IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Dyrektorka
Admin
avatar

Reputacja : 1

PisanieTemat: Jezioro    Czw Wrz 13, 2012 2:23 pm

Idealne miejsce spotkań, jeżeli nie masz kasy na kawiarnie czy coś <3
Czyste, nie za duże jezioro, które nie tylko latem przyciąga do siebie ludzi.
Na pomoście przyczepiona jest drabinka oraz wieżyczka dla ratownika (którego jednak zazwyczaj nie ma)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://amorisrpg.forumpl.net
Leslie
Gay Party King
avatar

Sagittarius
Wiek : 25
Reputacja : 17

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Gru 02, 2012 4:22 pm

Jezioro... Być może zazwyczaj kojarzy nam się z wesołym miejscem, do którego przychodzą dzieciaki latem, by się pobawić... Tego dnia jednak było zdecydowanie zimno, a niebo było zachmurzone. Leslie - grabarz idąc leśną drogą na spacer, doszedł w końcu nad wodę. W sumie to miał to w głębokim poważaniu, gdzie trafi. Zależało mu tylko na tym, by choć na chwilę być z dala od cywilizacji... Wszedł powolnym krokiem na pomost i usiadł sobie, tak jakby na kogoś czekał.

_________________
<---- To moje dzieci, lol
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Czw Sty 17, 2013 7:24 pm

Zimno, szaro, buro i ponuro - pogoda w sam raz na uroczy, samotny spacerek, czyż nie? Cass nie mogła oprzeć się pokusie. Nie, żeby lubiła zimnolubna czy coś w ten deseń, ale potrzebowała aktualnie chwili spokoju na świeżym powietrzu. Poza tym, niczym prawdziwy urban explorer postanowiła obalić legendę o topielcu podsłuchaną w kawiarni jakiś czas temu. Dlatego teraz, jak na miłośnika historii z dreszczykiem przystało, dreptała w pobliżu brzegu jeziorka czekając na cud w postaci pojawienia się owej kreatury.
To się nazywa brak zajęcia ~.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 18
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Sty 18, 2013 3:34 pm

Czerwonowłosa głęboko wciągneła zimne powietrze obserwując jak gęsty obłok wymyka się z ust towarzyszki - Na co czekasz? - spytała niepewnie patrząc w jej oczy. Zaciekawił ją powód samotnej przechadzki, więc czekała z zaciekawieniem na odpowiedź towarzyszki.

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Sty 18, 2013 4:15 pm

O matulu! O mało nie wyszła z siebie, gdy owe pytanie. Baaardzo powoli odwróciła głowę (no bo w końcu może chociaż ta historia będzie prawdziwa i obok niej stoi PRAWDZIWY TOPIELEC?) w stronę, jak się okazało, czerwonowłosej dziewczyny. Nie, żeby była przerażona czy coś - przez chwilę może nawet była ciekawa, ale ów zapał szybko ją opuścił.
- Na trupa. - odpowiedziała z właściwą sobie bezpośredniością i rzeczowością. Kontynuując owy przypływ wylewności nie omieszkała zapytać - Słyszałaś o tym? Podobno miasteczko ma własnego potwora wyłażącego z jeziora. Emm, właściwie to topielca. - poprawiła sens swojej wypowiedzi, przyglądając się dziewczynie z ciekawością typową dla człowieka, który widzi kogoś po raz pierwszy.
- Tak na marginesie - jestem Cass. - skoro już tak stoją obok siebie, to wypadałoby się chociaż szczątkowo zapoznać. Blondyna pozwoliła sobie nawet na lekki uśmiech, a co!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 18
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Sty 18, 2013 5:37 pm

-Ciekawa historia - skwitowała złotooka, uśmiechając sie nieznacznie. Nieznanej aż do teraz opowieści słuchała z autentycznym zaciekawieniem, zważając na wydarzenia jakich była ostatnio świadkiem - A więc szukamy wrażeń? Mnie też by się przydały, strasznie tu nudno~ - Ai poprawiła fałdy swojego płaszcza i wyciągneła przyjaźnie rękę - Miło mi poznać, Cass, na mnie możesz mówić poprostu Aiko - dziewczyna prawie nigdy nie używała swojego pełnego imienia, pozatym przywykła już do swoistego zdrobnienia jej nazwy.

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Sty 18, 2013 6:11 pm

- No nie? - odpowiedziała pytaniem, chociaż to podobno niegrzeczne. W oczach Cass można było odczytać, jak bardzo wydawało jej się to ciekawe. No bo w końcu kto nie lubi historyjek z dreszczykiem? Cass w ogóle miała fioła na tym punkcie.
- Fakt, niewiele się tu dzieje... - przyznała wyraźnie z tego faktu niezadowolona - Ale zawsze można to zmienić, nie? - było to bardziej stwierdzenie niż pytanie, ale kto na to zwraca uwagę. Wystarczyłaby grupa zwariowanych znajomych i...
Ups. Przecież Cass nikogo tu nie zna.
- Miło mi Cię poznać, Aiko - powiedziała radośnie, ściskając dłoń nowo poznanej. Pierwsza znajoma w nowym miejscu, hip hip hurra!
Przez chwilę znów przyglądała się leniwej tafli jeziora.
- Chyba ten topielec nas olał... - stwierdziła z autentycznym smutkiem a jej usta uformowały podkówkę. Czyli mit obalony, żadnej maszkary tu nie ma, można teraz zacząć uświadamiać tubylców, że nie ma się tu czego bać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 18
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Sty 18, 2013 7:04 pm

Na słowa towarzyszki złocisto-malinowe oczy Ai błysły - Masz coś konkretnego na myśli? - spytała, unosząc delikatnie brew.
-Jego strata - szepneła i przeniosła wzrok na tafle wody.

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Sty 18, 2013 7:56 pm

- Um... - mruknęła, przykładając palec wskazujący do policzka w geście zamyślenia - Chwilowo nic konkretnego, ale gdybym jak znajdę chwilkę to z pewnością coś wymyślę! - zapewniła radośnie. Wolnego czasu miała wręcz w nadmiarze, więc powinno go jakoś twórczo wykorzystać!
- Nie wiesz może, czy w tutejszym liceum też jest tak nudno? - jeśli odpowiedź będzie brzmiała tak to Cass popadnie w depresję. Albo przejdzie się do przewodniczącego rady i będzie wymagała wyjaśnień. Miała nawet hasło dla tego happeningu: Za rozrywkę waszą i naszą! Taak, na pewno coś wskóra w pojedynkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 18
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Sty 18, 2013 8:09 pm

-Jeśli coś takiego się zdarzy, zadzwoń do mnie! - wyszczerzyła się do Cass - Jeśli chodzi o liceum.. właśnie z niego uciekłam, nie za bardzo orientuje sie jak jest na lekcjach, ale rosyjski napewno nie jest zbyt ciekawy. - zamyśliła się na chwile - Za to wycieczki są świetne! Ciągle ktoś umiera i ożywa.. no i koncerty fajne! - przerwała na chwilę - Myślisz że udało by się zorganizować taki w szkole?

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Sty 20, 2013 12:41 pm

- Będziesz pierwszą osobą, która się o tym dowie, obiecuję! - widać obu udzielił się entuzjazm, bo i Cass uśmiechała się szeroko do Aikoi.
- Jest tu rosyjski? O matulu... - nie, żeby nie lubiła tego języka, ale cyrylica była dla niej czarną magią, srlsy.
- Ale dlaczego? - uparcie drążyła temat, gdyż lubiła wiedzieć co, gdzie, jak i dlaczego. Pewnie na zajęciach ich wódką nie częstują, a szkoda! Rozwodziłaby się pewnie dłużej nad zaletami spożywania napoi wysokoprocentowych w trakcie zajęć lekcyjnych, gdyby nie wzmianka dziewczyny o wycieczkach.
- To jest możliwe?! Wycieczki w takim razie pierwsza klasa! - stwierdziła zadowolona, zacierając ręce - A koncerty... Na pewno! Jeśli jeszcze w szkole jest jakiś zespół, to już w ogóle. Hurra, nie umrzemy z nudów~! - teraz była już bardziej spokojna jeśli chodziło o dział rozrywkowy oferowany przez ową szkołę.
- Nie jest Ci zimno? - zapytała od niechcenia, przy okazji zamykając chwilowo temat szkoły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 18
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Sty 20, 2013 1:29 pm

-Trzymam za słowo! - zawołała radośnie Ai. Jej humor znacznie się poprawił, a nudności mineły już całkiem-Też sie nie ucieszyłam na myśl o nim, uwierz! To dość śmieszny język.. - zachichotała - Mineła ponad połowa lekcji, a nauczyciel wyczytał dopiero pierwsze nazwisko.. dodatkowo grabarz przyniósł mu kanapki.. - na chwile sama zamyśliła sie nad sensem swoich słów.. można uznać tą szkołę za niezłe wariatkowo. - Wycieczka była naprawde świetna, choć niewiem jeszcze do końca czy był to sen czy jawa.. - powoli wypuściła powietrze z płuc rozmyślając - Zespół jest i to bardzo dobry! Trzeba by było z nimi pogadać - Szkoda ze moja znajomość z wokalistą nie zaczeła się zbyt dobrze - hum.. zimno? Nie, a tobie?

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leslie
Gay Party King
avatar

Sagittarius
Wiek : 25
Reputacja : 17

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Sty 20, 2013 5:27 pm

Jako, że czas nie mógł stać w miejscu, z każdą minutą słońce znajdowało się coraz to niżej na horyzoncie, a i robiło się coraz zimniej. Leslie, czując chłód zimowego wiatru na plecach, skulił się i włożył ręce do kieszeni bluzy. Zaczął rozmyślać nad kolejną alternatywą spędzania czasu. Mógł przecież nie marznąć dłużej na dworze i pójść do swojego ciepłego mieszkania... Coś jednak trzymało go tutaj. Chęć odizolowania się od ludzi... Wtem zielonooki dostrzegł pływają po tafli wody rodzinę łabędzi. W jego oczach pojawiły się nikłe iskierki radości, gdy wystawiwszy dłoń w ich stronę podpłynęły do niego. Leslie wychylił do przodu. Chciał pogłaskać te łabędzie, a przecież żadne zwierze nigdy go nie zraniło, to też stwierdził, że nie ma się czego bać. Niestety wielka matka łabędzi poprzedzając to głośnym rykiem, dziabnęła go w dłoń przez co Les wpadł do wody. Woda była zimna, a jezioro głębokie... ciemne i ciche. Ciemnowłosy, powoli tonąc doszedł do wniosku, że nie umie pływać. Nigdy nie miał okazji, by się nauczyć. Jednak zadziałał jego instynkt przetrwania i Leslie zaczął pod wodą płynąć w nieokreśloną stronę... Niczym topielec.

_________________
<---- To moje dzieci, lol
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Sty 20, 2013 6:54 pm

- Taki niby ładny, śpiewny, śmieszny! Niby z sensem, a język się plącze jak cholera. W dodatku jeszcze ta cała cyrylica... Nigdy chyba tego nie ogarnę - stwierdziła, drapiąc się po głowie. Masakra jednym słowem. W dodatku nieźle rozgarnięty musiał być ten koleś od rosyjskiego, skoro sprawdzić listę miał zamiar w połowie lekcji - Co? Grabarz? - powtórzyła, unosząc wysoko brwi. Bardzo starała się nie wybuchnąć gromkim śmiechem, co nie bardzo się jej udało, gdyś zachichotała.
- Ciekawy musi być z niego facet. Co ja gadam, cała ta szkoła musi być dość... Niepowtarzalna. - podsumowała, krzyżując ręce na wysokości piersi.
- Chyba nie będzie potrzeby zbytniego namawiania tych gości. Nie powinni gwiazdorzyć. - a jak nie to dostaną Snickersa, o.
- Em, nie, tak tylko pytam. - odpowiedziała, rozglądając się dookoła. Kiedy w końcu wewnętrznie pogodziła się z tym, że żadnego topielca tu nie ma, usłyszała plusk. Coś ciężkiego wpadło do wody i od razu w dowodzenie przejęła bardziej ciekawska część jej umysłu.
- Słyszałaś to? - zapytała, podekscytowana i zaalarmowana jednocześnie. Może nie wszystko stracone! Przyłożyła dłoń do czoła jak to czasem robią rozglądający się ludzie i wypatrywała źródła owego plusku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 18
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Jezioro    Czw Sty 24, 2013 12:02 pm

-To ten grabarz! On tonie! -czerwonowłosa krzykneła z przerażeniem, niszcząc wszelkie fantazje Cass. No cóż, jak widać czeka ją jeszcze niespodziewana kąpiel. Dobrze że nie było dziś tak zimno. - W co ja się pakuje.. - zapytała samą siebie odkładając torbe. PLUSK i już jej nie było~
~~~~~~~~~~~~
Dorosły facet, a nie umie pływać.. pomyślała Aiko podając grabarzowi szalik. W nosie mam zalecenia, nie chce miec trupa na karku po chwili czerwonowłosa podpłyneła do niego i wypchneła na powietrze ciągnac do brzegu.
~~~~~~~~~~~
-Cass, choc tutaj szybko i podaj mi mój płaszcz - wskazała na swoje odzienie które pozostawiła na brzegu.



jeśli ktoś liczył na śmierć lub dreszczyk emocji, to przepraszam ;___;

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leslie
Gay Party King
avatar

Sagittarius
Wiek : 25
Reputacja : 17

PisanieTemat: Re: Jezioro    Czw Sty 24, 2013 1:08 pm

Leslie czuł, że "spada" coraz bardziej w ciemną otchłań jeziora. Nagle w jednej chwili przestały się dla niego liczyć wszystkie wartości, ponieważ był pewien że jeśli nie zdarzy się jakiś cud on po prostu się utopi. Spojrzał w górę. Światło słońca za chmurami przebijało się delikatnie przez taflę wody.
Za chwilę podzielę wasz los... Tylko kto mnie teraz pochowa? - Pomyślał, zamykając oczy. Nagle poczuł, że coś dotyka go w policzek. To był czyiś szalik, za który od razu złapał, jakby to była ostatnia deska ratunku. W jednej chwili czerwonowłosa dziewczyna podpłynęła do niego, po czym pociągnęła go aż na brzeg. Leżąc na piaszczystym brzegu grabarz spoglądał jakby z zaciekawieniem na niebo. Nie powiedział ani słowa, tylko wypluł trochę wody.

_________________
<---- To moje dzieci, lol
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Czw Sty 24, 2013 3:16 pm

- Że co? - zdążyła powiedzieć, zanim dotarło do niej, że jakiś facet zaraz naprawdę się utopi.
- Poczekaj! - krzyknęła, widząc jak Aikoi zamierza wskoczyć do lodowatej wody i bohatersko uratować grabarza. Próbowała ją nawet złapać, jakoś powstrzymać przed zamarznięciem, ale cóż, czerwonowłosa była szybsza. Cass nie miała w sumie zbyt wielkiego pola manewru, zadzwoniła na pogotowie, tak na wszelki wypadek. Gdyby też wskoczyła do wody raczej zbyt wiele by nie zrobiła, dlatego stała na brzegu i zbierała rzeczy Aikoi, żeby w razie potrzeby mieć je w jednym miejscu zamiast biegać później siejąc niepotrzebny zamęt.
Akcja ratunkowa się udała, co blondynka przyjęła z ulgą. Od razu podała Aikoi płaszcz i przykucnęła obok niedoszłego topielca.
- Zadzwoniłam po karetkę - powiedziała, obracając mężczyznę na bok, gratulując sobie zapamiętania, iż taka pozycja jest najbezpieczniejsza dla poszkodowanego. Jeszcze nie daj boziu by próbował połknąć własny język czy coś w ten deseń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 18
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Jezioro    Czw Sty 24, 2013 3:46 pm

-Okej - zatrząsła się z zimna. Chyba powinna udać się do domu. Poprawiła płaszcz na grabarzu i podeszła do torby wyciągając termos i małe zawiniątko. - To goraca czekolada i ręcznik, może się przydać - uśmiechneła się i wstała zarzucając torbę na ramie odziene jedynie w sweterek. - Przepraszam, ale musze uciekać o ile nie chce się przeziębić. Do zobaczenia w szkole! - zamachała - Aaa.. i dzięki! Bez względu na wszystko.. - popatrzyła zatroskana na skulone ciało -poprawiłaś mi humor! - dokończyył i ruszyła dziarsko przed siebie

[Z~T --> przed siebie (czyt. rynek)]

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leslie
Gay Party King
avatar

Sagittarius
Wiek : 25
Reputacja : 17

PisanieTemat: Re: Jezioro    Czw Sty 24, 2013 10:45 pm

Jaskrawoszary kolor nieba raził grabarza w oczy, to też zmrużył je delikatnie i odwrócił wzrok w inną stronę. Przez dłuższą chwilę nie ogarniał w ogóle całej sytuacji, spoglądał jedynie to na stojące nad nim uczennice, to gdzieś na boki.
Żyję - Pomyślał tylko, zamykając oczy ze zmęczenia. Dziewczyna o białych włosach ułożyła go w tak zwanej "Pozycji bezpiecznej", a druga o włosach czerwonych jak ogień, powiedziała szybko kilka niezrozumiałych słów, po czym odeszła.
Zimno - Wzdrygnął się mocno, powoli łącząc wszystkie fakty w jedną logiczną całość. W jednej chwili wyskoczył w górę jak poparzony, zrzucając z siebie płaszcz na ziemię i łapiąc białowłosą za ubranie.
- Nie waż się... Nie dzwoń na pogotowie! - Powiedział drżącym głosem, patrząc w jej czerwone oczy. Nie ufał współczesnym lekarzom. Wolał wyleczyć się sam, nawet jeżeli nie był teraz do końca dysponowany. Po kilku sekundach, grabarz puścił dziewczynę i upadł ze stłumionym hukiem z powrotem na ziemię

_________________
<---- To moje dzieci, lol
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Sty 25, 2013 7:33 pm

- Dzięki, postaram się nim zająć. - powiedziała, wskazując głową na niedoszłego topielca. Cóż, nie bardzo jej to pasowało, ale jak mus to mus - Uważaj na siebie! - zdążyła zawołać, zanim Aikoi podeszła.
W sumie niby zadzwoniła po tą karetkę, ale jakoś im się nie spieszyło. A może uznali to za żart, w końcu Cass nie podała im zbyt wielu informacji zanim się rozłączyła. Próbowała jakoś osuszyć faceta, ale na tym mrozie raczej nie zdawało to egzaminu. Shit happens all the time. Kiedy więc starała się go doprowadzić do porządku, ten, zamiast dziękować za to, że się jako tako trzyma, to jeszcze chciał wywrzeć na niej presję!
- Trochę za późno, dzwoniłam kiedy Aikoi Cię wyciągała. Ale możesz się cieszyć, nie spieszy im się zbytnio... - powiedziała, próbując go utrzymać w jako takim pionie, bo ten właśnie tracił zdobyte cudownym sposobem siły. Cóż, nie udało się, ciężar faceta i grawitacja wygrały. Jednak znów próbowała go podnieść, co jej w sumie zależało?
- H-hej! - zawołała,sprawdzając, czy jest w ogóle przytomny - Słuchaj, jak tak bardzo nie chcesz tej całej lekarskiej obstawy, to mogę spróbować Cię gdzieś przeciągnąć. Pasuje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leslie
Gay Party King
avatar

Sagittarius
Wiek : 25
Reputacja : 17

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Sty 26, 2013 2:41 pm

Czuł, że dziewczyna próbuje go utrzymać... Po co? On za pewne na jej miejscu nawet by się nie starał. W końcu ten beznadziejny koleś powinien dawać sobie radę sam! No i kto daje się ratować przez 2 licealistki? To wszystko wydawało się takie żałosne... I jeszcze to pogotowie. Leslie oparł się rękoma o ziemię, podnosząc się do pozycji siedzącej. Patrzył z zażenowaniem na Cass co chwila otwierając delikatnie usta, jakby chciał coś powiedzieć. Z jednej strony należały się jej słowa podziękowania, jednak jak wszystkim wiadomo Grabarzowi trudno byłoby się na to kiedykolwiek zdobyć.
- Dziewczyno. Ufasz lekarzom? Ja nie ufam. Studiowałem medycynę i znam się lepiej od wszystkich w tym chędożonym szpitalu razem wziętych. - Powiedział przez zaciśnięte zęby. Zatrząsł się z zimna i spojrzał wysoko w górę. Coraz więcej chmur o kolorze ciemnoszarym zbierało się nad nimi.
- Nie możemy tu zostać przez ani chwilę dłużej - Mruknął, po czym wstał, jeszcze trochę chwiejąc się na nogach. Wcale nie czuł się tak źle, ale było mu cholernie zimno.

_________________
<---- To moje dzieci, lol
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Sty 26, 2013 8:03 pm

W ramach odpowiedzi na jego pytanie Cass wzruszyła ramionami.
- A skąd niby mogłam wiedzieć, w jakim stanie wyciągnie Cię z wody? - odpowiedziała z wyczuwalną nutką irytacji w głosie - Nie, żebym się mądrzyła, ale w szpitalu lekarze też są po studiach medycznych. - skwitowała zaprzestając prób dźwignięcia go z ziemi. Niech sobie sam z tym poradzi, niewdzięcznik jeden. I zrobił to, chociaż widać było, że do łatwych to zadanie nie należało.
- Mhm. Daleko mieszkasz? - w końcu gdzie chciałby iść, jeśli nie do domu? Mogła go odprowadzić, bo nie zanosiło się na to, żeby dał radę przejść cały dystans sam. Po tym wyczerpie swój limit dobrych uczynków na jeden dzień i nie będzie się już zmuszać do pomocy komukolwiek. Hurra~.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leslie
Gay Party King
avatar

Sagittarius
Wiek : 25
Reputacja : 17

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Lut 01, 2013 7:11 pm

Zaczęło wiać i robić nieprzyjemnie... Jak zazwyczaj w takie dni. Na jeziorze zaczęły się tworzyć niskie fale, podobnie jak nad morzem. Leslie, rozejrzał się naokoło jakby czegoś lub kogoś szukając, właściwie zrobił to bez potrzeby... Podrapał się jeszcze po policzku i zaczął iść przed siebie. W sumie miał to w głębokim poważaniu, co dziewczyna teraz zrobi... Podąży za nim, czy też pójdzie w swoją stronę. Tak samo jak i ignorował jej uszczypliwe uwagi. Chłopak był pewny tego, że nie ma lepszego lekarza niż on i nikomu nie dałby sobie tego wmówić.
- Chcesz wiedzieć gdzie mieszkam? Chcesz mnie zaprowadzić jak jakiegoś inwalidę? Ależ oczywiście! Zrób ze mnie kalekę... Dalej dziewczynko, weź mnie pod rękę, jeżeli tak Cię to bawi... - Powiedział pokazując jej gestem na swoje ręce. W sumie chyba nie do końca zrozumiał co dziewczyna miała na myśli... i jak zwykle odebrał to źle. Każde słowo od strony innego człowieka uważał za atak na siebie, więc nie mógł zareagować inaczej

_________________
<---- To moje dzieci, lol
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cass

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Lut 03, 2013 7:26 pm

No nie. Co za bezczelny typ. Po tym całkowicie niechcianym i według niej zbędnym spędzaniem czasu z niedoszłym topielcem, ten nadal nie wykazuje żadnych oznak wdzięczności. Noż kurwa mać, Cass mogła wiele znieść, ale jak ktoś nazywał ją per dziewczynką to ją w środku wręcz skręcało.
- Słuchaj koleś - zaczęła, nie kryjąc zdenerwowania, podobnie jak on z resztą - Nie wiem, ktoś Ty, ale to nie ja wpadam do pieprzonego jeziora i czekam jak idiotka na zbawienie. A jak ktoś Ci pomaga, to wypada okazać chociaż szczątkową wdzięczność, ale Ty raczej o tym nie wiesz. - no nie, ale palnęła mowę moralizatorką. Co prawda w ogromnym skrócie, ale nadal - I w sumie zajebiście bawi mnie to, że o mało się nie utopiłeś, serio. Nie wiedziałam, że mogę być tak bardzo popierdolona. - dodała naprędce starając wyglądać się jak psychopatka - Poza tym życzę powodzenia, daleko sam w takim stanie nie zajdziesz. Po prostu chciałam Ci po ludzku pomóc, ale skoro nie, to nie. - skończyła i tak samo jak on przed chwilą zaczęła powoli oddalać się od jeziora. Miała dziwne poczucie obowiązku pomocy temu palniętemu facetowi, więc gdyby zmienił zdanie mógłby ją zawołać. Jeśli nie, to ona go o przyjęcie pomocy błagać nie będzie, pff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leslie
Gay Party King
avatar

Sagittarius
Wiek : 25
Reputacja : 17

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pon Lut 04, 2013 5:52 am

Uśmiechnął się szeroko jak nigdy. Dawno nie był w takim stanie jak teraz. Po prostu dawno z nikim nie rozmawiał w ten sposób i dawno nie wpadał w taki trans... Czasami Lesliemu zdarzało się właśnie tak jak teraz z kimś kłócić i stawał się całkowicie inną osobą. Z cichego grabarza, nieoczekującego niczego od ludzi, stawał się psychopatą z głupim uśmieszkiem. Chłopak zatrzymał się i zaczął patrzeć na odchodzącą Cass.
- Liczyłem na jakąś lepszą mowę końcową z Twojej strony - Powiedział zaciskając dłonie.
- W takim razie teraz moja kolej... Nie prosiłem nikogo o pomoc, dlatego nie mam zamiaru nikomu dziękować! Nikt sobie jeszcze nie zasłużył na moje podziękowania. - Mówiąc te słowa, zaczął iść niebezpiecznie szybkim krokiem w jej stronę.
- Dziewczynko, myślisz że każdy menel jakiego spotkasz będzie Ci dziękować za uratowanie życia? Nie każdemu z życiem do twarzy... Skoro już się napatoczyłaś to super, ale myślisz że dla mnie to robi różnicę? - Patrzył jej w oczy, jednak nie mógł utrzymać swojego wzroku jako tako prosto. Wszystko naokoło go rozpraszało

_________________
<---- To moje dzieci, lol
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro    

Powrót do góry Go down
 
Jezioro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Zwykłe Jezioro
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Jezioro
» Jezioro Zmian

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Miasto :: Lasy-
Skocz do: