IndeksCalendarGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Paź 28, 2012 7:25 pm

Akustyka tego miejsca była dość niesamowita. Każdy krok Amber brzmiał, jakby spora, jednak niezbyt zgrana orkiestra chciała uczcić to, iż jej boskie szpilki dotykają posadzki. Całkiem podobał jej się ten pomysł, ale kiedy robisz coś zabronionego, lepiej nie zwracać na siebie uwagi. Zdjęła buty, chwyciła je w lewą dłoń i i ruszyła losowo wybranym korytarzem w stronę przeciwną niż sypialnie. Strach, który towarzyszył jej za pierwszy razem, kiedy weszła do zamku, zniknął bez śladu za sprawą zawartości butelki.
Powrót do góry Go down
Arshanel Lifte

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Paź 28, 2012 7:27 pm

Wbiegła do korytarza, uspokajając się. Westchnęła już po raz kolejny i ruszyła w stronę sypialni dla dziewcząt, mijając gospodarza. Zanim weszła do pokoju, zatrzymała się przed drzwiami, biorąc głęboki wdech. Wchodząc, wypuściła powietrze. Zniknęła za drzwiami.

[z.t - Sypialnia Dziewcząt]

_________________
Nela posiada myszkę, wyglądającą o tak: KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
William

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Paź 28, 2012 7:33 pm

Bez zbędnych ceregieli, bo wspomnienie czegokolwiek o duchach zachęcające nie było, udał się do sypialni chłopców, przechodząc przez korytarz i wgapiając co jakiś czas wzrok w jakieś zaułki.
[z/t -> sypialnia chłopców]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://alterheta.forumpl.net/
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 29, 2012 12:47 am

Gdy tylko poczuł kogoś na swoich plecach, odsunął się na bezpieczną odległość i obrócił na pięcie. Gdy zauważył że był to tylko Kylar, uśmiechnął się do tego patologicznego chłopaka.
- A Ty co gejaszku, nie łaska iść do sypialni jak na grzecznego chłopca przystało?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 24
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 29, 2012 2:38 pm

- Niestety nie mogę. Szukam umarlaka do rżnięcia - uśmiechnął się. Ciekawe co koledzy z pokoju powiedzą, gdy przywlecze do swojego łóżka na wpół rozłożonego człowieka. No i interesujące jest, do ilu "orgazmów" dojdzie. A co jeśli całkowicie się rozpadnie podczas stosunku? Oł maj gasz.

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 29, 2012 4:18 pm

- Wyglądam Ci na umarlaka? Idź na cmentarz może coś tam dla siebie znajdziesz.
Idiotę ze mnie robi czy co, cholerny patrol... Miał dosyć stania na tym pieprzonym korytarzu, byłby w stanie zaprowadzić go nawet siłą do sypialni.
- A teraz idź do tej cholernej sypialni. - Popchnął Kylara żeby ruszył dupę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alexy

avatar

Libra
Wiek : 23
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 29, 2012 5:51 pm

Bez żadnych problemów, ani razu nie oglądając się za siebie trafił do zamku, gdzie postanowił obrać jak najdłuższą drogę do pokoju, przede wszystkim dlatego, że chciał przesłuchać jeszcze chociaż ze dwa kawałki The Chemical Brothers ze swojej empetrójki. Po drugie nie sądził, by Nathaniel rozpoczął patrol tak szybko, w końcu widział z jaką niechęcią gospodarz zbierał się do tego.
Alexy postanowił więc zwiedzić zamek, dlatego ukradkiem wdrapał się o dwa piętra wyżej od miejsca ich zakwaterowania. I nie, nie zamierzał szukać eliksiru zamieniającego metal w złoto, zrobił to tylko dla kilkunastu minut dłużej sam na sam z Chemical Brothers.

_________________


We know technology.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 19
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 29, 2012 6:09 pm

Hum, co sie stało? Gdzie jestem? - zapytała sama siebie.
Zakręciło jej się w głowie podczas wstawania więc przytrzymała się framugi okna. Fuuu.. pajęczyna..
Gdy rozglądała się dookoła w poszukiwaniu odpowiedzi na swoje pytania powoli zaczeło siej się wszystko przypominać..
Razem z resztą klasy zawędrowała do zamku i usiadła by chwile odpocząć. Musiała poprostu odpłynąć. Nic dziwnego, Ai niepotrafi spać w samolocie.
Wyjżała przez okno pragnąc ujżeć cokolwiek - twarz, płomień czy nawet słońce. Eh, ciemno.. Wszyscy więc pewnie są w pokojach.
Niewiedziała gdze się one znajdują, wstała więc i ruszyła przed siebie ciągnąc za sobą szarą torbę. Przynajmniej rozejrzy sie po budynku..

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiu

avatar

Aquarius
Wiek : 21
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 29, 2012 7:15 pm

Rei szybkim krokiem przemknęła obok Nathaniela i Kylara. Prawie nie wyrobiła na zakręcie. Tak to już jest z śpiącą Reiu. Natychmiast popędziła do sypialni.

[z/t -> Sypialnia dziewcząt]

_________________
(ノ^∀^)ノ ︵ ┻━┻
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anastasia

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 29, 2012 7:23 pm

Pokojówka przemykała przez korytarze zamku, starając się głęboko ukrywać swoje niezadowolenie z faktu, że już po ciszy nocnej błąkają się tu jakieś dzieciaki. On nie może spać... Przeszkadzają, wiedziałam, że będą... Myślała.
...
Było już po 23, kiedy wychodząc z jednego z pokojów natknęła się na dziewczynę, wpatrującą się tępo w przestrzeń okna. Wyglądała na zagubioną, a może po prostu nie chciała trafić dzisiaj do łóżka?
- Sypialnia dziewczyn jest tam. Lepiej wracaj do siebie.
Mruknęła do niej, starając się czytać w myślach, po czym wskazała jej kierunek i nie czekając na odpowiedź, po prostu odeszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Korytarz    Pon Paź 29, 2012 8:45 pm

Schody w dół, schody w górę i znów w dół, korytarzem w lewo… czy może w prawo? Na tym etapie swojej wyprawy Amber nie mogła wrócić do sypialni, choćby chciała. Zwyczajnie nie miała pojęcia gdzie się znajduje. Nie tam gdzie powinna, to pewne. Poruszała się w całkowitej ciemności, dłonią wodząc po zimnej, kamiennej ścianie. Chłód przenikał ją całą, od bosych stóp do złocistej grzywki. Przeziębienie murowane i cały tydzień wypełniony chusteczkami, herbatą z czosnkiem i syropem o smaku dla syropów naturalnym, czyli ohydnym.
Do licznych cnót, które posiadała Amber nie można było zaliczyć cierpliwości. Nudziła się szybciej niż przeciętny starszak w przedszkolu, a polowanie na ducha wydawało jej się zabawne przez pierwsze dwadzieścia minut. Podchody podchodami, trzeba było wytoczyć ciężkie działa.
- Hej, ho! Panie Duchu…! – zawołała elokwentnie w ciemność.
„Uchu, uchu, uchu” odpowiedziało przyjaźnie zamkowe echo. Kolejnych drzwi nie ominęła obojętnie, podeszła i szarpnęła za klamkę. Ku jej rozczarowaniu, ani drgnęły. Parsknęła wściekle i oparła się o ścianę. Cholerne grubiańskie, rosyjskie duchy, nie mają zielonego pojęcia jak zająć się gościem…
Powrót do góry Go down
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 24
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 30, 2012 2:09 pm

- Hmm... Martwy nie jesteś, ale mogę cię potraktować jako plan B - wzruszył ramionami. - Jak na razie jednak nie mam zamiaru iść do pokoju. Możesz tam na mnie poczekać jeśli chcesz, a jeśli uda mi się skombinować trupa... Cóż, w takim razie zrobimy niecodzienny trójkącik - uśmiechnął się słodko. - Muszę znaleźć tego zombie - powiedział po chwili przerwy i ponownie przeleciał wzrokiem po korytarzu. Przyszłego kochanka wciąż nie widać.

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 30, 2012 2:43 pm

- Nie ma tu żadnego zombie. W trójkąty z trupami się też nie bawię, nie chcę się zarazić trupim jadem.
Rozejrzał się po korytarzu, ale nikogo nie zauważył.
- Ale jak chcesz mogę cię zachlać w trupa. - Wskazał na torbę w której miał chlanie na czarną godzinę. - Dam Ci ruską wódkę, pod warunkiem że na jakiś czas pójdziesz do pokoju. Chyba że wolisz żeby Gabis cię zgarnął...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kylar
Na warunkowym
avatar

Scorpio
Wiek : 24
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 30, 2012 2:58 pm

- Gospodarzowi nie przystoi pić. Więc to skonfiskuję - szybkim ruchem wyjął Nathowi wódkę z torby. - Odmeldowuję się - oświadczył wykonując ruch dłoni jak żołnierz //za cholerę nie wiedziałem jak to opisać// Nieśpiesznym krokiem zaczął iść przed siebie, pogwizdywając. Zombie, zombie, nie bój się.

_________________
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A sk****syny będą zawsze.
~Andrzej Sapkowski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gabis

avatar

Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 30, 2012 3:19 pm

Kiedy Gabis wszedł do zamku zaczął spacerować po korytarzach zamku. Zauważył że ktoś nie chce się podporządkować gospodarzowi, w dodatku trzyma zakazany trunek dla uczniów w ręce. Uznał że go skonsfiskuje. Będę miał co dzisiaj chlać.
- A ty co tutaj robisz i co tam trzymasz? - Wyrwał mu butelkę z dłoni.
- Widzę że Nathaniel nie potrafi sobie z tobą poradzić, jest za łagodny. Ale ja sobie poradzę z taki młodzieńcem jak ty. Nie dość że na warunkowym to jeszcze z wódką sobie spaceruje. Ta dzisiejsza młodzież...
Historyk wziął chłopaka za fraki, pociągnął go do pokoju i wrzucił.
- I nie waż mi się stąd wychodzić i się szlajać po nocy.
W końcu mogę pójść do pokoju... Może Scarlett już na mnie czeka? Powędrował szczęśliwy do pokoju. W końcu jeszcze będzie miał czas na pozwiedzanie zamku.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Manabu

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 30, 2012 3:27 pm

Minuty dłużyły się niemiłosiernie, z każdą chwilą robiło się coraz ciemniej i jakby straszniej. Chłopak znudzony bezczynnym przesiadywaniem postanowił pooglądać widoki. Podszedł do dużego okna i usiadł na parapecie. Na nieszczęście wiał nieprzyjemny wiatr, który ciągle rozwiewał jego włosy i pozostawiał w ciągłym nieładzie. Po kilku próbach przywrócenia ich do porządku po prostu sobie odpuścił. Przymknął oczy i wsłuchał się w szumienie drzew i te inne bzdety. Było słychać także ciche popiskiwanie nietoperzy, które latały wokół zamku. Nie dziwne było, że jeden z nich wleciał do budynku ocierając się skrzydłem o twarz czerwonowłosego, co spowodowało krótki, lecz dość głośny pisk, do którego kilka chwil później dołączył cichy śmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 19
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 30, 2012 3:47 pm

Przystaneła po chwili przy oknie by jeszcze raz przez nie wyjrzeć.
Zauważyła dwie postacie podążające w strone lasu, przez moment wydawało się że ujrzała czerwoną czupryna Casa, ale niebyła tego pewna.
Z zamyśleń wyrwały ją słowa wypowiedziane przez blond włosą dziewczynę w storju pokojówki. Beznamiętnie wysłuchała jej tłumaczeń i odprowadziła ja wzrokiem aż ta znikła w mrocznym korytarzu.
Hum, co teraz?
Miała dwa wyjścia - podążyc w wskazanym kierunku lub dalej szwędać się po zamku.
Zrobiła kilka kroków i wyjrzała za róg. Podparty o ściane stał znudzony blondyn.
ach, więc jest i patrol..
Stwierdzła że jesze nie jest taka senna by udać się do pokoju. Zawróciła więc i gdy wdrapała się na skrzypiące schody podreptała na przód kontynując zwiedzanie zamku.
//zue człowieki! przez was musiałam zmieniać posta ;c

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 30, 2012 8:55 pm

Po interwencji Gabisa Nathaniel uznał że się przejdzie na wyższe piętra, bo może tam się ktoś czai. Wszedł po schodach na trzecie i zarazem ostatnie piętro. Usłyszał jakiś dziwny szmer. Zrobił kilka kroków do przodu, było zupełnie ciemno, ale teraz rozpoznał dźwięk, faktycznie niespotykany bo kto normalny gra na fisharmonii? Podążał za dźwiękiem aż prawie nadepnął na słuchawki, podniósł je i stwierdził że to z nich dochodził ten dźwięk. Spojrzał przed siebie początkowo przerażony widząc niebieskowłosego kolegę w kałuży krwi tuż przed uchylonymi drzwiami, ale pomyślał że Alex się pomylił o jeden dzień z Halloween. Podszedł do niego i nim potrząsnął.
- Alex, nie żartuj sobie ze mnie, jutro jest Halloween, przestraszyłeś mnie..
Cisza, chłopak nic nie odpowiedział. Serce blondyna stanęło z przerażenia, upadł na kolana, sprawdził pośpiesznie puls, nic nie wykrył. Ciało w dodatku było dziwnie chłodne. Nie wiedział co ma zrobić, właśnie zobaczył martwe ciało. Stracił możliwość logicznego myślenia, po chwili się ocknął. Musi pójść zawiadomić nauczyciela. W oddali zauważył że w jego stronę zbliża się pokojówka. Podbiegł do niej.
- Pani Nastio, stało się coś strasznego.. Za mną leży ciało mojego kolegi. Niech pani je popilnuje, ja pobiegnę po jakiegoś nauczyciela.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anastasia

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 30, 2012 9:01 pm

Pokojówka skinęła głową spokojnie, jakby kompletnie nic się nie stało. Dziewczyna nauczona była zachować zimną krew w najbardziej ekstremalnych sytuacjach. Spodziewałam się, że będzie co sprzątać dzisiejszej nocy. Jasnowłosa podeszła do leżącego chłopaka i przystanęła na chwilę obok niego. Chyba jednak nie potrafiła wytrzymać zbyt długo w towarzystwie trupa, bo gdy Nathaniel wrócił, już jej tam nie było.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 30, 2012 9:46 pm

Nathaniel zaprowadził Scarlett na miejsce zdarzenia. Prosił Anastasię żeby została przy ciele, ale nigdzie jej nie widział. Zdziwił się że jej tu nie było.
- Proszę pani to tutaj... - wskazał na ciało Alexa. Nadal był w szoku i nie wierzył temu co widzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarlett

avatar

Virgo
Wiek : 36
Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 30, 2012 9:49 pm

Prowadzona przez Nathaniela czerwonowłosa nauczycielka niechętnie wdrapała się na trzecie piętro budynku, a należy wspomnieć, że schody tutaj były karkołomne do wspinaczki. Kobieta szła za gospodarzem już nieco przerażona, jednak aż do momentu gdy zobaczyła martwe ciałe ucznia na własne oczy nie była w stanie uwierzyć w to, co się stało.
- Jak… Co się stało?
Wymsknęły jej się pytania które od teraz odbijały się echem w jej głowie. Scarlett niemal się załamała - wzięła odpowiedzialność za tę wycieczkę, a tu pierwszej nocy umiera jeden z jej podopiecznych?
- Leslie. Ten grabarz. Dziwny. Jest tutaj. Nath, bez paniki. Nikt o tym nie wie, tak? Wracaj do sypialni…
Jeszcze kilka szybko przechodzących przez głowę myśli wypowiedziała na głos, zanim pobiegła po rzeczonego grabarza, któremu pozwoliła zająć się ciałem i uprzątnąć miejsce zdarzenia.

[z/t] ~ koniec I dnia eventu!


_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel
The Mentor
avatar

Pisces
Wiek : 22
Reputacja : 4

PisanieTemat: Re: Korytarz    Wto Paź 30, 2012 10:01 pm

Kiedy usłyszał słowa nauczycielki poszedł do sypialni nie spiesząc się, chciał wszystko poukładać sobie w głowie. Te dziwne fakty... przecież nikt nie mógł umrzeć na wycieczce od tak? Miał nadzieje że to tylko sen i się obudzi.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Manabu

avatar

Reputacja : 0

PisanieTemat: Re: Korytarz    Czw Lis 01, 2012 2:20 pm

Przesiadywanie na korytarzu nie miało większego sensu. Czerwonowłosy chłopak powoli wstał z parapetu i zachwiał się lekko, gdy zakręciło mu się w głowie, przez co upuścił wszystkie kartki dotychczas trzymane w ręku. Dość niezdarnie je zebrał i ruszył w stronę pokoju chłopaków.
-W końcu wypadałoby się z kimś zapoznać, a przynajmniej pokazać, że ktoś taki jak ja istnieje. -wzruszył ramionami i powolnym krokiem udał się w stronę celu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Lis 02, 2012 9:16 am

Tymczasem Amber wciąż trwała w błogiej nieświadomości co do tragedii, która wydarzyła się w zamku. Tylko i wyłącznie cudem udało jej się natrafić na właściwe schody i dotrzeć do drzwi sypialni. Dobrze, że tak się stało, bo poruszanie się w linii prostej zaczęło sprawiać jej kłopot, a nawoływanie ducha coraz bardziej przypominało bełkot. Po drodze potknęła się przynajmniej trzy razy i zapodziała gdzieś buty. W dodatku połamała połowę paznokci. Pół przytomna władowała się do sypialni dziewcząt.

[z/t]
Powrót do góry Go down
AikoiHi

avatar

Libra
Wiek : 19
Reputacja : 1

PisanieTemat: Re: Korytarz    Pią Lis 02, 2012 10:01 am

Nastał ranek gdy Aiko postanowiła zakończyć swoje zwiedzanie zamku.
Chciała wyjść na świerze powietrze, przemyśleć wszystko. Skierowała się w strone
Dziś w nocy była ona światkiem wielu ciekawych wydarzeń..
Wpierw gdy zaglądała do różnych pomieszczeń ujżała w nich kilka interesujących rzeczy - pare białowłosych tańczących w sali balowej, krzątającą się pokojówke w pięknym salonie i wielką sale z ogromnym zastawionym stołem oraz czarną postacia siedzącą przy nim.
Gdy obeszła już wszystkie sale na pierwszym i drugim piętrze postanowiła wczłapać się na najwyższy poziom.
Usłyszała melodie i pospieszne kroki dochodzące z drugiej strony holu. Wszystko co się działo poteb było jak w przyspieszeniu.
Krzyk.. Krew.. Zakrwiawione ciało..
Tego było dla niej zadużo.
Jak coś takiego mogło się stać na szkolnej wycieczce?!
Jak coś takiego mogło się stać kilka metrów nad nią..
Jak mogła tego nie usłyszeć?!

Przyspieszyła kroku czując chłód na skórze.

[z/w ---->Dziedziniec]

_________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jes­tem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bar­dziej milcząca,

Lecz wi­dać można żyć bez powietrza.


Kara Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Korytarz    

Powrót do góry Go down
 
Korytarz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Tajemniczy korytarz
» Korytarz w lochach
» Korytarz na II piętrze
» Korytarz
» Korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Amoris RPG :: Eventy :: Event 1 :: Zamek-
Skocz do: