problemami, a innych uczniów, złe oceny, nieusprawiedliwione godziny i tym podobne.
- Najpierw chcesz zobaczyć salę gimnastyczną czy ogródek szkolny? - Powiedział po chwili zamyślenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devona

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 01, 2012 5:00 pm

-Salę gimnastyczną. Nie kręcą mnie zbytnio kwiatki i rabatki. - Zaśmiała się i zaczęła coraz pewniej rozglądać się po korytarzu. Zapamiętywała co gdzie było, ze spokojem słuchała każdego słowa. Nie było tak źle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 01, 2012 5:12 pm

-Też nie przepadam za kwiatami, mam uczulenie na pyłki. Żeby pójść do sali musimy przejść przez dziedziniec, przy okazji kogoś upomnę. Chodź za mną. - Poszedł w stronę wyjścia.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devona

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 01, 2012 5:25 pm

Dziewczyna na chwilę się zatrzymała ale zaraz ruszyła truchtem za nim. Miała krótkie nogi, ciężko było jej utrzymać tempo podczas spacerów, ale tak to już bywa. Nie wszystko można mieć od razu. Ruszyła więc na Nathanielem prosto na dziedziniec.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyouki
Waste of time
avatar

Virgo
Wiek : 22
Reputacja : 11

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 02, 2012 1:03 pm

A zegar tyka. I tyka. Minuty mijają, mijają, raczej nie jest z takich osób które lubią stać przez nie wiadomo ile na korytarzu, patrząc beznamiętnie w sufit. Nigdy nie była na tyle spokojna, by stać nie wiadomo ile w jednym miejscu. Ale tu było... Jakże monotonnie w tej szkole, po prostu nic się nie działo. Zbyt idealnie. Nic a nic. Ale czego tu oczekiwać? Często trzeba było samemu przejąć inicjatywę, lecz zdecydowanie nie była tym zainteresowana. Jak wspominała, nie teraz. Wolała jedynie słuchać muzyki i przytupywać równo do rytmu. Po czym spoglądać się na dwie strony i... oh? zauważyła wnet z daleka dwójkę, jeden bodajże był gospodarzem, drugą czarnowłosą, chyba też kojarzyła... I jeszcze jeden mały gość, którego przepuściła przez myśli. Jeden pies, Kyo specjalnie długo nie zastanawiała się nad tym bo wyszli, a następny się kręcił. I bardzo dobrze. Dodatkowo, otworzyły się drzwi do sali, które przez dłuższy czas były zamknięte. Hm? A cóż to. W końcu,lekcje się skończyły? Świetnie!...świetnie. Ale to oznacza że Kyo powinna 'uciekać' w bezpieczniejszy kąt. Uciekać to zbyt... negatywne słowo, uznajmy że to strategiczne wycofanie się. Nie chciała by ktoś ją zauważył, i męczył z usprawiedliwieniem. Które to już lekcje ominęła? Raczej dobrze byłoby się zapytać, na ilu była. No właśnie. Dziewczyna uwielbiała chodzić w kratkę, na lekcje które ją interesują. Była wyznania, że nie chce upychać sobie głowy tym, czego nigdy w życiu nie skorzysta. Jedynie marnowania czasu, którego jest tak nie wiele. Włożyła ręce do kieszeni w spodniach, powoli mieszając się w tłum który przechodził do wyjścia. A Kyo zwyczajnie przeszła prosto, na zewnątrz.
Czas było odetchnąć świeżym powietrzem.

[z/t]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.kyouarts.tumblr.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Korytarz    

Powrót do góry Go down
 
Korytarz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Tajemniczy korytarz
» Korytarz w lochach
» Korytarz na II piętrze
» Korytarz
» Korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Słodki Amoris :: Parter-
Skocz do: