IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kawiarnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Dyrektorka
Admin
avatar

Reputacja : 1

PisanieTemat: Kawiarnia    Sob Paź 27, 2012 1:12 pm

Duża, przyjemna i wcale nie droga kawiarnia mieszcząca się nie daleko miejsca zamieszkania naszych uczniów. Miłe Rosyjskie kelnerki, co prawda nie rozumieją co do nich mówisz, ale zawsze możesz spróbować języka migowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://amorisrpg.forumpl.net
Dymitr
Nauczyciel Rosyjskiego
avatar

Scorpio
Wiek : 26
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Wto Paź 30, 2012 9:20 pm

Do kawiarni wszedł wysoki, przystojny chłopak. Ściągnął długi zimowy płaszcz, który miał na sobie i zdjął z szyi ciepły szalik, które odwiesił na wieszak, po czym zajął miejsce przy jednym ze stolików. Było dość wcześnie, więc lokal świecił pustkami, dla Dymitra było to jednak idealne miejsce by odpocząć po długiej podróży.
- Małą kawę poproszę.
Powiedział do kelnerki po rosyjsku, po czym wyciągnął z teczki dzisiejszą gazetę i przeczytał interesujący go artykuł, zanim młoda dziewczyna wróciłą z kawą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Sob Lis 03, 2012 8:17 pm

Brrr, pogoda wcale nie sprzyjała Marii, która od małego była zmarzluchem, dlatego też postanowiła wpaść do kawiarni i napić się czegoś ciepłego, bo inaczej czuła że straci zęby przez ciągłe szczękanie nimi. Szybko znalazła przyjemny lokal i weszła do środka, rozglądając się po ładnym wystroju. Jej wzrok padł na uśmiechające się kelnerki i chłopca, który właśnie dostał gorącą kawę. Mari podeszła do wolnego stolika, obok tego przy którym siedział chłopak i zdjęła z siebie płaszcz, pozostawiając w ciepłym swetrze. Wzdrygnęła się i pochuchała na ręce, po czym uśmiechnęła się do jednej z kelnerek, która przyniosła jej menu. Wszystko fajnie, ale było po rosyjsku!
- A niech to. - Mruknęła brunetka załamana. - Nie znam rosyjskiego.
Przez chwilę zastanawiała się, czy może uda jej się porozumieć z kelnerką po angielsku, jednak co będzie jeśli kobieta go nie zna?
Jej niebieskie oczy po chwili uniosły się na chłopaka, który dostał kawę. Czy poprosić go o pomoc? Jej bezradny wyraz twarzy już mógł mu wiele powiedzieć, jednak Marii nadal milczała walcząc ze sobą.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dymitr
Nauczyciel Rosyjskiego
avatar

Scorpio
Wiek : 26
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Nie Lis 04, 2012 12:05 pm

Odłożył gazetę na bok i zajął się swoją kawą. Dopiero teraz zdjął skórzane rękawiczki, ujmując gorącą filiżankę w swoje dłonie. Cała ta czynność wydawała się tak nierosyjska, jak na rodowitego Petersburczyka, chłopak jednak wystarczająco długo przebywał za granicą, na zachodzie, by przywyknąć do picia kawy w miejsce równie rozgrzewającej wódki. Zaledwie upił pierwszy łyczek, zauważył dziewczynę, która usiadła przy stoliku obok. Dyskretnie zmierzył ją wzrokiem. Zdecydowanie nie wyglądała na tutejszą, nie ta uroda. Dymitrowi wydało się, jakby dziewczyna wymamrotała coś pod nosem, spojrzawszy na kartę dań. Francuski? Chłopak nie mógł oprzeć się wrażeniu, że usłyszał doskonale znajomy mu język. 2 lata spędzone w kraju wina i sera robią swoje. Niemal równocześnie z nadejściem tej myśli, ich oczy spotkały się. Chłopak uśmiechnął się ciepło do nieznajomej, po czym zapytał, widząc na jej twarzy zmieszanie.
- Panienka z zagranicy? Może jakoś pomóc?
Mówił oczywiście bardzo poprawną francuszczyzną, wychodząc z założenia, że nie pomylił się w określeniu jej narodowości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Nie Lis 04, 2012 12:24 pm

Marii oblała się lekkim rumieńcem, gdy chłopak podniósł na nią wzrok i odezwał się uprzejmym tonem, do tego...po francusku! Na szczęście zawstydzenie szybko zniknęło z jej twarzy, a pojawiła się ulga i wdzięczność. Miała ochotę wstać i uściskać go, bo dzięki niemu będzie mogła napić się czegoś ciepłego, żeby się rozgrzać.
- Oh...,tak...będę wdzięczna. - Zaszczebiotała po francusku, lecz akcent wyraźnie wskazywał, że nie jest ona rodowitą francuską. - Jestem tu tylko przejazdem i niestety nie znam rosyjskiego.
Odłożyła na bok rosyjskie menu, gdyż nie będzie jej w takim razie potrzebne. I tak nic z tego nie zrozumiała, a udawanie że je czyta tak długo nie było zbyt inteligentnym posunięciem.
- Chciałam zamówić herbatę z cytryną i jakieś dobre ciasto, ale nie wiem jak to wytłumaczyć tym miłym paniom. - Wskazała skinieniem głowy na kelnerki. - Będę wdzięczna za pomoc w tłumaczeniu.


_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dymitr
Nauczyciel Rosyjskiego
avatar

Scorpio
Wiek : 26
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Nie Lis 04, 2012 1:01 pm

A więc znajomość języka francuskiego okazała się wystarczająca by porozumieć z dziewczyną. Ironio, wracasz z Francji, Francja wraca z Tobą. Przemknęło chłopakowi przez myśl, kiedy kiwał ze zrozumieniem głową, uśmiechając się do Francuzki. Choć w sumie Dymitr nie był pewien, czy faktycznie stamtąd pochodziła, jej akcent brzmiał raczej wschodnio, podobnie do jego... ale czy to było ważne?
- W porządku.
Odpowiedział krótko, po czym gestem dłoni przywołał do siebie kelnerkę, z którą zamienił kilka słów po rosyjsku, składając zamówienie dla nieznajomej.
- Zaproponowała szarlotkę. Przypuszczam, że będzie w porządku?
Zwrócił się po chwili znów do dziewczyny, zastanawiając się nad jej imieniem. Wychodził jednak z założenia, że jako mężczyzna powinien przedstawić się pierwszy.
- Przy okazji, mam na imię Dymitr. Miło mi.
Dodał, nie zapominając o uprzejmym uśmiechu, który jednak mógł wydać się dość smutny... przynajmniej jak na osobę w jego wieku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Nie Lis 04, 2012 1:19 pm

Odwzajemniła uśmiech i uważnie obserwowała jak chłopak przywołuje do siebie kelnerkę, po czym składa jej zamówienie. Słysząc język rosyjski, Marii uśmiechnęła się szerzej. Nie wiedząc czemu, zawsze ją ten język bawił. Gdy kobieta odeszła, Marii przeniosła wzrok na chłopaka.
- Dziękuję za pomoc. - Odpowiedziała z uprzejmym uśmiechem. - Nie służy mi taka pogoda i coś ciepłego dobrze mi zrobi.
Gdy chłopak się przestawił, uśmiech Marii poszerzył się, ukazując ciepły wyraz twarzy dziewczyny. Lubiła przebywać wśród ludzi i każda nowa znajomość bardzo ją cieszyła.
- Jestem Marii. - Przedstawiła się. - Mnie również bardzo miło.
Poprawiła na ramionach biały sweter, który idealnie komponował z jej kruczoczarnymi włosami i doszła do wniosku, że taka rozmowa z na odległość, gdzie dzielą ich dwa stoliki, przy których siedzieli nie jest zbyt wygodnym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli rozmowa się klei, dlatego też wskazała na wolne krzesło przy stoliku Dymitra.
- Mogę się dosiąść? - Zapytała nieśmiało.
Nie miała zwyczaju narzucać się ludziom, dlatego też wolała zapytać, czy nie będzie przeszkadzać, zwłaszcza że chłopak czytał gazetę.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dymitr
Nauczyciel Rosyjskiego
avatar

Scorpio
Wiek : 26
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Nie Lis 04, 2012 3:29 pm

- Marii. Bardzo ładnie.
Powtórzył za nią, po czym szybko dodał:
- Oczywiście, siadaj.
Zaproponował, potwierdzając swoje słowa pewnym skinieniem głowy i odsunięciem dla niej krzesła, tak, żeby łatwiej mogła usiąść. Cieszył się oczywiście, że znalazł dla siebie towarzystwo, bo należał do osób, które bardzo ceniły sobie rozmowę z ludźmi. Nowe znajomości, wszechstronne kontakty - to było coś, przed czym nigdy nie stronił, nawet jeśli nie zawsze to wychodziło mu na dobre.
- Więc, przyjechałaś z Francji, mam rację?
Zapytał, upiwszy kolejny mały łyczek małej czarnej. Nie smakowała jak prawdziwe włoskie espresso, ale mimo wszystko, kawiarnia miała dobrą renomę - dało się to pić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Nie Lis 04, 2012 3:50 pm

Uśmiechnęła się promiennie i wstała ze swojego stolika, zabierając ze sobą rzeczy. Powiesiła płaszcz na oparciu krzesła, po czym usiadła na nim, dosiadając się do Dymitra. W między czasie kelnerka podała jej herbatę i kawałek pysznie wyglądającej szarlotki. Marii uśmiechnęła się do niej i podziękowała skinieniem głowy, po czym wsypała dwie łyżeczki cukru do herbaty i wrzucił do niej cytrynę, którą miała na osobnym talerzyku. Mieszając cukier spojrzała na swojego rozmówcę.
- Tak, przyjechałam z wycieczką szkolną z Francji. - Odpowiedziała uprzejmie i odłożyła łyżeczkę na spodek. - Ale nie jestem rodowitą Francuską. Tak naprawdę to jestem Polką, tylko mieszkam za granicą.
Spojrzała na niego uważniej, jakby chciała odczytać coś z jego wyrazu twarzy.
- Za to Twój mocny akcent wskazuje na to, że pochodzisz z Rosji, ale mówisz też całkiem dobrze po francusku. - Stwierdziła. - Nauka języka czy może dłuższy pobyt we Francji?
Wzięła do ręki mały widelczyk i zaczęła konsumować szarlotkę. Ciasto było naprawdę smaczne i Marii w duchu pochwaliła Dymitra za dobry wybór.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dymitr
Nauczyciel Rosyjskiego
avatar

Scorpio
Wiek : 26
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Nie Lis 04, 2012 4:00 pm

Na wieść o wycieczce szkolnej na prawdę się zainteresował. Dopiero co czytał krótką wzmiankę w dzisiejszym 'Echu Petersburga' o przyjezdnych gościach z Francji, którzy zamieszkują stary zamek na przedmieściach. Zastanawiał się, czy mogła przyjechać ona z nimi, tym bardziej, że wszystko co dotyczyło zamku stanowiło dla niego specjalną wartość... I tym bardziej jeszcze, że zgodnie z treścią artykułu, w zamku w tajemniczy sposób zginął jeden z uczestników wycieczki. Dymitr wolał jednak nie wypytywać dziewczyny o to zanadto. Przynajmniej na razie.
- Polką! Stąd ten wschodni akcent. Oh, Polacy to bardzo mili ludzie.
Ucieszył się na wieść o jej narodowości. Francuzi nie byli źli, ale Polakom równie wiele zawdzięczał i każde wspomnienie o nich było przyjemne, nawet jeśli politycznie niepoprawne - ale on nigdy nie przykładał zbyt dużej wagi do polityki, którą swoją drogą uważał w Rosji za okrutną.
- Masz rację, właściwie to dopiero wróciłem z Francji. Pracowałem tam i mieszkałem prawie dwa lata.
Przyznał, mając złudną nadzieję, że nie zdziwi ją wzmianka o dwuletniej emigracji 17-letniego chłopca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Nie Lis 04, 2012 4:20 pm

Widząc z jaką radością chłopak przyjął wiadomość o jej pochodzeniu, Marii zachichotała i obdarzyła go szerokim, promiennym uśmiechem. Nie spodziewała się, że Dymitr będzie miał taki sentyment do swoich polskich sąsiadów. Było to naprawdę miłe doświadczenie, wiedząc że za granicą dobrze się ich wspomina.
- Zgadzam się. - Przytaknęła z entuzjazmem. - Z tego co o nas mówią to słyniemy z uprzejmości i gościnności.
Odłożyła na chwilę widelczyk i ujęła filiżankę z herbatą. Po kilku łykach zrobiło się jej znacznie cieplej co widać było po jej twarzy, która nabrała zdrowszego koloru. Odstawiła delikatnie filiżankę na spodek i uniosła brwi, na wypowiedź Dymitra.
- Pracowałeś? - Zapytała. - Wyglądasz dość młodo...to znaczy...przepraszam...
Zasłoniła dłonią usta, uznając że chyba za dużo powiedziała. Spojrzała na niego przepraszającym tonem i opuściła dłoń na stolik.
- Wybacz, nie chciałam się wtrącać w Twoje prywatne sprawy. - Odpowiedziała ze smutną miną. - Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dymitr
Nauczyciel Rosyjskiego
avatar

Scorpio
Wiek : 26
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Nie Lis 04, 2012 4:37 pm

Potrząsnął głową, uśmiechając się do niej jednocześnie, w geście zapewnienia, że pytanie było jak najbardziej na miejscu.
- W porządku, nic się nie stało.
Odrzekł spokojnie. W ogóle trzeba powiedzieć, że jego ton głosu należał do tych wyjątkowo spokojnych - bardzo przyjemnych i melodyjnych.
- Pracowałem za granicą, bo jako młodzik narobiłem sobie tu i ówdzie kłopotów.
Dodał jeszcze, po czym zamyślił się przez chwilę, wyglądając przez okno i obserwując przechodzących ludzi. Na dworze było na prawdę zimno, sądząc po ich ubraniach wierzchnich. A jednak miasto wciąż miało swój urok.
- Jak podoba Ci się w Petersburgu?
Zapytał nagle, przenosząc wzrok na nowo poznaną dziewczynę.
- Widziałaś Pałac Zimowy? Nie mówiąc oczywiście o zabytkach tutaj, na przedmieściach...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Nie Lis 04, 2012 4:57 pm

Ulżyło jej, gdy Dymitr okazał wyrozumiałość w obliczu jej zainteresowania, chociaż może zainteresowanie to było zbyt słabe słowo, gdyż Marii uznała swoją wypowiedź raczej za nieuprzejme wścibstwo, no ale mniejsza z tym.
- Rozumiem. - Odpowiedziała, uśmiechając się lekko.
Nie miała zamiaru bardziej drążyć tego tematu dlatego też znów zajęła się swoim kawałkiem ciasta. To by było już nie uprzejme z jej strony. Jeśli Dymitr będzie chciał jej powiedzieć coś więcej na tent temat to na pewno to zrobi. Dokończyła szarlotkę i odsunęła pusty talerzyk, po czym przysunęła do siebie filiżankę z ciepłą herbatą. Przyłożyła do niej dłonie, żeby się rozgrzać i spojrzała przez okno.
- Przyznam, że to naprawdę piękne miasto. - Odpowiedziała z uśmiechem. - Choć taka pogoda mi nie służy. Bardzo szybko tracę ciepło i marznę.
Pokręciła przecząco głową na ostatnie pytanie chłopaka.
- Nie miałam jeszcze okazji dokładniej pozwiedzać. - Przyznała z żalem. - Reszta wolała urządzić sobie imprezę niż wyjść, a samej obawiam się chodzić po nieznanym mieście. Mogłabym się zgubić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dymitr
Nauczyciel Rosyjskiego
avatar

Scorpio
Wiek : 26
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Wto Lis 06, 2012 2:54 pm

- Trzeba się dobrze ubierać i tyle. A czasem wystarczy dobry napój rozgrzewający.
Odrzekł z uśmiechem na ustach, po czym upił kolejne dwa łyczki małej czarnej. Nie była już tak ciepła jak lubił, ale i tak smakowała wybornie.
Kilkukrotnie pokiwał głową z całkowitym zrozumieniem, słuchając uważnie słów Marii.
- Zgubić to jeszcze nie taka znowu wielka rzecz.
Powiedział po chwili, wiedząc nawet poniekąd z własnego doświadczenia, że na samotną dziewczynę w Petersburgu czyhają o wiele gorsze nieszczęścia.
- Zdecydowanie, tutaj nie warto samemu się pałętać, jednak musisz namówić swoją grupę na wycieczkę do centrum. Szkoda tyle stracić!
Dodał jeszcze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Wto Lis 06, 2012 3:19 pm

Marii odwzajemniła uśmiech i również upiła kilka łyków ze swojej filiżanki. To prawda, można było się cieplej ubrać, jednak jeśli chodzi o napój to chyba musiałaby chodzić z termosem pod pachą. Z resztą nie przypuszczała, że w Rosji jest aż tak zimno. Nigdy tu nie była.
- Nie wzięłam pod uwagę, że jest u was aż tak zimno. - Odparła z uśmiechem. - Na drugi raz wezmę ze sobą grubszy płaszcz z kożuchem.
Przyjrzała się uważnie jego twarzy, gdy stwierdził iż zagubienie się w mieście nie jest jeszcze takie złe. Doskonale wiedziała, co chłopak może mieć na myśli. Ten świat był naprawdę zły i niebezpieczny. Postanowiła jednak nie drążyć tego tematu, gdyż nie stawiałoby to miasta w dobrym świetle, gdyby dowiedziała się, co może ją spotkać jeśli będzie sama.
Na jego ostatnią wypowiedź Marii zwiesiła głowę, a na jej twarzy zagościł smutek.
- Przypuszczam, że po tym co przytrafiło się jednemu z uczniów, opiekunowie postanowią dla naszego bezpieczeństwa szybciej wrócić... - Stwierdziła cicho. - Chyba nie będzie czasu na zwiedzanie... zresztą nikt teraz nawet o tym nie myśli.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dymitr
Nauczyciel Rosyjskiego
avatar

Scorpio
Wiek : 26
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Wto Lis 06, 2012 3:39 pm

A więc jednak należała do grupy, o której czytał w gazecie - śmiałków z Francji, którzy zdecydowali się na nocleg w miejscu raczej przez miejscowych omijanym szerokim łukiem. Cóż, ich wychowawca musiał być maniakiem - innego wytłumaczenia Dymitr nie widział.
- Wydaje mi się, że wiem o czym mówisz.
Kiwnął głową ze smutkiem w głosie, po czym znowu zamyślił się na chwilkę. Utkwił wzrok w gazecie, starając się przypomnieć dokładną treść przeczytanej przez niego wzmianki, po czym westchnąwszy ciężko, spytał:
- Ten chłopak... jego brat bliźniak nadal jest w zamku, tak?
Zapytanie o ten szczegół mogło wydać się dziwne lub nie na miejscu, on jednak pytał w konkretnym celu i w dobrej intencji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Wto Lis 06, 2012 3:57 pm

Brunetka poszła za wzrokiem Dymitra, który utkwił wzrok w swojej gazecie. Zmarszczyła brwi i wzięła prasę do ręki. Oczywiście wszystko było po rosyjsku więc za cholerę nie mogła przeczytać treści, jednak zdjęcie zamku, w którym mieszkali, znajdujące się na pierwszej stronie już wiele jej powiedziało na ten temat. Nie musiała już nawet prosić chłopaka, o przeczytanie.
- A więc prasa już wie. - Stwierdziła i oddała mu gazetę. - Mam nadzieję, że nie zrobili z tego wielkiej sensacji i uszanowali prywatność rodziny...w końcu to dla nich wielka tragedia. Udzielanie wywiadów to ostatnia rzecz jakiej potrzebuje zarówno rodzina jak i opiekunowie. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci.
Skinęła głową na ostatnie pytanie Dymitra i dopiła swoją herbatę, po czym odstawiła filiżankę na bok i splotła dłonie.
- Tak, wszyscy tam są z tego co mi wiadomo. - Opowiedziała. - Urwałam się, bo nie mogłam już znieść tej ponurej atmosfery. Pewnie lada dzień wyjedziemy.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dymitr
Nauczyciel Rosyjskiego
avatar

Scorpio
Wiek : 26
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Wto Lis 06, 2012 4:14 pm

Potrząsnął głową przecząco, słysząc jej reakcję na temat artykułu w gazecie. Faktycznie, tabloidy lubią wyłapywać takie 'ciekawostki', zwłaszcza, że legendy o tym właśnie a nie innym zamku krążą po mieście już od jakiegoś czasu, a jednak istniała też porządna lokalna prasa i właśnie do takiej należało Echo Petersburga.
- To tylko mała wzmianka... Ale nie mogłem jej przegapić...
Dopił kawę, słuchając słów dziewczyny, starając się wyłapać każdy najmniejszy szczegół. Właściwie to wszystko co było związane z tym zamkiem od momentu powrotu do Rosji interesowało go bardziej niż kiedykolwiek.
- Tak... powinniście wyjechać jak najszybciej. A jego brat, on przede wszystkim.
Dodał po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Wto Lis 06, 2012 4:24 pm

Zmarszczyła brwi, na słowa Dymitra. Nie wiedzieć czemu, dreszcz przebiegł jej po plecach tak, że aż cała zadrżała. Szybko zaczęła rozcierać ramiona, żeby pozbyć się nieprzyjemnego mrowienia skóry. To co powiedział chłopak zaniepokoiło ją i to poważnie.
- Jest coś, o czym powinnam wiedzieć? - Zapytała całkiem poważnie. - Mówisz tak, jakby groziło mu niebezpieczeństwo...
Postanowiła dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego zamku i ewentualnego zagrożenia, jakie może na nich czyhać. No ale co niby ma na nich czyhać? Duchy? Zamek był nawiedzony? A może mieszka tam seryjny morderca? Zaczęła się zastanawiać dlaczego opiekunowie wybrali im takie miejsce. Widocznie ponure zamczysko było znacznie tańsze niż normalny hotel.
- Jestem w stanie przyjąć do wiadomości każdą rzecz, ale musisz być ze mną szczery. - Powiedziała z nieukrywanym niepokojem. - Co nam grozi w tym zamku?

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Czw Lis 08, 2012 3:40 pm

Weszli do kawiarni na chwilę się ogrzać, a może przy okazji znajdą kogoś kto by coś wiedział? W końcu w takich miejscach jest największe prawdopodobieństwo spotkać kogoś obeznanego w mieście i jego legendach. Zajęli miejsce trochę oddalone od reszty klientów, tak żeby móc wszystkich objąć słuchem. Nie zauważył nawet że w kawiarni była dziewczyna z ich szkoły, nie bardzo się rozglądał po ludziach. Blondyn wziął kartę z menu do ręki i zaczął ją przeglądać od niechcenia. Nie bardzo chciał patrzeć w stronę Kylara, nadal miał zeszkolne oczy, dziwnie się czuł po tym co się dowiedział.
- Nie wiem co mam myśleć.. - Zerknął na Kyla po czym znowu wbił swój wzrok w blat stołu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 24
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Czw Lis 08, 2012 4:06 pm

Rozejrzał się. Nikogo nie kojarzył, choć jak znał życie był tu ktoś ze szkoły. Większość znała jego, on nie znał niemal nikogo. Jakież to smutne.
- Również nie wiem - nie waż się zdradzać, jak bardzo mordy cię cieszą. - To... uhm... okropna sytuacja - skłamał. Było mu żal chłopaka, ale współczucie nie zmieni jego zainteresowaniem śmiercią i innymi tematami tabu. W tym momencie chciałby odczuwać bardziej ludzkie uczucia. Powinien się zamartwiać, a nie fantazjować o zwłokach i rozmyślać, jak by to było przybierając zawód zabójcy. Idiota, próbował sobie wmówić. Tak naprawdę przyzwyczaił się do swojej spaczonej psychiki i uznawał ją za w porządku, jedynie próbował przybrać postawę "prawdziwego" człowieka.
Pełen sprzeczności.

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dymitr
Nauczyciel Rosyjskiego
avatar

Scorpio
Wiek : 26
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Czw Lis 08, 2012 4:07 pm

Kiwnął krótko głową. Zdecydowanie było coś, o czym powinna wiedzieć. Dymitr zastanawiał się, kim była osoba, która w ogóle zgodziła się na stacjonowanie grupki uczniów w zamku, który od 3 lat ma oficjalny status nawiedzonego, jego właściciel postradał zmysły a służba opuściła.
- Jestem niemal pewien, że to nie był przypadek.
Powiedział i tylko kątem oka dostrzegł, że do kawiarni weszło dwóch chłopców, mniej więcej w jego wieku, zignorował to jednak i ponownie zwrócił się do Marii:
- Wiem, że może Ci być w to ciężko uwierzyć. Ale to co mówią o duchach, to prawda. Wiem o tym, bo sam tam kiedyś mieszkałem.
Przyznał, mając nadzieję, że dziewczyna weźmie sprawę na poważnie. Wiadomo, nie wszyscy ludzie wierzyli w istnienie takiego zjawiska jak duchy, jednak Dymitr wiedział najlepiej, że zamek jest stale nawiedzany przez istotę, która poświęca mu pokój swojej duszy po śmierci.
- I ona... nie przepada za bliźniętami.
Dodał po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Czw Lis 08, 2012 4:26 pm

Marii wstrzymała oddech, gdy Dymitr oznajmił jej, że to zabójstwo to nie był wypadek. Jej oczy otworzyły się szeroko ze zdumienia, a usta lekko rozchyliły w niemym zainteresowaniu.
- Uważasz, że ofiara została specjalnie wybrana? - Zapytała przestraszona.
Gdy drzwi do kawiarni otworzyły się i wpuściły zimne powietrze, Marii zadrżała i zobaczyła, że do lokalu wchodzi dwóch chłopców z jej wycieczki. Blondyn z tego co zdążyła się dowiedzieć był chyba w samorządzie, a jego wyraz twarzy świadczył o tym, że coś go trapiło. Możliwe, że znał dobrze ofiarę i teraz to przeżywa.
Kolejnych słów Dymitra całkowicie się nie spodziewała. Nie dość, że właśnie próbował jej wmówić, że w zamku straszy to jeszcze okazuje się, że tam mieszkał. Cudownie... Postanowiła jednak nie podchodzić do tego sceptycznie, żeby go nie obrazić. Wysłucha w spokoju co ma do powiedzenia.
- Mieszkając tam, widziałeś duchy? - Jej głos wykazywał żywe zainteresowanie.
Uważnie wysłuchała chłopaka do końca, a jej oczy rozszerzyły się jeszcze bardziej. Teraz było widać w nich strach i niepewność.
- Ona? - Wykrztusiła. - Chcesz powiedzieć, że jakaś zjawa zabija bliźnięta?
To by znaczyło, że brat ofiary jest w poważnym niebezpieczeństwie, ale zaraz zaraz...Marii spojrzała na blondyna z samorządu. Czy on przypadkiem nie ma siostry bliźniaczki? Wydawało się jej, że Amber, którą widziała w pokoju jest do niego łudząco podobna.

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Czw Lis 08, 2012 4:58 pm

W końcu zmusił się do patrzenia się na rozmówcę, czył się dziwnie mówiąc do stołu.
- Wiesz, okropne jest to że jako jej brat powienien jej pilnować. A ja.. - urwał zdanie bo poczuł na sobie czyjś wzrok i odwrócił się w stronę stolika gdzie siedziała czarnowłosa, którą kojarzył ze szkoły i chłopak łudząco podobny do Anastasii..? To musiało mu się zdawać. Podszedł do nich natychmiast.
- Przepraszam, o ile dobrze kojarzę jesteś z naszej szkoły, wiesz że jest zakaz wychodzenia samemu z miasta? Zresztą nie ważne, trochę usłyszałem rozmowy. - Spojrzał na Rosjanina przenikliwym wzrokiem. - Jestem Nathaniel, moja siostra bliźniaczka właśnie zginęła, a ty chyba coś o tym wiesz. Bardzo mi też kogoś przypominasz, mogę się mylić? - Zrozumiał że trochę za dużo powiedział i powienien być trochę bardziej uprzejmy, ale w tej sytuacji trudne było to dla niego. Najchętniej dopadłby mordercę i sam się go pozbył, choć wiedział że takie rozwiązanie nie byłoby najlepsze, sam stałby się zabójcą ale w tej chwili się to dla niego nie liczyło wcale.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 24
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Kawiarnia    Czw Lis 08, 2012 7:50 pm

Zastanowił się chwilę, odrzucił od siebie nietypowe myśli i spróbował wstawić się w miejsce Natha, poczuć coś ludzkiego. Dotarło nagle do niego, że ma przecież młodszą siostrę. Wizja, że mogłaby tak drastycznie zginąć nim wstrząsnęła. Oprzytomniał dopiero, gdy chłopak wstał od stolika. Powędrował za nim wzrokiem, nie podszedł jednak. Zawołał kelnerkę, która oczywiście mówiła po rosyjsku, przez co komunikacja była utrudniona. Z konieczności narysował kubek gorącej czekolady na serwetce tak, żeby ilustracja była jak najbardziej wymowna. Chwilę później delektował się ciepłym napojem. Usiadł bokiem, oparł łokieć o blat, a głowę położył na otwartej dłoni. Zmęczonymi oczami wpatrywał się w trzyosobowe zgromadzenie w jego pobliżu i z zaciekawieniem przysłuchiwał się rozmowie.

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawiarnia    

Powrót do góry Go down
 
Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Kawiarnia Solace
» Kawiarnia Lacciato
» Kawiarnia
» Kolorowa Kawiarnia
» Kawiarnia 'Petit Appetite'

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Eventy :: Event 1 :: Miasto-
Skocz do: