IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dziedziniec

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Sob Lis 10, 2012 6:15 pm

Wbiegła tu przez przypadek. Po prostu biegła przed siebie. Płacząc, nie zwracała uwagi na nic, dopiero teraz usiadła. Ruchem głowy odrzuciła czerwone włosy na bok głowy i westchnęła, jednak dalej nie przestając chlipać.
- Jak to mogło się stać...
Zapytała samą siebie.

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
avatar

Cancer
Wiek : 23
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Nie Lis 11, 2012 2:57 pm

Niewyspany, na stałym od początku wycieczki kacu, czując, że ciśnienie nieźle mu spadło, Castiel z samego rana czwartego dnia wycieczki, postanowił wyjść z zamku, aby zaczerpnąć świeżego powietrza. Świeże powietrze nie pomogło. Nawet jemu, temu zawsze twardemu Pana Mhroku sen z oczu spędzały ostatnie wydarzenia, sprawiając, że jedyne jego myśli krążyły wokół śmierci bliźniaków i Amber.
Rozejrzał się po okolicy, zakładając ciepłe, skórzane rękawiczki i czapkę - klimat Rosji dzisiaj zdecydowanie przegiął z temperaturą, z pewnością było poniżej zera. Właśnie wtedy dostrzegł czerwonowłosą dziewczynę, koleżankę ze szkoły. Płakała...?
Castiel podszedł do niej bliżej.
- Yo.
Mruknął.
- Nie przejmuj się tym. Zanim wrócimy, dowiem się kto jest za to odpowiedzialny. I zabiję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www4.pown.it/flash/pown_5379.swf
Lysandre

avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Nie Lis 11, 2012 3:11 pm

Niespodziewanie na dziedzińcu pojawił się białowłosy chłopak, którego nie trudno pomylić z kimś innym. Powoli podszedł do chłopaka i dziewczyny, kiwając im delikatnie głową na powitanie.
- Przepraszam, ale pozwolę sobie wam przerwać. - Powiedział, po chwili wbijając wzrok w Castiela. Położył dłoń na jego ramieniu i skierował twarzą w swoją stronę
- Kiedy widziałem Armina po raz ostatni znalazłem coś intrygującego. - Zaczął bardzo cicho nachylając się, jakby chciał żeby nikt tego nie słyszał.
- Znalazłem to. Miał to w mocno zaciśniętej dłoni. - Podał Casielowi zwinięte w rulonik zdjęcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 19
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Nie Lis 11, 2012 6:06 pm

Wyszłą na zewnątrz pogrążona we własnych myślach nieświadomie podąrzając za Arshanel.
Była skołowana i miała mętlik w głowie.
Czuję się jak na haju. Tak nierealnie.. Wszystko dzieje się poza mną. Mnie to nie dotyczy.. Ja stoję z boku i obserwuję. Niezginął mi brat, siostra czy przyjaciel..
Czemu więc nadal czuje się źle?
Czemu czuje się winna?

Na dziedzińcu zauważyłą Castiela, Nel i białowłosego chłopaka którego imienia nie znała. Rozmawiali o czymś. Postanowiła się im przyjrzeć.
Z daleka jednak zauważyłą jednynie zrolowany papier który rudy chłopach wziął do ręki. Powoli podeszła do nich i cicho przywitała się, następnie jej wzrok z powrotem powędrował na kartkę.
-Hum.. co to??

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Wto Lis 13, 2012 4:15 pm

Na początku nie zauważyła przybyłego chłopaka, była zbyt zapłakana i zamyślona. Jednak słysząc jego głos, drgnęła, po czym spojrzała na Castiela.
- Cześć. A co, jeśli to na prawdę duchy? Ducha nie zabijesz...A jeśli tego kogoś nie znajdziemy? Na wycieczce szkolnej nie powinno się stać coś takiego!
Stwierdziła, a ostatnie zdanie niemal wykrzyczała. Odwróciła wzrok, po czym usłyszała głos kogoś nieznajomego. Zerknęła na białowłosego i wstała, przecież nie będzie tu siedzieć latami. Stanęła obok nich, przyglądając się kartce.
- Co to?
Zapytała, mając nadzieję że to pomoże w śledztwie, które na 100, lub nawet 200 % będzie w zamku przeprowadzone. Wtem zobaczyła przybyłą dziewczynę, która właśnie się odezwała. Skinęła jej głową.
- Jako że niektórzy mogą mnie nie kojarzyć, jestem Arshanel, ale mówcie na mnie Arsh, Nel albo Nela...
Przedstawiła się krótko. Miała czerwone, spuchnięte oczy, trochę potargane włosy i skrawek koszulki mokry od łez.

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
avatar

Cancer
Wiek : 23
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Sro Lis 14, 2012 1:52 pm

- Siemasz.
Mruknął krótko do Lysandre'a, który pojawił się właśnie wtedy, gdy Arshanel rozpoczęła swoje wywody o duchach. Castiel był ostatnią osobą, która mogłaby w coś takiego uwierzył, postanowił więc nie udzielać się w tym temacie. Z zainteresowaniem zerknął natomiast na zdjęcie, które dał mu kolega. Rozwinął rulonik i ujrzał tam parę - chłopaka i dziewczynę o bardzo jasnych włosach. Na odwrocie natomiast naskrobane było parę słów po rosyjsku, czego jednak nie był w stanie przeczytać.
- To nie ma sensu.
Wzruszył ramionami, przekazując zdjęcie dziewczynom.

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www4.pown.it/flash/pown_5379.swf
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Sro Lis 14, 2012 3:21 pm

Pokręciła głową zrezygnowana i otarła kolejne łzy, które pojawiały się ciągle. Popatrzyła na zdjęcie przelotnie po czym zaczęła się nad czymś intensywnie zastanawiać. Następnie wzięła zdjęcie, jakby ją olśniło. Po chwili jednak przestała się w nie wpatrywać i spróbowała odczytać napis.
- Ktoś z was...nas...was...Ktoś tu obecny zna rosyjski?
Zapytała z nadzieją w głosie - wszystko jest możliwe, czyż nie? Westchnęła, wyczekując odpowiedzi. W tym czasie, zaczęła łączyć ze sobą wszystkie myśli i podejrzenia.

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lysandre

avatar

Scorpio
Wiek : 23
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Sro Lis 14, 2012 7:31 pm

Zbliżył się trochę do nich, chcąc przyjrzeć się zdjęciu choć już wcześniej je oglądał.
Zacisnął brwi, zaczął wodzić wzrokiem po napisie. Napisany był od tak niechlujnie zwykłym niebieskim długopisem żelowym
- "On ją zabił"... - Powiedział oschle, po czym widząc po twarzach zebranych osób, że wybił ich z tropu dodał:
- Tak tu jest napisane: "On ją zabił". Kiedyś uczyłem się rosyjskiego. - Uśmiechnął się nikle i znowuż oddalił się od nich o kilka kroków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Czw Lis 15, 2012 9:17 pm

Marii ziewnęła i opatuliła się szczelniej płaszczem i szalem. Nie spała dobrze tej nocy i po tym co zobaczyła w łazience, miała wspaniałe koszmary. Ruszyła przed siebie i zobaczyła z okna, że spora grupka uczniów jest na dziedzińcu. Pewnie rozmawiali o tym co się wydarzyło. Postanowiła się dołączyć. Wyszła na dziedziniec i ruszyła w stronę grupki. Podeszła w tym momencie, w którym białowłosy chłopak przetłumaczył napis.
- Kto kogo zabił? - Zapytała przestraszona.
Podeszła bliżej do grupki by zajrzeć przez ramię chłopakowi o czerwonych włosach, który trzymał w ręce zdjęcie. Widząc fotografię z parą bliźniąt, Marii wywaliła oczy i wskazała na chłopaka o blond włosach.
- Znam go! - Odezwała się. - Rozmawiałam z nim w kawiarni.
I nagle to do niej dotarło. "On ją zabił", Duchy, "Ona nienawidzi bliźniąt", "kiedyś tam mieszkałem"...wszystko zaczęło się układać w jedną logiczną całość. Marii z szeroko otwartymi oczami, pełnymi strachu i niedowierzania osunęła się na kolana.
- O Boże...Wiem, kto jest za to odpowiedzialny...wiem kto jest mordercą...
Te słowa padły z jej słów automatycznie, a oczy pozostawały bez wyrazu, jakby brunetka nie dopuszczała do siebie prawdy, która teraz była tak oczywista...

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Czw Lis 15, 2012 11:07 pm

Nathaniel zauważył dziwne zbiorowisko na dziedzińcu. Podszedł do Marii, zastanawiał się czy znalazła Armina, usłyszał tylko jak powiedziała że wie kto jest mordercą.
- Co się dzieje? Znalazłaś Armina..? - Choć chciał się spytać o coś innego, o to co usłyszał choć było tego nie wiele. - Marii, kto jest mordercą?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
avatar

Cancer
Wiek : 23
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Czw Lis 15, 2012 11:12 pm

Spojrzał zaskoczony na Marii, która najprawdopodobniej wiedziała coś więcej. Nie zastanawiając się złapał dziewczynę za ramiona i potrząsnął nią lekko.
- Jak to: wiesz? Kto jest mordercą?
Uniósł się troszeczkę, nawet nie zwracając uwagi na Nathaniela, który właśnie pojawił się na dziedzińcu, tuż obok. Właściwie to chyba nikt nie zwrócił na niego uwagi. Kto by przejmował się blondynem, kiedy jedna z osób najwyraźniej właśnie odkryła prawdę.

// Do reszty obecnych w temacie - musicie wybaczyć, że lecimy dziś bez kolejki. Najwyższa pora zakończyć event, dlatego trochę się spieszymy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www4.pown.it/flash/pown_5379.swf
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Czw Lis 15, 2012 11:24 pm

Marii oprzytomniała, gdy chłopak w czerwonych włosach nią potrząsnął. Spojrzała na niego przerażona, a potem przeniosła wzrok na Nathaniela. Ulżyło jej nieco, że nic mu nie jest, ale jego pytanie sprawiło, że ta radość szybko wyparowała.
- Tak, znalazłam Armina... - Odpowiedziała łamiącym się głosem. - W łazience...ze skręconym karkiem....
Wyrwała Castielowi zdjęcie z ręki i pokazała je Nathanielowi.
- Zobacz...bliźnięta... - Oznajmiła. - Widzisz tego chłopaka? To Dymirtr, z którym rozmawiałam w kawiarni i którego Ty też poznałeś.
Wskazała na Lysa.
- On przetłumaczył to co jest napisane na zdjęciu. - Zaczęła od początku. - "On ją zabił"
Cieszyła się, że Cas ją podtrzymywał bo pewnie znowu wylądowałaby na ziemi.
- Dymitr mi powiedział, że mieszkał kiedyś w tym zamku i że "Ona nie lubi bliźniąt" ONA, jego siostra, którą zabił. Nie wiadomo, czy to było morderstwo, czy wypadek, ale wygląda na to, że ta dziewczyna teraz się mści na bliźniętach właśnie z powodu Dymitra. To ona jest morderczynią!
Spojrzała z przerażeniem na Nathaniela potem na Castiela, a łzy napłynęły jej do oczu.
- Ten zamek jest nawiedziny, przez tą dziewczynę...wynośmy się stąd!

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
Obciachowa ranga za wkurzanie Dyrekcji
avatar

Cancer
Wiek : 23
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Czw Lis 15, 2012 11:36 pm

Spojrzał porozumiewawczo na Nathaniela. Ten tylko potwierdził skinieniem głowy. A więc faktycznie jakiś Dymitr istniał i był to chłopak ze zdjęcia. Z drugiej strony, duchy? Castiela bawiły te śmieszne historyjki, którymi straszył ich dyrektor, a teraz jeszcze i miejscowi... To niepoważne..., myślał, lecz wiedział, że w jednej kwestii Marii na pewno miała rację - Anastasia. To była ona na zdjęciu, bez dwóch zdań! Pewne było, że coś wiedziała, należało ją jak najszybciej odnaleźć i wyjaśnić sprawy raz na zawsze.
- Masz rację, Marii. Wróćcie z dziewczynami do pokoju... spakujcie się...
Powiedział wyjątkowo jak na niego spokojnie, po czym zwrócił się do chłopaków:
- Chodźcie ze mną, mamy coś do załatwienia.

[z/t, razem z Nathanalem i Lysandrem]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www4.pown.it/flash/pown_5379.swf
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Pią Lis 16, 2012 9:39 am

Nie wytrzymywała tego, o czym tu rozmawiali. Była teraz blada, bardzo blada. Szybko oparła się o coś, by nie upaść.
- Dlaczego...
Powtarzała to, jąkając się. Spojrzała na przybyłych, zaczęła drżeć. Po chwili westchnęła i złapała się za głowę.
- Oby wam się udało...Uważajcie!
Krzyknęła do odchodzących chłopaków i spojrzała na Aiko, po czym pobiegła do pokoju, tak jak kazał Cas.

[z.t - Sypialnia dziewcząt]

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marii

avatar

Aries
Wiek : 22
Reputacja : 3

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Pią Lis 16, 2012 12:53 pm

Odprowadziła chłopaków wzrokiem pełnym strachu. Niby co oni chcieli zrobić? Nie bardzo ufając ich lekkomyślności, postanowiła także iść, lecz w odpowiednim odstępie. W razie gdyby coś im się stało to szybko mogłaby wezwać pomoc. Tak więc ruszyła za chłopakami, gdy zniknęli za zakrętem, pozostawiając resztą na dziedzińcu. Ta sprawa musi się wyjaśnić.

[zt]

_________________
Pies Marii:Klick!



Atak Kucyków!
Applejack FluttershyPinkie PieRainbow DashRarity

Kostium na rejs
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 19
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Dziedziniec   Sob Lis 17, 2012 11:52 am

Kiedy wszystko już się wyjaśniło Ai wróciła na dziedziniec.
Odetchneła głęboko rześkim powietrzem, a jej ust wydobył się kłąb gęstej pary. Uśmiechneła się nieznacznie. Dobrze, ze wszystko się ułożyło. Wreszcie..
Nagle przypomniała sobie o torbie którą zostawiła koło ławki.
Podeszła i wyciągneła z niej gruby wełniany sweter, który ubrała na siebie. Odrazu lepiej~~
Niedługo miał odbyć się bal, a ona niebyła na to zbytnio przygotowana.. ukucneła bilsko szarej kiesy i znów zajrzałą do jej środka.
Wyjeła z niej płaszcz oraz kilka chustek i zabrała się do szycia.
Gdy skończyła spojrzałą na coś na wzór kimona..
Nie jest aż tak źle.. - stwierdziła i delikatnie założyła strój na siebie.
Skierowała się w strone korytarza, a po chwili usłyszała dziwięki muzyki odbijające się od ścian. Hum, już zaczeli?!



[z/t -----> Korytarz]

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dziedziniec   

Powrót do góry Go down
 
Dziedziniec
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Dziedziniec
» Krużganki
» Dziedziniec z wiaduktem
» Dziedziniec
» Dziedziniec

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Eventy :: Event 1 :: Zamek-
Skocz do: