IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Caleb Lynch.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Caleb

avatar

Reputacja : 1

PisanieTemat: Caleb Lynch.   Pią Cze 07, 2013 9:32 pm

Imię i nazwisko*: Caleb Lynch.
Wiek: 17 lat.
Pochodzenie*: Irlandia, Cork.
Orientacja: Biseksualny, choć bardziej ciągnie go do chłopców.
Zawód: Uczeń, dorabia jako pomocnik mechanika.

Wygląd:
    Człowiek. Tak, tak, fanki sparklających wampirów będą niepocieszone, ale cóż. Zrobił im na złość. Ale wracając do jego aparycji! Jest postawnym chłopakiem. Żadne z niego chuchro, które przy pierwszym silniejszym podmuchu chwieje się na nogach. Jest szeroki w ramionach, tak jak jego ojciec, dziadek, pradziadek - to podobno rodzinne. Bez przesady też, nie jest jakimś maniakalnym "strongmanem". Ma ładnie zarysowane mięsie brzucha, łapę też ma nie małą. Mierzy około 190 cm, wysoki czort. Nieco kwadratowa szczęka z widocznymi kośćmi policzkowymi. Na twarzy, plecach i klatce piersiowej, rozsiane ma ledwo zauważalne piegi, ale ważne, że są! Nieco przydługie, w wiecznym nieładnie, czarne kłaki (z granatowymi refleksami). Boki wygolone. Oczy migdałowe, choć lekko skośne. Tęczówki w kolorze ciemnego niebieskiego. Grube i ciemne brwi, pełne usta, z niewielką blizną na wolnej wardze.
    Chłopak uwielbia piercing. Sam ma w nosie nostril, a w prawym uchu mniejszy kolczyk. Na prawym przedramieniu ma tatuaż, a także na klatce piersiowej.

Charakter:
    O tym Panu śmiało można powiedzieć, że ma diabła za skórą. Na ogół widać u niego same złe cechy, a myśląc o nim, na usta ciśnie się jedno określenie - dupek. On nie należy do ludzi, którzy uznają tematy tabu - dla niego takowych nie ma. Można porozmawiać z nim na każdy temat, dosłownie. No i czasem przekracza granice dobrego smaku. Szczególnie lubi gdy rozmowy schodzą na temat seksu. Cóż, jest nieco zboczony, ale idzie się przyzwyczaić. Ma specyficzne poczucie humoru. Nie zawsze bawi go to, co innych. Czasem jego humor można podciągnąć pod groteskowy. No ale! Szczery aż do bólu, nie przejmuje się tym, że swoimi słowami może kogoś urazić. Ironicznych, zgryźliwych uwag mu nie brakuje, tak samo jak aroganckiej postawy. Jest porywczy, w gorącej wodzie kąpany. Zbyt często wybucha i szuka zaczepki. Dość łatwo jest go sprowokować, trzeba tylko znaleźć jego słaby punkt. Można go uznać za egoistę, skończonego skurwiela, drania, ale nikt nie będzie mówił o nim jako o złym przyjacielu. Fakt faktem, przyjaciół ma niewielu, gdyż trudno jest z nim wytrzymać, ale jeśli ma kogoś bliskiego sercu (nawet jeśli nie mówi o tym głośno), to z pewnością nie zostawi go na lodzie. Nie lubi przedkładać dobra innych nad własnym, jednak czasem trzeba - o ile się mu to opłaca. Nie jest szczególnie towarzyskim chłopakiem, jednak zwykle trzyma się go dobry humor - trochę sarkastyczny, ale dobry!
    W sumie to Caleb jest opiekuńczym typem. No i wyjątkowy z niego zazdrośnik. I awanturnik, i monogamista, i człowiek niezbyt wylewny, nie potrafiący otwarcie mówić o swoich uczuciach. Potrafi być romantyczny, zaskoczeni? Tylko musi znaleźć naprawdę tę jedyną ukochaną osobę, dla której będzie warto się starać. Nigdy nie był zakochany.


Historia postaci*:
    Sex, drugs & rock n' roll. Taką dewizą życiową kierował się ojciec Caleba, Sebastian. Był on przystojnym mężczyzną (po którym nawiasem mówiąc, Caleb odziedziczył "urodę"), przyciągał wiele kobiet i czerpał z życia jak najwięcej. Nie martwił się o dzień kolejny, o obowiązki czy o założenie rodziny. Był rockmanem - to dużo tłumaczy, prawda? Otóż mógł mieć każdą kobietę, wiele z nich sypiało z członkami zespołu tylko dlatego...że byli członkami zespołu. I jako tako, byli sławni. Jednak po jednym z koncertów, dojrzał w tłumie czarnowłosą piękność, a kiedy poznał ją bliżej przy barze, okazała się nieśmiała, pełna wdzięku i uroku. Zakochał się. Dwa skrajne charaktery, a tak wielka miłość. Po trzech latach bycia parą, pobrali się, zamieszkali razem, a dwa lata później Emma (bo tak miała na imię wybranka Sebastiana) zaszła w ciążę. Kiedy urodził się im synek, właśnie mały Caleb, byli już wielką, szczęśliwą rodziną, której nic więcej do szczęścia nie było potrzebne.
    Z czasem pierworodny zaczął dawać się we znaki. Wyglądało na to, że nie miał ochoty być grzecznym i ułożonym synkiem. Wszyscy twierdzili, że w większej mirze przypomina on ojca. Dla zagospodarowania mu czasu, rodzice wysyłali go na lekcje gry na perkusji, do znajomego ojca, który grał kiedyś w heavy metalowym zespole. Już w podstawówce zaczęły się z nim problemy. Olewał zadania domowe, pyskował i wszczynał bójki. W gimnazjum nie było lepiej, zaczął wagarować, choć mniej pyskował do nauczycieli, to nie jednemu chłopakowi przestawił nos. Zaczął palić i...cóż, był niereformowalny. Podobno wpadł w złe towarzystwo, szlajał się po nocach, przepadał na parę dni nie wiadomo gdzie i robił nie wiadomo co. Nie raz, nie dwa policja "odwoziła" go do domu. Rodzice twierdzili, że to okres młodzieńczego buntu, że to mu przejdzie. Chyba byli w wielkim błędzie. Właściwie jedyną osobą, która potrafiła go zrozumieć, przy której się wyciszał i przy której zachowywał się jak kociak domagający się pieszczot, był jego przyjaciel, którego znał od piaskownicy.
    Kiedy Caleb skończył gimnazjum, rodzina postanowiła zmienić otoczenie, wyprowadzili się z rodzinnego Cork, a Caleb zaczął naukę w liceum Słodki Amorsi.


Znak rozpoznawczy: Zwykle poobijane kostki u dłoni, jakieś zadrapania czy plastry widoczne na twarzy. Nostril w nosie. Zawsze nosi na szyi pewien wisiorek (na srebrnym łańcuszku), bardzo dla niego ważny.

Uwagi:
  • Bierze udział w walkach ulicznych.
  • Uzależniony od papierosów i kawy.
  • Często zarywa noce przy PlayStation.
  • Nie lubi sypiać sam. Ma dziwny nawyk wkradania się komuś do łóżka.
  • Uwielbia stare zespoły metalowe, rockowe.
  • Ma skłonności do hazardu. Przegrał kiedyś w karty gitarę ojca.
  • Nie wstydzi się golizny. A ktoś kiedyś uznał go za ekshibicjonistę - co chyba nie jest prawdą.
  • Przerażają go gołębie i ma klaustrofobię.
  • Uprawia parkour.
  • Od 10 roku życia gra na perkusji.

_________________

When I'm rich you'll be my bitch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gabis

avatar

Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Caleb Lynch.   Sob Cze 08, 2013 10:59 pm

Akceptuję i życzę miłej gry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Caleb Lynch.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Organizacja :: Karty postaci :: Zaakceptowane-
Skocz do: