IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Cass Holmgren.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Cass Holmgren.   Pią Sty 11, 2013 7:29 pm

Imię i nazwisko:
Cassandra Emelie Holmgren.

Wiek:
18.

Pochodzenie:
Gdyby zagłębić się w jej rodowód byłby zapewne długi i pasjonujący niczym opis chińskiej cywilizacji, jednakże z uporem maniaka twierdzi, że jest Szwedką, bo tam się urodziła i spędziła większość swojego życia.

Orientacja:
Boys, boys, boys. Chociaż czasem zachowuje się bardziej jak persona biseksualna.

Zawód:
Zawodowa tumiwisistka, jednak na chwilę obecną poprzestańmy na zwykłym uczniu.

Wygląd:
Zacznijmy od ogólników: dziewczę to jest raczej delikatnej, dziewczęcej postury. Wzrostem profesjonalnej modelki poszczycić się nie może, bowiem mierzy jedynie (lub aż, w zależności od punktu khem, widzenia) 168 centymetrów. Nie, żeby rozpaczała z tego powodu, co to, to nie! Mimo takiej drobnostki nadal prezentuje się całkiem nieźle. Cass jest szczęśliwą posiadaczka figury klepsydry i tak pożądanego przez kobiety wcięcia w talii. W dodatku waży całe 46 kilogramów mimo intensywnych prób zwiększenia masy, przy jednoczesnej obsesyjnej obawie przed przekroczeniem magicznej granicy 50 kilo. Według ogólnie przyjętych standardów zakwalifikować można ją uznać za anorektyczkę, jednak w jej przypadku jest to głęboko krzywdzące określenie. Dodatkowo na swym 'wyposażeniu' posiada śliczne, zgrabne nogi, na których niejedna przedstawicielka płci pięknej zawiesiła zazdrosne spojrzenie. Jeśli chodzi o pozostałe czynniki składające się na jej uroczą osóbkę... Wcięcie w talii jest widoczne, a kobiece krągłości odpowiednio zarysowane. W końcu nikt nie jest doskonały, nieprawdaż? Dodajmy do tego chód profesjonalnej modelki i wysoko zadartą głowę, a obserwatorowi zacznie się wydawać, że wszystkie czynniki, z jakich składa się jej ciało mówią jednogłośnie bitch please, I'm fabulous!
Teraz pora na szokujące stwierdzenie - Ems jest albinosem. Tak, mam na myśli ową uroczą chorobę, dzięki której włosy dziewczęcia są białe niczym śnieg, a oczy mają piękny, czerwony kolor. Co do tej urokliwości - cóż, pojęcie względne. Sama zainteresowana często farbuje włosy na inne kolory (aktualnie jest blondynką, dzięki czemu na bieżąco jest z wszelkimi nowymi dowcipami o pannach posiadających ten sam kolor kudłów), jednakże jakimś cudem nawet trwała koloryzacja potrafi "zniknąć" w niesamowicie krótkim czasie, co w mniemaniu Cass ją demaskuje i zmienia w, jak ona sądzi, młodą staruszkę. Z oczami, które są dość wyraziste i bez zbędnego makijażu, sprawa wygląda na mniej skomplikowaną - aktualnie barwa tęczówek skorygowana jest błękitnymi szkłami kontaktowymi.Oczęta toczone są firaną grubych, zazwyczaj dość mocno wytuszowanych rzęs. Niestety, nie są one tak zakręcone, jakby sobie tego życzyła ich posiadaczka, jednakże cóż na to poradzić? Bladoróżowe usta posiadają odpowiedni rozmiar, jednak Em zdarza się je zmniejszać przez nałogowe wręcz przygryzanie dolnej wargi.. Zazwyczaj są lekko rozchylone, ukazując bialutkie, równe ząbki.

Charakter:
Challenge accepted. Cass jest kobietą, co z miejsca zalicza ją do kategorii "ludzi-sprzeczności". Pierwsze wrażenie jakie stwarza na innych jest jak najbardziej pozytywne. Stara się być osobą miłą, uśmiechniętą, rozmowną...Czasem stwarza wrażenie osoby flegmatycznej i nudnej. Wszystko zależy od jej aktualnego humoru. A humorzasta jest ponad przeciętną. Jeśli chodzi o filozofię życia, to jest ona bezsprzecznie cynikiem - łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien. Te słowa są wręcz idealne. Niby mamy wolny kra, a jeśli o takim światopoglądzie zabiera głos i mówi szczerze, co o tym sądzi, to patrzą na niego jak na ufoludka. Spójrzmy prawdzie w oczy: skrytykuj jakieś bożyszcze nastolatek - jesteś hejterem, a krytykujesz, bo zazdrościsz sławy i chwały; napisz komuś w komentarzu, że na zdjęciu wygląda jak debil, chociaż wszystkie komentarze mówią, że zdjęcie się 'genialne, śliczne, masz słodki dzióbek, et cetera, et cetera i tak w nieskończoność' - nie masz serca i stajesz się mendą, a dokładniej zazdrosną mendą. Błaaagam. W sumie fakt, jest zazdrosna - też by chciała tak umieć kochać wszystkich dookoła, bo tolerancja ludzkiej głupoty w jej przypadku jest niebezpiecznie niska. Nie, żeby od razu chciała udusić takiego delikwenta, ale jak widzi niektóre osóbki o małym rozumku to albo ją krew zalewa, albo postanawia niczym Matka Teresa naprowadzić taką człeczynę na dobrą drogę. Co prawda stan numer dwa długo się nie utrzymuje, bo zazwyczaj mniej więcej w połowie takiej rekonwalescencji niczym grom z jasnego nieba spada na nią świadomość, kim tak naprawdę jest i odprawia biedaczysko z kwitkiem. Life is brutal. Ma dość wybujałe ego, jednak mimo wszystko jest w stanie okazać pokorę, gdy zrozumie istotę swojego błędu. Gdyby nie to, że od urodzenia posiada totalnie olewający stosunek do wszystkiego, prawdopodobnie aktualnie radośnie spożywałaby różnego rodzaju antydepresanty między odbijaniem się od miękkich ścian w swym przytulnym pokoiku w jeszcze bardziej przytulnym szpitalu. Dzięki temu jest człowiekiem dość beztroskim i na swój sposób całkiem pociesznym. Często działa pod wpływem impulsu, więc nieszczęśniku nie znasz dnia ani godziny, w którym spotkasz na swej drodze te pokręcone dziewczę.Większość person w jej mniemaniu ma więcej wspólnego z zabawkami niż istotami czującymi. Zagorzała wyznawczyni zasady 'co Twoje to i moje, ale co moje to nie ruszaj'. No, chyba, że zostaniesz jej przyjacielem, wtedy może nawet wyjechać do Kongo i przedzierać się z Tobą przez las równikowy, whateva. Jednak pocieszycielka z niej kiepska, nie potrafiąca udzielać dobrych rad. Wracając do pozytywnych aspektów bycia przyjacielem Cass - podzieli się z Tobą swoją własną, intymną przestrzenią życiową kiedy nie masz się gdzie podziać, bezczelnie okłamie Twoją lubą lub lubego, będzie okazywać ludzkie odruchy i siedzieć obok Ciebie pół nocy nie mówiąc ani słowa, bo Ci smutno. Tak jeśli o braku słów mowa - zdarza się, że jej odpowiedzi są tak lakoniczne, że nawet największy gbur byłby z niej dumny. W jej słowniku nie ma wyrazów takich jak rezygnacja, bierność, kompromis czy porażka. Wymaga od innych więcej niż od siebie, chociaż sobie też stawia poprzeczkę bardzo wysoko. Nadużywa słownictwa, które nie przystoi damie, chociaż jeśli się postara, może w takową zmienić się bez większych problemów. Nie sądźcie jednak, że posiada ona jedynie negatywne cechy! Potrafi też być urocza... Nie zawsze, ale jednak! Cechuje ją także spora odwaga, aktualnie często mylona przez osoby postronne z głupotą. Ach, te krzywdzące stereotypy! Mimo wszystko potrafi krytycznie spojrzeć na siebie i nie szczędzi własnej osobie autoironii.
Mówiłam, że kobieta to złożone stworzenie, prawda?

Historia postaci:
Urodziła się w Göteborgu jak drugie dziecko państwa Holmgren, niewiele ponad trzy lata to narodzinach pierworodnego, Felixa. Dzieciństwo Cass i jej ukochanego braciszka naznaczone było miliardami szkół dodatkowych które podobno miały uczyć dzieci pochodzące z dość wysoko postawionych rodzin jak przejść przez życie (ha, ha, ha). Oprócz tego żyło im się całkiem zacnie, gdyż tatuś jest właścicielem sieci kancelarii adwokackich. Jako mała dziewczynka była miła, słodka, rozkoszna i ogólnie do schrupania, ale po wejściu w wiek kończący się na -naście, jej podejście do życia zmieniło się o 180 stopni - stała się krnąbrna i, hmm, niezwykle wyzwolona. Rodzice, niezwykle zmartwieni wybrykami swej latorośli, postanowili (tu werble proszę) wysłać córcię do innej szkoły, gdyż winą za diametralną zmianę w jej zachowaniu obciążyli aktualną placówkę w której uczyła
się Cass. Najchętniej pewnie wywieźliby ją na Syberię albo i jeszcze dalej, jednak z przyczyn niewyjaśnionych i ku wielkiemu niezadowoleniu Cass (w końcu taki survival to by było coś!) zmienili zdanie. W taki sposób znalazła się w Amoris.
Napisałabym więcej, jednak moja wena właśnie wzięła i wyskoczyła przez okno.

Informacje dodatkowe:
- praworęczna;
- kilka lat wstecz trenowała aikido;
- lubi czytać; najbardziej kręcą ją kryminały...
- i horrory. Tyczy się to także filmów, komiksów, etc;
- gra na gitarze, śpiewać niby też umie jak większość
- całkowite przygotowanie na zombie apokalipsę. Rly.

Znak rozpoznawczy:
Całokształt.

Uwagi:
Don't compromise yourself. You're all you got.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gabis

avatar

Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Cass Holmgren.   Pon Sty 14, 2013 5:25 pm

Akceptuję

Miłej gry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Cass Holmgren.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Organizacja :: Karty postaci :: Zaakceptowane-
Skocz do: