IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Park przed szkołą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Dyrektorka
Admin
avatar

Reputacja : 1

PisanieTemat: Park przed szkołą   Czw Wrz 13, 2012 2:26 pm

Zadbany park, przez który uczniowie często chodzą do szkoły.
Często można spotkać tutaj również miłego mężczyznę sprzedającego watę cukrową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://amorisrpg.forumpl.net
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Nie Paź 14, 2012 6:07 pm

Usiadła pod drzewem, mając wszystko i wszystkich w głębokim poważaniu. Miała dość pędu i hałasu codzienności. Musiała się oderwać od myśli, wyciszyć, a park był na to dobrym miejscem. Przeczesała dłońmi chłodne źdźbła trawy, wsłuchując się w szum drzew wywołany delikatnym wiatrem. Co prawda chciała ciszy, ale niestety zrobiło się aż za cicho. Wyglądało na to, że w parku była sama, więc zaczęła na głos śpiewać jedną ze swoich ulubionych, japońskich piosenek. W końcu stwierdziła, że nie ma czym się zająć i nie przerywając śpiewania, wyciągnęła zeszyt, ołówek i zaczęła szkicować to, co aktualnie widziała - drzewa, krzewy, śmieci w trawie, dróżkę i ławki. A żeby było śmieszniej, na jednej z gałęzi rosłego klonu dorysowała wisielca.
Powrót do góry Go down
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Nie Lis 25, 2012 8:03 pm

Po powrocie z wycieczki oczywiście nie mogła powiedzieć rodzicom co tak naprawdę się wydarzyło, bo w trybie natychmiastowym posłaliby ją do zakładu dla obłąkanych. Wystarczyło jej, że dzieli te wspomnienia z innymi uczniami, więc rodzicielom wcisnęła bajeczkę o zwiedzaniu miasta i świetnej zabawie z nowo poznanymi ludźmi. Uściskała mocno swoją psinkę, która skakała radośnie na tylnych łapach, domagając się spaceru, po czym ubrała się ciepło i biorąc psa na ręce, wyszła na zewnątrz, kierują się w stronę parku. Szczenię lizało ją po twarzy i tuliło łepek do jej szyi póki Marii nie puściła malca na trawę, żeby się wybiegał. Ze śmiechem zaczęła uciekać przed słodką kulką, która widząc co robi zaczęła ją gonić. Nagle bęc, Marii padła na ziemię potykając się o jakiś korzeń i nim zdołała się podnieść, rozszczekany szczeniak wskoczył jej na plecy i zaczął tarmosić kołnierz jej płaszcza. Pomimo bolącej nogi Brunetka roześmiała się głośno i przekręciła na plecy co włochata kulka przyjęła szczeknięciem, złażąc z niej lecz po chwili znów wskakując, tym razem na klatkę piersiową i zaczynając lizać dziewczynę po twarzy. To była do prawdy niesamowita chwila, którą mogła póki co się cieszyć. W końcu gdy szczeniak wyrośnie to prędzej złamie jej żebra, niż wskoczy na nią tak lekko.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
avatar

Cancer
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Pon Lis 26, 2012 8:52 pm

Po powrocie ze szkoły Castiel miał ochotę zająć się tylko swoją gitarą. Tak dawno już nie męczył strun, starając się wydobyć z nich czysty dźwięk o przyzwoitej barwie, to jednak nie było mu dane i teraz. Kiedy tylko podłączył sprzęt do pieca odezwał się drugi lokator jego domu, upominając się o swoje. Chodźże ze mną na ten spacer, Ty zły, okrutny, wstrętny Panie Mhroku. - Wydawał się krzyczeć owczarek francuski imieniem Demon. Wprawdzie przy castielowej Hacjendzie było trochę miejsca nawet jak na wybieg dla takiego psa, raz na jakiś czas jednak czerwonowłosy czynił sobie za honor wyprowadzenie go na spacer poza dom, coby całe społeczeństwo narazić na jakże przykre a zarazem szczęśliwe wdepnięcie w odchody jego pieska. Tak jest, nie ma nic szczęśliwszego niż piesek robiący zdrową kupkę (Pomijając fakt, że powinno się po delikwencie sprzątać, w przeciwnym razie można się narazić straży miejskiej.), tak samo jak nie ma nic bardziej tragicznego jak czyszczenie glanów po bliskim spotkaniu z tymże zanieczyszczeniem publicznym. Castiel bardzo dobrze o tym wiedział.
Pomijając resztę całkiem zbędnych tu wywodów na nieprzyjemne tematy, chłopak zdecydował się zabrać pieska na spacer. Zaopatrzony w obrożę, smycz i kaganiec, szybko zebrał się do wyjścia, a swoje kroki pokierował nie gdzie indziej, jak właśnie do parku niedaleko szkoły. Miał nadzieję, że nie będzie tam zbyt dużo ludzi, było na to za wcześnie, rozczarował się jednak, widząc osoby spacerujące z małymi pieskami. Z doświadczenia wiedział, że z tymi jest najwięcej kłopotu. Rzucają się na Demona, a potem właściciele mają problem, że ich pies lata bez głowy. Życie.
Spacerując po parku i starając się unikać małych zwierzaków, zauważył dziewczynę leżącą na trawie bawiąc się z jakimś pieskiem. Debilka... - pomyślał Castiel automatycznie, nie ukrywajmy. Szybko jednak zauważył, że to jego znajoma, mało tego, osoba bez której prawdopodobnie nieprędko wyjaśniłaby się cała sprawa w Rosji. Postanowił podejść bliżej, przynajmniej troszeczkę.
- Płaszczyk sobie pobrudzisz.
Mruknął, jak zwykle oszczędny w słowach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www4.pown.it/flash/pown_5379.swf
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Pon Lis 26, 2012 9:10 pm

Słysząc znajomy głos podniosła wzrok prosto na czerwonowłosego chłopaka, z którym razem była na wycieczce w Rosji. Widząc, ze przy nodze trzyma on spore bydle, złapała szybko swoją kulkę i podniosła się z trawy, trzymając psa w ramionach. I pomyśleć, że to słodkie stworzenie, które trzyma będzie w przyszłości tak wielkie jak to tu psisko. Uśmiechnęła się do chłopaka.
- Cześć Castiel. - Przywitała się radośnie, wyciągając z włosów kilka liści. - Nie szkodzi, w końcu rodzice nie po to kupują pralki, żeby tylko stały i ładnie wyglądały.
Zerknęła na Demona, jednak nie podeszła bliżej. Wyglądał groźnie, a ona wolała nie narażać ręki, chociaż...może uda się przekupić psisko smakołykiem, ale to może potem.
- Ładny pies. - Zagadnęła uprzejmie. - Jak się wabi?
Szczeniak widząc większego psa, zaczął się szarpać i wyrywać, jednak Marii stanowczo chwyciła włochatą kulkę i wyciągnęła z kieszeni psi smakołyk, na którym berneńskie szczenię od razu w całości się skupiło.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
avatar

Cancer
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Pon Lis 26, 2012 9:34 pm

Skinął lekko głową w geście przywitania, jednocześnie starając się przytrzymać przy sobie psa, który wyrywał się do jej małego zwierzaka, wprawdzie merdając wesoło ogonem, ale kto go tam wie. Przy takiej bestii lepiej być zapobiegawczym.
- Moja stoi i ładnie wygląda, i tak nie umiem z niej korzystać.
Wzruszył lekko ramionami, uśmiechając się krzywo pod nosem. Marii mogła pomyśleć, że żartował, ale niestety było w tym więcej prawdy niż fikcji. Castiel więcej wydawał na nowe koszulki z ulubionymi zespołami niż na proszek do prania.
- Demon. A ten szczur?
Odpowiedział krótko, skinąwszy głową na szczeniaka, niespecjalnie przy tym przejmując się tym, czy nazwanie jej zwierzaka szczurem było miłe czy nie. Po prostu nie lubił małych zwierząt i tyle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www4.pown.it/flash/pown_5379.swf
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Pon Lis 26, 2012 9:53 pm

Zaśmiała się cicho na jego słowa dotyczące pralki, no ale czego mogła się spodziewać po chłopaku. Raczej nie zadręczali się takimi rzeczami jak pranie, sprzątanie i gotowanie, pozostawiając to swojej rodzicielce.
- Najwyraźniej instrukcja obsługi była nie w tym języku co trzeba. - Zażartowała. - Ale mniejsza o pralki.
Już miała o coś zapytać, gdy Castiel wyskoczył jej tu ze szczurami. Gdyby była zwykłą, pustą laleczką, której kochanego pudelka czy innego sierściucha nazwano by w ten sposób, to pewnie strzeliłaby babskim fochem i poszła. Na szczęście Marii nie należała do tego specyficznego grona i tylko uniosła jedną brew do góry.
- Pasuje do niego. - Odpowiedziała wskazując na Demona, nadal pogodnym tonem. - A ten szczur będzie mniej więcej takiej samej wielkości jak Twoja sarna więc chyba raczej nie pasuje mu to określenie. Ma na imię Neyra.
Tak, tak...suczka moi państwo. Pewnie dlatego psiny tak się do siebie wyrywały, ciekawe nowych zapachów. Marii wzięła z kieszeni jeszcze jeden psi przysmak i wyciągnęła go w stronę Demona, mając nadzieję że nie odgryzie jej przy tym ręki.
- Jak tam powrót do normalności? - Zapytała mając na myśli wycieczkę oczywiście. - Musiałam nieźle zbajerować rodziców, żeby przestali wypytywać o szczegóły.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Armin

avatar

Libra
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Wto Lis 27, 2012 6:57 pm

Właśnie skończyły się lekcje w liceum słodki amoris. Uczniowie rozbiegli się po wszystkich stronach świata, by za chwile być już w domu. Chłopak o czarnych włosach szedł powolnym krokiem przez park. Jak i cała reszta normalnych uczniów, zmierzał w stronę swojego mieszkania. W sumie nie śpieszyło mu się aż tak bardzo, ponieważ wiedział co jego brat Alex miał dzisiaj w planach... Armin nie miał zamiaru znów włóczyć się razem z nim po sklepach z ciuchami, których z resztą miał dość... Zniechęcony myślą o kilku godzinnym błądzeniu po mieście, usiadł na jednej z ławek i odpalił PSP. Zaczął grać w minecraft'a... Być może nie było to zbytnio wciągające, ale zawsze coś

_________________

Vi sitter här i venten
och spelar lite DotA.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Sro Lis 28, 2012 6:56 pm

Zdyszana dobiegła do parku, a ból głowy wcale nie malał - na szczęście postanowił także dać Neli odrobinę czasu na dojście do domu, ponieważ wcale nie wzrastał. Zwolniła, może dzięki temu przestanie. Nie wiedziała, czemu w ogóle wyszła - uznają ją za wagarowiczkę. Wolnym krokiem szła przez park, kiedy lekcja języka - Nel nawet nie została by dowiedzieć się jakiego - najprawdopodobniej trwała. Pewnie Aiko siedziała teraz, rozwiązując jakieś ćwiczenia, albo Dymitr przepytywał Anastasyię. Przeszła obok Marii i Castiela - oboje mieli psy. Różnica była taka, że brunetka miała w ramionach małą kruszynkę, a Cas trzymał na smyczy dość dużego przedstawiciela psowatych. Arsh nie chciała nawet się zatrzymać, by ich powitać, a co dopiero pytać o rasę psów. Szłą więc dalej, by za chwilę przejść obok ławki na której siedział...Armin. Dziewczyna pomyślała, że się przewidziała, oprócz bólu głowy ma teraz też zwidy, jednak zatrzymała się, podchodząc do poznanego na wycieczce chłopaka. Nie powinna się dziwić temu, że tu jest - w końcu chodził do tego liceum, albo tak się Neli wydawało, więc jego obecność w parku nie była zadziwiająca. Jednak Arsh nie wierzyła swoim oczom.
- Cześć.
Przywitała go, a na jej twarzy pojawił się uśmiech - nie koniecznie wymuszony. Jakby zapomniała o tym, że ma wracać do domu i jakby przestała odczuwać ból.

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Armin

avatar

Libra
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Nie Gru 02, 2012 4:15 pm

Kiedy gra polegająca na zabijaniu krów i budowaniu domków z klocków zaczęła go wciągać, całkiem zapomniał o otaczającym go świecie. Co prawda słyszał, że co chwilę ktoś przechodził obok niego, jednak nie zwracał na to większej uwagi... Właściwie nawet na to nie patrzył. Czuł, że zaczyna się robić chłodniej, tak więc zastopował grę i poprawił szalik na swojej szyi. Nagle usłyszał, że ktoś się wita... Podniósł głowę, nie będąc do końca pewnym, czy to powitanie jest skierowane do niego. Jego niebieskim oczom ukazała się czerwonowłosa dziewczyna, którą spotkał na ognisku a później tańczył z nią na balu pod koniec wycieczki. Na jego twarzy pojawił się mimowolny uśmiech
- Siemson - Przywitał ją wesoło, odsuwając się lekko na bok, dając jej do zrozumienia, by usiadła obok niego
- Też miałaś tylko 3 lekcje? - Zapytał po chwili, trzymając w dłoni psp

_________________

Vi sitter här i venten
och spelar lite DotA.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
avatar

Cancer
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Nie Gru 02, 2012 4:18 pm

Wzruszył ramionami na wzmiankę o instrukcji obsługi pralki. Nie było już sensu tego komentować, nawet jeśli twierdził, że zrozumiałby z niej więcej niż niejedna kobieta, samo korzystanie z instrukcji byłoby natomiast niemęskie, cholerna duma by mu na to nie pozwoliła - dlatego też brudy w domu Castiela zalegają w koszu czekając na powrót mamy.
- Dobrze, że urośnie. Małe psy są uciążliwe.
Mruknął, skinąwszy głową na jej pieska, który wyrywał się do Demona. Spuścił bestię lekko ze smyczy, w końcu w kagańcu powinien być właściwie niegroźny, cały czas trzymał jednak rękę na pulsie, przecież nigdy nic nie wiadomo.
- Mogliśmy zostać tam jeszcze z tydzień.
Odpowiedział na myśl o wycieczce. Był zdania, że przez sprawę z duchami zdecydowanie za mało skorzystali z samego pobytu za granicą. No i dochodziła jeszcze jedna sprawa...
- Już wolę być w Rosji niż siedzieć w szkole.
Dodał krótko, przypominając sobie o zagrożeniach, które tak nagle na niego spadły - do tej pory wszystkie nieobecności jakoś mu uchodziły. Teraz, kiedy był na warunkowym musiał strasznie się pilnować, najlepiej wcale nie wagarować. Dodajmy, że rozmawiając w parku z Marii, właśnie opuścił pierwszy dzień szkoły po wycieczce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www4.pown.it/flash/pown_5379.swf
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Nie Gru 02, 2012 4:41 pm

Uśmiechnięta usiadła obok Armina.
- Em...Tak.
W pewnym sensie skłamała - nie widziała sensu w opowiadaniu o swojej bolącej głowie. Zresztą, najwyraźniej przestała ją boleć, co oznacza, że powinna wrócić do budynku, jednak zdecydowała się zostać w parku, z dwóch powodów. Pierwszy - głupio by to wyglądało, gdyby od razu po wyjściu, wróciła do klasy. A po drugie, właśnie spotkała Armina, więc jak mogła wrócić?
- Co u Ciebie?
Zapytała, bo rozmowy trzeba rozwijać. Zauważyła, że w dłoni trzyma PSP, co oznaczało, iż chłopak pewnie grał, zanim Nela przyszła. Zapięła kurtkę - robiło się trochę zimniej. Ale to normalne, że w parku wieje wiatr...

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Armin

avatar

Libra
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Pon Gru 03, 2012 2:50 pm

Spojrzał na swoją konsolę, po czym ją wyłączył i włożył do błękitnego etui. Nie widział sensu w graniu na nim, kiedy rozmawiał ze znajomą ze szkoły... Albo nie! Inaczej. Nie byłoby to zbyt uprzejme, gdyby grał rozmawiając z nią. Obie opcje są dopuszczalne. Bynajmniej Armin położył swoje dłonie na kolanach i spojrzał w jej oczy, by rozpocząć jakąś konwersację, bo co innego mieli robić? Jarać fajki w parku za szkołą?
- Hmmm... Chciałem w sumie wracać do domu, ale jakoś tak mi się nie uśmiechało za bardzo iść znowu z moim bratem na zakupy... - Mruknął, przenosząc wzrok na kołyszące się drzewa.

_________________

Vi sitter här i venten
och spelar lite DotA.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Pon Gru 03, 2012 3:46 pm

Zerknęła na Armina, słuchając jego wypowiedzi. Uśmiechnęła się lekko i zaśmiała cicho, zasłaniając usta dłonią, inaczej pewnie wybuchłaby śmiechem. Nie żeby to, co czarnowłosy powiedział było śmieszne, ale po prostu dawno się nie śmiała. Dawno znaczy...Przynajmniej od wczorajszego wieczoru.
- Rozumiem...Ale on Ci chyba nie każe chodzić na te zakupy, prawda? Zawsze możesz mu odmówić...
Uśmiechając się, poprawiła włosy, które rozwiały się nie wiadomo kiedy. Miała nadzieję, że Arminowi się nie spieszy, bo to by znaczyło, że będzie miała mniej czasu na rozmowę z nim.

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Pon Gru 03, 2012 6:29 pm

Uśmiechnęła się szeroko i pokiwała głową, na znak że zgadza się z jego opinią na temat małych psów. No bo taka była prawda, nie żeby próbowała być miła czy coś, zwyczajnie nie przepadała za małymi pieskami, które trzęsą się z zimna jak galareta.
- Owszem, jak dla mnie to są za piskliwe. - Zgodziła się.
Kucnęła przed Demonem i posadziła Neyrę na kolanach, by psina mogła zapoznać się z większym czworonogiem. Psisko było w kagańcu więc jedynie co mógłby zrobić to powarczeć z niezadowolenia, jednak jego merdający ogon wyraźnie wskazywał że pies jest zainteresowany włochatą kulką. Marii jednak nie ośmieliła się na razie puszczać Neyry na trawę, żeby ta nie plątała się Demonowi pod łapami i nie denerwowała go.
- To prawda. - Przytaknęła. - Przez tą całą aferę więcej było strachu niż odpoczynku i zabawy, nie mówiąc już o zwiedzaniu czegokolwiek.
Ona także chętnie zostałaby dłużej, ale może nieco z innego powodu. Tam przynajmniej mogła sobie normalnie porozmawiać z Dymitrem, a teraz kiedy przyjechał razem z nimi do Francji i został nauczycielem w ich szkole...cóż...nieco się to skomplikowało, bo raczej nie wypada spoufalać się z pracownikiem szkoły. Jeszcze wywiązałyby się z tego niemiłe plotki, że podlizuje się nauczycielowi, a to jest ostatnia rzecz jakiej by chciała. Wolała nie robić problemów ani sobie, ani Dymitrowi. A tak w ogóle to chyba powinna z nim porozmawiać na ten temat, bo tak chyba będzie najlepiej.
Marii rozejrzała się po parku i dostrzegła siedzących na ławce Armina i Nel. Uśmiechnęła się na ich widok i znów wróciła spojrzeniem do Castiela.
- Nie sądziłam, że kiedyś będę świadkiem takich dziwnych wydarzeń. - Wyznała. - Ta cała sprawa z duchami to było coś, w co szczerze mówiąc jeszcze wcześniej nie bardzo wierzyłam, ale widząc Armina w łazience ze skręconym karkiem i teraz całego i zdrowego siedzącego na ławce z Nel, zaczynam dostrzegać jak wielu rzeczy nie jesteśmy jeszcze świadomi.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Pią Gru 07, 2012 12:32 pm

- Hym - dziewczyna z lekkością wskoczyła na najwyższą gałązkę starego drzewa i zaczeła przyglądać się przechodnią - Nudnawo tu.. - zamachała nogami niby niechcący strącając spróchniałą korę na głowe czerwonowłosego chłopaka. - Hihi - zaśmiała się cicho - Może by to zmienić..? hym.. nie, nie mam teraz ochoty na czary. - pomyślała i wzniosła sie w górę odlatując.



[shine]
Powrót do góry Go down
Armin

avatar

Libra
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Pon Gru 17, 2012 10:27 pm

Spojrzał na nią dziwnym spojrzeniem. Trochę się dziwnie poczuł, kiedy dziewczyna zaczęła się śmiać. Czuł, jak gdyby śmiała się z jego nieporadności. Patrzył jak zakrywała swoje usta dłonią. W końcu luźno oparł się plecami o ławkę i westchnął
- Eh... Gdyby to było takie łatwe... To nie tak, że mnie zmusza... Ale czasem mi go szkoda jak idzie sam... Ale to też nie to, że nie ma innych znajomych od tego... Po prostu... Nie wiem sam. - Wzruszył ramionami, gdy zauważył że właściwie zgubił wątek swojej wypowiedzi.
- A ty lubisz chodzić na zakupy? - Zapytał, by podtrzymać w jakiś sposób rozmowę... Głupio by było tak po prostu zakończyć konwersację na temacie brata... Co prawda nie za bardzo interesował go "Shoping" no ale cóż...

_________________

Vi sitter här i venten
och spelar lite DotA.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Wto Gru 18, 2012 5:20 pm

Uśmiechnęła się po raz 11191019 (przypadkowa liczba).
- Zależy gdzie i kiedy...No i z kim. Najczęściej chodzę sama i tylko wtedy kiedy muszę. Nie jest to coś, co lubię najbardziej .
Poprawiła "ogniste" włosy i z uśmiechem przyglądała się Arminowi. Po chwili jednak zreflektowała się, odwracając wzrok.

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Armin

avatar

Libra
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Wto Gru 18, 2012 8:55 pm

Westchnął po raz kolejny... Masz Ci los... Trafiła się dziewczyna, która nie jest fanatyczką sklepów z ciuchami! Z jednej strony to dobrze, jednak z drugiej... O czym rozmawiać z dziewczyną, która nie jest taka sama jak inne?
- Może nie chodzisz często po sklepach... Ale muszę Ci przyznać, że na prawdę ładnie wyglądasz w Twoich ciuchach - Powiedział cicho, po czym spojrzał gdzieś na bok. Zaczął delikatnie padać śnieg... Niemal niezauważalnie.
- Aaah... Wiesz? Poszedłbym na sanki... Dawno nie byłem... Oderwałbym się chociaż na chwilę od mojego własnego komputerowego świata - Zaśmiał się jakby sam do siebie

_________________

Vi sitter här i venten
och spelar lite DotA.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Sro Gru 19, 2012 2:19 pm

- Dziękuję.
Wyszczerzyła się, jednak skoro oboje byli odwróceni, Armin nie mógł tego zauważyć.
- Sanki? Ciekawy pomysł, ale na to musisz jeszcze poczekać.
Skoro padało tak mało, zapewne trzeba będzie poczekać dłuższy czas, o ile dalej będzie padać i jeśli się nie roztopi.

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Armin

avatar

Libra
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Sro Gru 19, 2012 10:06 pm

- Ano... Ktoś tam na górze żałuje nam śniegu - Spojrzał w niebo, jakby zamknął się na chwilę w swoim własnym wewnętrznym świecie, "odlatując" w rzeczywistości...
Po chwili jednak spojrzał na odwróconą Nel, i poprawił włosy, które jednak z powrotem wróciły na swoje miejsce.
- MG musiał się na nas zdenerwować - Wyszczerzył się tak, że było widać niemal wszystkie jego zęby. Powiedziawszy te słowa, otworzył swoją czarną torbę i zaczął w niej wyraźnie czegoś szukać. Nie patrząc nawet na dziewczynę odezwał się:
- Grywasz czasem w jakieś gry na PC'ku, playaku....? - Wyglądał na skupionego

_________________

Vi sitter här i venten
och spelar lite DotA.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
avatar

Cancer
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Sob Gru 22, 2012 8:06 pm

Zaśmiał się krótko, może lekko ironicznie.
- Błagam Cię. Czego my właściwie jesteśmy świadomi? Jeszcze niedawno wyśmiałbym każdego, kto chociaż wspomniałby o duchach. W sumie nadal mi jest ciężko w to uwierzyć, a jednak byłem tam, wszystko widziałem...
Mruknął, po czym zamyślił się na chwilę i dodał, ni to do Marii, ni to po prostu głośno myśląc.
- W sumie to ta sprawa dalej śmierdzi. Grabarzem.
Castiel już od dawna zastanawiał się nad fenomenem niepozornego chłopczyny, który żadnej pracy się nie boi. Nie był pewien czy pojawienie się jego jako egzorcysty w najbardziej kluczowym momencie dochodzenia było przypadkowe, czy też zielonooki od początku czaił się za rogiem, czekając na dalszy rozwój tej sprawy. Czerwonowłosy postanowił jednak nie zaprzątać tym sobie głowy, przynajmniej na razie.
Uważnie obserwował psisko, które obwąchiwało teraz małą kuleczkę Marii. Po chwili jednak jego wzrok powędrował w inną stronę. Armin faktycznie wydawał się korzystać z życia, które zostało mu przywrócone, jakkolwiek dziwne to nie było. Castiel nie mógł się jednak oprzeć wrażeniu, że chłopak najchętniej wróciłby do domu jak najszybciej, żeby przetestować Star Wars na Xboxa... albo coś w tym stylu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www4.pown.it/flash/pown_5379.swf
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Wto Gru 25, 2012 3:35 pm

Na wspomnienie o Grabarzu, Marii zmarszczyła brwi. Castiel miał rację, jednak ona nie miała zamiaru zagłębiać się w szczegóły tego wszystkiego. Wystarczyło jej, że Dymitr był mu winny sporo pieniędzy i spłacił go za pomocą zamku, a skoro ta sprawa się wyjaśniła to po cholerę ta hiena cmentarna przyleciała tu za Dymitrem. Dlaczego nie siedzi na dupie w Rosji i studiuje tak jak chciał, tylko przyjechał żeby nadal suszyć mu głowę.
- Nie znoszę go. - Odpowiedziała w końcu. - Był tak miły i popsuł mi wieczór w Rosji. Mam ochotę wydrapać mu oczy.
Nie miało to dla mniej znaczenia, czy Castiel z jej wypowiedzi wywnioskuje, że coś jest na rzeczy jeśli chodzi o blondyna z Rosji. Teraz to nie miało już największego znaczenia. Dymitr był nauczycielem i musiała zaakceptować ten fakt.
- Zastanawia mnie fakt, po jaką cholerę tu przyjechał. - Stwierdziła, pilnując psa, żeby za bardzo nie dokuczał Demonowi. - Coś mi się w tym gościu nie podoba.
Wzruszyła w końcu ramionami, jakby dając za wygraną.

- Jestem pewna, że prędzej czy później wszystko się wyjaśni. - Popatrzyła na Castiela uważniej. - Chętnie się go pozbędę z okolicy...
Miała nadzieję, że w końcu znajdzie się jakiś hak na tego gbura, który pozwoli go wykurzyć. Jakoś nie czuła się pewnie mając świadomość, że kręci się tu gdzieś po okolicy.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Czw Gru 27, 2012 4:08 pm

Zdecydowanie więcej się śmiała, odkąd się tu przeniosła. Nie wiedziała, czy to dobrze, ale tak właśnie myślała. Armin był dość...Ciekawym chłopakiem. Z tego, co usłyszała, Nel wywnioskowała, że grając, czarnowłosy przenosił się do innego, lecz chyba bardziej odpowiadającego mu, świata.
- Czasami w coś pogram...Ale rzadko. Mimo wszystko wolę spacery. - uśmiechnęła się, odwracając w stronę rozmówcy. - Czegoś szukasz...? - zapytała.
Niech ten śnieg już spadnie! Chcę zobaczyć cały świat, pokryty białą, miękką pierzyną! pomyślała i na chwilę przeniosła wzrok na niebo.

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Armin

avatar

Libra
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   Wto Sty 08, 2013 5:31 am

Słuchając jej co chwilę kiwał głową, by w jakikolwiek sposób okazać, że jej słucha. W końcu nie odrywając wzroku od swojej torby wymruczał.
- Szukam.... Szukam... Miałem kanapki, zgłodniałem - Powiedział, w końcu znajdując w torbie kilka kanapek w woreczku...
- Raczej nie będę tak ot sobie jadł... Nie lubię w parku - Pomyślał po chwili.
- Chcesz jedną? Wykwintne, z sałatą - Zaśmiał się po cichu, po czym spojrzał w niebo. Śnieg wydawał się robić coraz "gęstszy", jakby spadało go coraz to więcej

_________________

Vi sitter här i venten
och spelar lite DotA.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Park przed szkołą   

Powrót do góry Go down
 
Park przed szkołą
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Schody przed szkołą
» Obrona Przed Czarną Magią
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Szkoły Magii na świecie
» Klasa Obrony Przed Czarną Magią

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Słodki Amoris :: Okolice szkoly-
Skocz do: