IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pon Lut 04, 2013 3:44 pm

- Gdybyś dał mi znać wcześniej, to solidniej bym się przygotowała - odcięła się i przewróciła oczami. Ostatkiem sił powstrzymała się od wypięcia na niego języka - wtedy dopiero wyglądałaby jak wkurzony bachor. Prychnęła słysząc jego odpowiedź.
- Ty też się nie postarałeś. - skwitowała, starając się stłumić wybuch śmiechu. Bo w końcu to było przekomiczne! Że też dopiero teraz zdała sobie z tego sprawę.
- Och jej, ależ Ty masz wymagania! - westchnęła z teatralną przesadą i w końcu się roześmiała. Po prostu nie wytrzymała - Boże jak śmiesznie! Mogła się wydać facetowi zdrowo rąbnięta, bo śmiała się niczym szaleniec. Kiedy się uspokoiła, spojrzała ponownie w jego stronę. W dodatku stał teraz dość blisko więc mogła mu się lepiej przyjrzeć. Wcześnie nie zwróciła uwagi na jego zewnętrzną prezencję, no. Oczywiście znalazła na to czas dopiero po tym, jak uznała swoje zwycięstwo w mierzeniu się wzrokiem. Mistrzyni spojrzeń się znalazła, ot co.
- W sumie to nie sądzę. - odpowiedziała zgodnie z prawdą i wzruszyła ramionami. Chciała go jeszcze troszkę poirytować, bo zabawa była przednia, więc przysunęła swoją twarz dość blisko, żeby ograniczyć mu pole widzenia.
- No dobra, Panie Ze-Śmiercią-Mi-Do-Twarzy. - mruknęła, wbijając w niego ślepia - Widzę, że mimo wszystko odpowiada Ci towarzystwo tej dziewczynki, skoro nadal tu jesteś. A teraz ruszaj się, bo odmrozisz sobie tyłek. - skwitowała, odsuwając się od niego. - A może czekasz na zaproszenie...? - zapytała, niby jego, ale w sumie to rzuciła te słowa ot tak, w przestrzeń. Skrzyżowała ramiona i przyglądała mu się wyczekująco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leslie
Gay Party King
avatar

Sagittarius
Wiek : 25
Reputacja : 17

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pon Lut 04, 2013 8:13 pm

Zacisnął dłonie jeszcze mocniej, słysząc to co "dziewczynka" do niego mówi. Z jednej strony wręcz nie znosił takich lasek, a z drugiej strony Cass przypominała mu jego kilka lat temu. Wtedy jeszcze chciało mu się kłócić, teraz nie miał już tej wprawy co kiedyś. Co jednak nie znaczy, że ta cała atmosfera nie sprawiała że chciał się śmiać. Wręcz przeciwnie... Leslie wiedział, że to będzie nie na miejscu więc jakoś się powstrzymał. Patrząc w czerwone oczy Cass, zacisnął delikatnie brwi i zdążył tylko włożyć ręce do kieszeni bluzy, po czym odwrócił wzrok. Nie miał zamiaru się do niej więcej odzywać. To wyglądało trochę tak jakby strzelił focha, ale cóż... Nawet takiemu "kozakowi" się zdarza. Po chwili słysząc jak nakłania go, by ruszył leniwe dupsko, zaczął iść przed siebie jakby bez celu.
- Ona na prawdę by miała mnie na sumieniu? Istnieje coś takiego jak sumienie? - Pomyślał, po chwili zmieniając swój stosunek do całego świata. Znów się zmienił... Jedna myśl sprawiła, że nie był już tym, który nienawidzi lecz tym, który czuje ludzkie emocje. To było do niego takie nie podobne... Jednak jak wszystkim wiadomo Les miał na prawdę jazdy jak po dobrych dragach. Nie minęła chwila i złapał dziewczynę mocno pod rękę.
- Powinienem jej podziękować... Chociaż sobie nie zasłużyła. - Przymrużył oczy delikatnie, by widzieć drogę. Wiatr sprawiał, że jego oczy zaczęły łzawić
- Masz jakieś imię? - Zapytał w końcu

_________________
<---- To moje dzieci, lol
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Wto Lut 05, 2013 5:31 pm

Przez chwilę Cass sądziła, że facet też zacznie się śmiać, jak to zwykle robią ludzie z nią przebywający. Nie, żeby się zawiodła, po prostu utwierdzała się w przekonaniu, że charakter gościa jest, jakby to nazwać... Unikatowy. Dlatego musiała, no to prostu musiała uśmiechnąć się zwycięsko, gdy odwrócił wzrok. Gdyby tak się nie stało, dotkliwie odczuwałaby ową porażkę, więc dobrze, że wyszło tak, jak chciała. Nadal miała dobry humor i wcale się z tym nie kryła. Może tylko troszkę zdziwiła się, gdy w końcu pozwolił sobie pomóc, ale mniejsza o to. Szła dość szybko, ale nie na tyle, żeby wlec go za sobą.
- Tak się składa, że mam. - odpowiedziała na pytanie, które zapadło po dość długim milczeniu - Mów mi Cass. - przedstawiła się, nadal posuwając się naprzód. Nie zadała standardowego pytania o jego imię, bo liczyła na to, że sam wpadnie na to, żeby się ujawnić.
- Powiesz mi, gdzie mam Cię odprowadzić? - w końcu dalej powinien dać sobie radę sam, nie? Dlatego grzecznie odprowadzi go pod drzwi i się stamtąd zmyje, o.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leslie
Gay Party King
avatar

Sagittarius
Wiek : 25
Reputacja : 17

PisanieTemat: Re: Jezioro    Wto Lut 05, 2013 7:46 pm

- Ja jestem Leslie. - Powiedział cicho, poprzedzając jakiekolwiek pytania na temat swojego imienia. Cóż.. Było one dosyć wyjątkowe. Przez nie często był mylony z dziewczyną... Jak i również przez wygląd. Jednak jego zachowanie nigdy nie było godne jakiejkolwiek kobiety. Jego wzrok wahał się i nie mógł obrać jednego kierunku. Raz spoglądał na Cass, raz patrzył gdzieś w dal... W końcu zatrzymał wzrok na swoich przemoczonych butach, które wyglądały teraz jeszcze gorzej niż zazwyczaj. Trudno. Postawi się je na kominku i git.
- Chce Ci się mnie odprowadzać? - Zapytał wyjątkowo grzecznie jak na niego. Po chwili mocno pociągnął nosem i wytarł łzy spływające po jego policzkach. Cholerny wiatr! Robił z niego jakąś ciotę...
- Tak na prawdę to wystarczy, żebyś zaprowadziła mnie do miasta... Za cholerę nie wiem, gdzie teraz jesteśmy, wiesz? - Uśmiechnął się po raz pierwszy tak szczerze i bez drwiny. Być po prostu chciał okazać "Skruchę"? Jakby nie patrzeć tej dziewczynie był winien kolejkę za uratowanie życia... A następnym razem można by się w końcu nauczyć pływać

_________________
<---- To moje dzieci, lol
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Czw Lut 07, 2013 5:15 pm

W sumie jeśli chodzi o odkrywanie płci swojego aktualnego kompana - Cass z góry założyła, że to facet. Z tego, co powiedziała Aikoi wynikało, że jest grabarzem, a kobiety raczej nie palą się do takiej roboty. Nawet dobrze, że była zbyt pochłonięta wściekaniem się na niego, bo mogłaby zacząć wysnuwać swoje dziwaczne wywody, a to już nie byłoby tak fajne.
- I tak muszę w - rócić do miasta, mogę Cię tam odstawić po drodze. - odpowiedziała bez chwili namysłu. Odwróciła głowę w jego stronę - była dość zdziwiona tym, że jest aż tak... Delikatny? Cass teraz poczuła się jak jakiś twardziel, coś w typie Van Damme'a czy innego mięśniaka. W sumie Szwecja to chłodny kraj, takie warunki raczej jej nie przeszkadzały. Ba, nawet nie przypuszczała, że takie coś mogłoby zaszkodzić komukolwiek! A poza tym, płaczący facet, nawet od takiego wiatru był dla niej tak realny jak chociażby jednorożec. I jeszcze widziała to na żywo - so awesome.
- Nie mów mi, że nie dość, że o mało się nie utopiłeś, to jeszcze zabłądziłeś! - odpowiedziała, też zdobywając się na uśmiech. Kurcze, Leslie to dopiero musiał mieć pecha W dodatku posiadał zerową orientację w terenie.
- Ok, skoro nie chcesz mi powiedzieć, gdzie mieszkasz, to odprowadzę Cię do centrum. Pasuje? - całe szczęście, jezioro wcale nie było tak strasznie daleko, więc po krótkim spacerku znaleźli się na jego obrzeżach miasta, a stamtąd przeszli prosto do centrum.

[oboje zt -> Rynek - Napisz tam posta i się pożegnamy, o. c:]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lysandre

avatar

Scorpio
Wiek : 22
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Lip 06, 2014 10:36 am

Temat jest pusty i gotowy do pisania

Wszyscy zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro    

Powrót do góry Go down
 
Jezioro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Zwykłe Jezioro
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Jezioro
» Jezioro Zmian

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Miasto :: Lasy-
Skocz do: